Prezes Playa: Bycie w zasięgu jak dostęp do wody

materiały prasowe

Fale radiowe nie mają wpływu na ludzkie zdrowie. Jednak wśród społeczności lokalnych obserwujemy opór podsycany przez nieustannie rozprzestrzeniające się fałszywe wiadomości, tzw. fake news – mówi Jean-Marc Harion, prezes Playa.

Jak koronawirus wpłynął na działalność operatorów telekomunikacyjnych?

Fundamentem istnienia Playa jest tworzenie możliwości działania naszym klientom i pracownikom. W dniu, w którym polskie władze podjęły decyzję o ograniczeniu przemieszczania się z powodu pandemii, postanowiliśmy powołać zespół dyrektorów ds. ciągłości biznesowej. W ten sposób, umożliwiliśmy w ciągu trzech dni przejście na pracę zdalną 95 proc. naszych pracowników. Jednocześnie w rekordowo krótkim czasie zidentyfikowaliśmy wyzwania i wdrożyliśmy długą listę inicjatyw wspierających klientów. Udowodniliśmy, że potrafimy działać sprawnie i dostosowywać się do okoliczności. Po wprowadzeniu nakazu zamknięcia punktów obsługi w centrach handlowych dzięki wolontariatowi naszych pracowników otworzyliśmy 40 interwencyjnych punktów wsparcia klientów. Sprawność organizacyjna pozwoliła nam na przywrócenie funkcjonowania placówek już po 48 godzinach od ponownego otwarcia centrów handlowych. Równie sprawnie przeprowadziliśmy operację stworzenia 800 stanowisk contact center, przenosząc je do modelu pracy zdalnej. Nasze zespoły podjęły liczne inicjatywy wspierające seniorów, studentów, nauczycieli, małe firmy, pracowników służby zdrowia i szpitali. Nagrywaliśmy filmy wyjaśniające osobom starszym, jak wykonać wideorozmowę, zebraliśmy i rozdystrybuowaliśmy laptopy dla uczniów i nauczycieli w potrzebie. Kryzys wyzwolił wiele kreatywności i energii „playersów”.

Czy zaobserwowaliście spadek dochodów?

Faktem jest, że w marcu i kwietniu bardziej skupiliśmy się na bezpieczeństwie naszych pracowników i zapewnieniu najwyższej jakości usług naszym klientom niż na prowadzeniu typowej działalności biznesowej. Opublikujemy nasze wyniki za drugi kwartał i podsumujemy pierwsze półrocze 10 sierpnia. Zgodnie z wymogami giełdowymi nie mogę teraz ujawniać tych informacji. Odnosząc się jednak do prognoz analityków giełdowych, przewidują oni spadek sprzedaży urządzeń mobilnych w pierwszej połowie roku i zwiększenie przychodów z usług dzięki rosnącemu zużyciu danych. Zauważają również, że niektóre segmenty klientów, np. małe przedsiębiorstwa, zostały bardziej dotknięte przez kryzys niż inne.

Musieliście zmienić model biznesowy i redukować koszty?

Nasz model biznesowy, oparty na zoptymalizowanej strukturze kosztów, udowodnił swoją odporność na kryzys. Pensje pracowników nie były i nie są zagrożone i wypłacamy je w całości, tak samo nie zwolnimy pracowników z powodu kryzysu. Ponadto Play nie zwrócił się ani nie zwróci do rządu o żadną pomoc finansową.

Polacy coraz bardziej potrzebują łączności. Czy kryzys to szansa dla największych graczy?

Pandemia Covid-19 podkreśliła kluczową rolę operatorów telefonii komórkowej we współczesnym świecie nie tylko dla biznesu, ale także dla klientów indywidualnych. Nowa sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy, pokazała, że niezależnie od lokalizacji wszyscy potrzebują dostępu do wysokiej jakości transmisji danych. Wynika to z potrzeby poczucia bezpieczeństwa oraz stałego kontaktu z rodziną i najbliższym otoczeniem. Bycie w zasięgu sieci stało się równie ważne jak dostęp do prądu czy wody.

