UOKIK chce aby operatorzy zmienili sposób reklamowania ofert

O zmianę sposobu prezentacji ofert w przekazie reklamowym zaapelował prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do 10 największych operatorów telekomunikacyjnych w kraju. UOKiK uważa, że powszechna praktyka prezentacji cen z uwzględnieniem rabatów (np. za zgody marketingowe lub zakup kolejnej usługi) wprowadza konsumentów w błąd.

UOKiK skierował pismo w powyższej sprawie do firm: Cyfrowy Polsat, ITI Neovision, Multimedia Polska, Netia, Orange, P4, Polkomtel, T-Mobile, UPC i Vectry.

Zaapelował, aby firmy zmieniły sposób prezentowania cen w materiałach reklamowych, na stronach internetowych lub w rozmowach sprzedażowych i dał im czas na dostosowanie się do zaleceń do końca grudnia br..

Jeśli tego nie zrobią grozi wszczęciem postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Według urzędu, materiały reklamowe operatorów powinny przede wszystkim prezentować podstawową cenę usługi, a przy zawieraniu umowy firmy powinny także informować konsumentów, że nieudzielenie określonych zgód lub ich wycofanie będzie się wiązało z wyższymi opłatami.

– Konsument powinien już w przekazie marketingowym otrzymywać jasną i czytelną informację o cenie. Musi być świadomy warunków usługi, bez konieczności szukania informacji, dlatego przedsiębiorcy telekomunikacyjni powinni prezentować ceny podstawowe. Jeśli będą podawali również cenę po rabacie, powinni jasno o tym poinformować – mówi cytowany w komunikacie urzędu Marek Niechciał, prezes UOKiK.

– Jeśli firmy telekomunikacyjne nie dostosują się do naszych oczekiwań w wyznaczonym terminie, podejmiemy decyzję o wszczęciu postępowań. Mogą się one zakończyć karą nawet do 10 procent rocznego obrotu – ostrzega Tomasz Chróstny, wiceprezes UOKiK.

„Reklamy telewizyjne, internetowe i radiowe, a także strony www firm, najczęściej eksponują bardzo atrakcyjne ceny usług. Jednak po przeczytaniu szczegółów, zapisów drobnym drukiem, okazuje się, że są to ceny zaniżone. Konsument może je uzyskać dopiero po rabacie, gdy zgodzi się na marketing lub wybierze e-fakturę. W niektórych przypadkach rabat za e-fakturę jest też uzależniony od terminowych płatności. W reklamach telewizyjnych dodatkowe warunki umieszcza się na dole ekranu, często są nieczytelne i widoczne przez tak krótki czas, że przeciętny konsument nie jest w stanie ich przeczytać. Nie wszyscy konsultanci rzetelnie o nich informują.

Mogą Ci się również spodobać

„Google nie jest ponad prawem”. Koncern śledził ludzi bez ich zgody

Google znowu stanie przed sądem. Prokurator generalny stanu Arizona, Mar Brnovich, złożył pozew przeciwko ...

Polskie fabryki AGD ruszają, ale sklepy widzą podwyżki

Branża AGD wraca do życia, choć nie pracuje jeszcze na 100 proc. mocy. Trzeba ...

Kanada zgodziła się na ekstradycję wiceprezes Huawei

Rząd w Ottawie zgodził się na rozpoczęcie procedury ekstradycyjnej Meng Wanzhou, wiceprezes, dyrektor finansowej ...

Nowy król trawników: robot, który oszczędzi kwiatka

iRobot, producent autonomicznych odkurzaczy Roomba, po ich sukcesie wprowadza na rynek robota koszącego. Jest ...

Król smartfonów jest Chińczykiem. Bardzo tajemniczym

Zbudował potęgę na wojnie z Nintendo i rzucił wyzwanie gigantom na rynku smartfonów. Pokonał ...

Raj dla hakerów. Oto najgorsze hasła internetowe w 2018 r.

Po raz kolejny na czele listy najgorszych, bo najłatwiejszych do odgadnięcia haseł znalazły się ...