Coraz bliżej polskiej aukcji 5G. Krajobraz przed bitwą

Bloomberg

W 2020 roku w Europie nastąpi lawinowy wzrost liczby działających sieci 5G. Będą wśród nich także sieci w Polsce. Pytanie, kiedy wystartują na dobre.

Operatorzy komórkowi sprzedają usługi sieci nowej generacji – 5G – już w wielu krajach na świecie. W Unii Europejskiej, według danych 5G Observatory przy Komisji Europejskiej, w końcu grudnia na tym etapie wdrażania 5G było dziewięć państw, czyli około 30 proc. krajów członkowskich. Według raportu Analysys Mason, w sumie w Europie działa 20 sieci 5G, a w 2020 r. ich liczba ma urosnąć do 80.

CZYTAJ TAKŻE: Debata „Rzeczpospolitej”: Czy w Polsce warto spieszyć się z budową sieci 5G

Polska jest bardzo bliska dołączenia do tego grona. Play i Plus zadeklarowały, że wystartują z komercyjną siecią lada chwila. Play złożył taką deklarację jeszcze w ubiegłym roku, Plus w styczniu br. Chwila ta się jednak przeciągała. Ostatnie słowo należało bowiem do Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Przymiarki do aukcji

W ub.r. Play zapowiedział start komercyjnej sieci w paśmie 2100 MHz w Trójmieście. Jak informował nas niedawno UKE, operator ten ma pozwolenia na testy do listopada br. W poniedziałek Play podał, że urząd zaczął wydawać pozwolenia komercyjne. Operator ogłosił też, że do końca lutego uruchomi w sumie 500 stacji bazowych w 16 miastach i miejscowościach.

Z kolei Plus, który zamierza uruchomić usługi komercyjne w paśmie 2600 MHz, nie wystąpił do UKE o potrzebne zgody. – Polkomtel może uruchomić komercyjną sieć 5G w paśmie 2600 MHz po uzyskaniu decyzji zezwalającej na prowadzenie badań, testów, eksperymentów 5G lub decyzji w sprawie pozwolenia radiowego – podaje Martin Stysiak, rzecznik UKE.

Gdy Play czekał na komercyjne pozwolenia radiowe, w kuluarowych rozmowach słyszeliśmy komentarze, że UKE najprawdopodobniej zwleka do czasu rozstrzygnięcia zbliżającej się aukcji częstotliwości 5G. W Plusie także liczono się z taką ewentualnością.

Jakikolwiek będzie ciąg dalszy, zdaniem wiceminister cyfryzacji Wandy Buk Polska nie spóźni się z wypełnieniem zaleceń Europejskiej Agendy Cyfrowej, która oczekuje, że w każdym kraju UE w tym roku 5G działać będzie przynajmniej w jednym mieście. Wiceminister wyraziła takie przekonanie podczas debaty zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą”.

W jej trakcie potwierdziła także to, o czym pisaliśmy, opierając się na nieoficjalnych informacjach. W trakcie konsultacji społecznych resort cyfryzacji zwrócił się do UKE z sugestią, aby w ramach aukcji jedna grupa kapitałowa mogła wygrać więcej niż jeden blok pasma C (3,4–3,8 GHz).

wygląda to tak, jakby resort cyfryzacji próbował zaostrzyć walkę operatorów w aukcji, uzyskując jednocześnie wyższe wpływy do budżetu

Oficjalne uzasadnienie tej propozycji to chęć uniknięcia sytuacji, w której jeden z bloków ze względu na różnice w parametrach technicznych pozostaje nieobjęty. Nieoficjalne tłumaczenie brzmi: „jest plotka, że jeden z operatorów nie weźmie udziału w aukcji i trzeba się na to przygotować”. Taki komentarz usłyszeliśmy z dwóch różnych źródeł.