CZYTAJ TAKŻE: 5G nie będzie drogie. Najnowszy raport

Jak zmienił się biznes w czasach Covid-19?

Kryzys przyspieszył adaptowanie nowych nawyków bazujących na cyfrowych technologiach. Skala wdrożenia zdalnej pracy i nauki, a także rozrywki online, czy też rozwój sektora e-commerce jest bez precedensu. Klienci nie porzucą tych nawyków, gdy sytuacja wróci do tzw. nowej normalności. Zauważyliśmy znaczny wzrost zainteresowania naszą aplikacją PLAY24, z której korzysta obecnie ponad 5 mln klientów. Ponadto kryzys przyspieszył cyfrową transformację wszystkich procesów w firmie, nawet tych, które i tak znajdowały się już na zaawansowanym etapie. Ta zmiana akurat wpisała się w naszą strategię, która zakłada cyfryzację wielu obszarów funkcjonowania spółki. Zna Pan żart o tym, kto jest odpowiedzialny za cyfrową transformację w firmie: CEO, CTO, CIO czy… Covid-19?

Polska ma jedne z najniższych cen, jeśli chodzi o usługi mobilne. Czy takie pozostaną?

Play jest operatorem, który wchodząc jako czwarty duży gracz na rynek I zwiększając na nim konkurencję, sprawił, że ceny usług telefonii mobilnej są przystępne dla wszystkich w Polsce. Przez 14 lat istnienia dotrzymaliśmy naszej obietnicy utrzymania stosunku jakości do ceny. Fakty są takie, że ludzie zużywają coraz więcej danych. Naszym obowiązkiem jest zapewnienie dostępu do danych na oczekiwanym przez klientów poziomie oraz przystępnej ceny tych usług.

5G nie będzie znacznie droższe?

Nie u nas. Uważamy, że 5G jest dla wszystkich. W Play 5G jest dostępne we wszystkich średnich i wyższych abonamentach, w tej samej cenie co 4G.

Jakie jest zainteresowanie usługami 5G, które są wciąż jeszcze świadczone w ograniczonym zakresie?

5G jest bardziej technologiczną ewolucją niż rewolucją. Jako rozszerzenie standardu 4G, 5G pozwala na jeszcze szybsze połączenie osób, komputerów, smartfonów, telewizorów, na co – jak pokazały obecne czasy – rośnie zapotrzebowanie. 5G zapewnia – podobnie jak światłowód – prędkości powyżej 1 Gbps, ale jest dostępne wszędzie; oferuje też doskonałe parametry w zakresie opóźnienia, czyli czasu reakcji, który pozwoli na wykorzystanie tej technologii do gier wideo live i działających w czasie rzeczywistym aplikacji Internetu Rzeczy. Ponadto interesujące jest to, że 5G zwiększy wydajność przesyłu danych, nie tylko pod względem kosztów, ale także z punktu widzenia ochrony środowiska. 5G jest o wiele bardziej energooszczędne niż 4G, ponieważ przenosi znacznie więcej danych w instalacjach radiowych, które są z grubsza porównywalne z 4G.

Czy szybkie wdrożenie 5G jest koniecznością? W jaki sposób Polska skorzysta na takim wdrożeniu?

Play był pierwszym operatorem w Polsce, który wdrożył technologię 5G już w grudniu 2019 roku. Aby cieszyć się pełnią możliwości 5G, Polacy muszą jeszcze poczekać na 2 rzeczy: dostępność urządzeń obsługujących standard 5G – oczywiście w rozsądnej cenie oraz dystrybucję kolejnych częstotliwości. W naszej sieci wdrożyliśmy standard 5G Ready, który obejmuje już 50 proc. polskiej populacji. 5G Ready zapewnia dostęp do Internetu z prędkością powyżej 500 Mbps, czyli już znacznie wyższą niż 4G. Technologię 5G Ready możemy w każdej chwili zaktualizować do 5G, ale wydajność 5G nie poprawi się w porównaniu z 5G Ready, dopóki nie pozyskamy dodatkowego pasma częstotliwości.

Aukcja na pasmo C w technologii 5G została niedawno unieważniona. Jakie mogą być konsekwencje?

