[b]GSM Asscociation Development Fund[/b] wraz z [b]Bankiem Światowym[/b] ogłosił rozpoczęcie programu [i]Community Power from Mobile[/i], którego celem jest dostarczenie energii elektrycznej izolowanym społecznościom z nadwyżek generowanych przez agregaty prądotwórcze zasilające nadajniki sieci mobilnych. Branża komórkowa może na tym zarobić.

Operatorzy komórkowi na całym świecie planują zainstalować łącznie do 2010 r. 640 tys. nadajników z własnym zasilaniem. Statystycznie każda stacja dysponuje 5 kW nadwyżki mocy, które mogą zostać przeznaczone na zasilenie domowych i publicznych instalacji elektrycznych, czy ładowanie baterii telefonów komórkowych.

Według obliczeń GSMA 1,6 mld mieszkańców naszego globu znajduje się poza zasięgiem sieci elektrycznych, ale pośród nich 485 mln (30 proc.) znajduje się w zasięgu sieci komórkowych. Statystyczny koszt energii elektrycznej przeznaczonej na comiesięczne ładowania baterii telefonu wynosi 3 dolary. Projekt CPM zakłada wygenerowanie dodatkowego strumienia przychodów dla operatorów. Symulacje wykazały, że usługi doładowania baterii telefonicznej mogą podnieść ARPU o 10-14 proc.

Pilotażowe projekty w ramach programu [i]Community Power from Mobile[/i] zostaną uruchomione na początku przyszłego roku w Afryce Wschodniej oraz w Indiach.

W Polsce praktycznie rzecz biorąc nie ma stacji zasilanych z własnych źródeł zasilania.