Problem w tym, że żaden z telekomów takiej intencji nie potwierdza i wygląda to tak, jakby resort cyfryzacji próbował zaostrzyć walkę operatorów w aukcji, uzyskując jednocześnie wyższe wpływy do budżetu.

Zgodnie z ustaloną ceną minimalną mogą wynieść 1,8 mld zł. Analitycy giełdowi, a za nimi także minister cyfryzacji Marek Zagórski, mówią zaś o wpływach rzędu 4–5 mld zł.

Halo, czemu tak drogo?

To wszystko działo się w trakcie pierwszych konsultacji dokumentacji aukcji 5G. Po nich UKE poprawił dokument, korygując wysokość wadium, które musi zapłacić operator startujący w aukcji (zamiast 450 mln zł jest teraz 182 mln zł). Podniósł też nieco wymogi inwestycyjne, czyli liczbę stacji bazowych 5G, które zobowiązani będą włączyć operatorzy w trzech etapach. Innych warunków jednak nie zmienił i ponownie czeka na stanowiska. Tym razem do 27 lutego.

CZYTAJ TAKŻE: UKE nie obniżył ceny minimalnej za 5G. Budowa sieci ma być szybsza

Z naszych informacji wynika, że resort cyfryzacji zamierza ponowić swoje stanowisko. W pierwszych konsultacjach (dane UKE) wpłynęło w sumie kilkanaście opinii. Urząd jak do tej pory nie podzielił się ich treścią. Wiemy jednak, że pomysł, aby jedna grupa kapitałowa mogła walczyć o więcej niż jeden blok pasma C ma swoich zwolenników i przeciwników.

Operatorzy podkreślają też, że ich nakłady na inwestycje i – jak w wypadku Orange Polska – na dywidendę, będą zależeć od tego, ile wydadzą na pasmo w aukcji.

Czy będzie ona krótka czy długa? Wanda Buk mówi tylko, że do aukcji stosuje się teorię gier i trudno przewidzieć wszystkie możliwe scenariusze. Z punktu widzenia operatorów jedną z niewiadomych pozostaje stanowisko Polski w sprawie dostawców infrastruktury dla sieci 5G.

CZYTAJ TAKŻE: Rząd wskaże, czyje urządzenia powinny trafić do polskich sieci 5G

Komisja Europejska wydała zestaw wskazówek (tzw. skrzynkę z narzędziami, ang. tool box), ale każde państwo podjąć musi własną decyzję. ETNO, organizacja skupiająca największych operatorów w Europie, pozytywnie oceniła publikację KE. Dzień wcześniej organizacja wystąpiła z apelem o wsparcie inwestycji w szybki internet w Europie. ETNO otwarcie zaczyna walkę o korzystne zmiany przy implementacji Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej i narzeka, że niektóre kraje dyktują wysokie ceny za pasmo w aukcjach 5G. Koszty rezerwacji dochodzą do 39,4 mld euro.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Chiński TikTok zabija Instagrama

TikTok dopiero pokaże na co go stać i pobije pod względem popularności potęgi mediów ...

Showmax znika z Polski, partnerzy zaskoczeni

Po niemal dwóch latach obecności serwis postanowił wycofać się z naszego kraju. Choć decyzja ...

Firmy kłamią o sztucznej inteligencji. Nowa bańka?

Aż 40 proc. startupów rzekomo pracujących nad tym zagadnieniem, w rzeczywistości zupełnie się nim ...

Szykują się zmiany właścicielskie w Platformie Canal+. Będzie giełdowy debiut?

ITI Neovision, czyli operator satelitarnej Platformy Canal+ może trafić na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. ...

Białorusin wjedzie czołgiem do rosyjskiego parlamentu

Jeden z twórców popularnej na całym świecie gry komputerowej „World of Tanks” chce wkroczyć ...

Dom prosto z… drukarki. Gotowy w 13 godzin

Białostocki startup REbuild postawił pierwszy w naszym kraju betonowy budynek za pomocą wielkoformatowej drukarki. ...