Przesył danych jeszcze przed Covid-19 rósł już o 30–40 proc. rocznie, a kryzys tylko przyspieszył ten trend. Dodatkowy ruch generowany przez lockdown nie spowodował problemów w funkcjonowaniu ani efektywności naszej sieci, jednak będziemy potrzebować dodatkowego bloku częstotliwości, aby zwiększyć pojemność naszej sieci i uwolnić prawdziwy potencjał 5G. Dlatego z niecierpliwością czekamy na uruchomienie aukcji pasma C. Przyjmując szerszą perspektywę, pamiętajmy, że polski rynek telekomunikacyjny znacząco się zmienił w ciągu ostatnich 15 lat, ale polityka dystrybucji częstotliwości nie podążyła za tym rozwojem i może nadejść czas na ponowne jej przeanalizowanie pod kątem zrównoważenia przydziału zasobów, aby ostatecznie to polscy konsumenci najbardziej na tym skorzystali.

Ile będzie was kosztować wdrożenie 5G?

5G będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami dla operatorów, jednak w przypadku Play ta inwestycja będzie znikoma, ponieważ zainwestowaliśmy już bardzo dużo w budowę, jak uważamy najnowocześniejszej sieci mobilnej w Polsce, uwzględniając nasze inwestycje w technologię 5G Ready.

Kolejny ważny składnik kosztów 5G związany jest z wdrożeniem standardów cyberbezpieczeństwa. W tej dziedzinie jest oczywiste, że potrzebujemy określonych zasad, ale przede wszystkim racjonalnego podejścia. W tym kontekście popieramy treść niedawno opublikowanego rozporządzenia regulującego zasady cyberbezpieczeństwa. Sieci mobilne są zbudowane wokół sieci szkieletowej (core), którą można nazwać mózgiem i wielu anten, które stanowią radiową sieć dostępową, czyli analogicznie kończyny. W przypadku 5G kluczowa jest właśnie ochrona „mózgu” przed atakiem hackerskim. W Play budujemy osobny „mózg” dla naszej sieci 5G, z wirtualną siecią szkieletową umiejscowioną na niezależnych serwerach i chronioną przez zapory typu firewall. Co niezwykle ważne jesteśmy wyjątkowo rygorystyczni w doborze dostawców dla tej wrażliwej części sieci. W przypadku anten, ważne jest zróżnicowanie dostawców, tak aby uniknąć zależności od jednego dostawcy i tę zasadę stosujemy. Ponieważ jednak z antenami nie wiąże się zagrożenie cyberbezpieczeństwa, całkowicie bezproduktywne byłoby wyeliminowanie jednego z dostawców działających w tym segmencie biorąc pod uwagę fakt, że na świecie jest ich tylko 4-5.

Jak przekonywać do 5G? Czy potrzebna jest kampania edukacyjna?

Nie ma powodów, aby sądzić, że ekspozycja na fale elektromagnetyczne 5G w jakikolwiek sposób różni się od 4G. Zdecydowana większość częstotliwości wykorzystywanych do świadczenia usług 5G była wcześniej wykorzystywana do innych celów, w tym do nadawania sygnału telewizji, radia czy transmisji danych innego rodzaju. Dlatego jakiekolwiek negatywne konsekwencje zostałyby już zauważone. Ponieważ tak nie jest, jest całkiem jasne, że te fale radiowe nie mają żadnego wpływu na ludzkie zdrowie.

Jednocześnie wśród społeczności lokalnych obserwujemy opór podsycany przez nieustannie rozprzestrzeniające się fałszywe wiadomości, tzw. fake news, co mnie osobiście niepokoi. Niemniej historia pokazuje, że nowa technologia często rodzi pytania lub wątpliwości – szanujemy wszystkie opinie i chcemy w sposób odpowiedzialny angażować się w dialog, usłyszeć pytania i zaproponować rozwiązania. W tym miejscu pragnę oświadczyć, że nie będziemy wdrażać 5G wbrew woli lokalnych władz, bez względu na powód takiej decyzji.

W Wielkiej Brytanii, Holandii czy Polsce dochodziło już do podpalania masztów.

Takie ataki stanowią przestępstwo stwarzające zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli. Tymi sprawami zajmują się odpowiednie organy ścigania na najwyższym szczeblu, ponieważ stanowią one zagrożenie także dla bezpieczeństwa państwa. Infrastruktura mobilna odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu społeczeństwa i gospodarki, zwłaszcza w kontekście, jakim jest obecna epidemia. Sieci mobilne są niezbędne do zgłaszania wypadków czy wezwania pomocy. Ci, którzy atakują maszty telekomunikacyjne w Polsce stwarzają zagrożenie dla życia swoich współobywateli i swoich własnych rodzin.

Czy Polska może zostać jednym z europejskich liderów telekomunikacji? Jakie warunki musimy spełnić?

Nasz przykład pokazuje, że odpowiednie warunki i otoczenie pozwalają graczom rynkowym rozwijać się, co ostatecznie skutkuje korzyścią dla konsumentów. Zostanie regionalnym liderem staje się niejako konsekwencją takiej korzystnej sytuacji rynkowej. Na rozwój naszego rynku telekomunikacyjnego wpływają liczne aspekty regulacyjne, legislacyjne i polityczne. Powinny być one poddawane regularnym przeglądom i niezbędnej nowelizacji, aby zapewnić stały rozwój rynku.

Istnieje ryzyko nadmiernej regulacji polskiego rynku telekomunikacyjnego, ze szkodą dla konsumenta. Przykładem może być projekt implementacji europejskiego kodeksu łączności elektronicznej do polskiego porządku prawnego; ma on wprowadzić m.in. wiele ograniczeń dla innowacji przez nałożenie niepotrzebnych obowiązków nie tylko na przedsiębiorców telekomunikacyjnych, lecz również na konsumentów, np. w zakresie rozliczeń za usługi świadczone przez strony trzecie.

Dostrzegamy ogromną pracę, aby usunąć liczne bariery prawne w zakresie budowy infrastruktury mobilnej, np. harmonizację norm emisji pola elektromagnetycznego z normami obowiązującymi w UE, niemniej wciąż czekamy na dostosowanie procedury kwalifikacji środowiskowej stacji bazowych. Widzimy też i aktywnie wspieramy ambitne inicjatywy, takie jak projekt #Polskie5G, w celu zminimalizowania liczby anten przy równoczesnym rozwoju sieci w Polsce w mądry i optymalny sposób z wykorzystaniem częstotliwości w paśmie 700 MHz.

Polska ma szansę stać się regionalnym liderem w dziedzinie telekomunikacji, tak jak dzisiaj jest regionalnym liderem w usługach bankowych. Wszystko, czego potrzebujemy, by to osiągnąć, to minimalny zakres regulacji w celu napędzania konkurencji i innowacji, a także szybkie i skoordynowane wdrożenie standardu 5G.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Aplikacja Sygnalista pomoże w walce z przestępczością

Sytuacje rażące, wbrew prawu, których celem jest krzywdzenie drugiego człowieka, niszczenie mienia, w końcu ...

Chiński gigant pozywa rząd USA

Koncern Huawei pozwał rząd USA za to, że zakazał on korzystania z jego urządzeń  ...

Google: Tych informacji Polacy szukali w sieci w 2019 roku

Najpopularniejszym hasłem wyszukiwanym przez internautów z Polski był „strajk nauczycieli” – wynika z danych ...

Cisco wspiera zdalną edukację

Realizacja programu nauczania, w sytuacji gdy uczniowie pracują w domowym zaciszu, jest nie lada ...

Dorota Natalia Haller, Huawei CBG Polska: Budujemy od podstaw nową markę

Pandemia zmieniła wiele zarówno jeśli chodzi o marketing, jak zwłaszcza sposoby dotarcia do klienta ...

„Czarny Piątek” oszustwem? Ta strona sprawdzi, czy promocja jest ściemą

Choć Black Friday jest dla wielu sklepów okazją do przedstawienia atrakcyjności oferty, nadal zdarzają ...