NFI Midas (a dokładnie Aero 2) i Polkomtel poinformowały dziś o wyborze drugiego głównego dostawcy infrastruktury telekomunikacyjnej potrzebnej do budowy ogólnopolskiej sieci mobilnego dostępu do Internetu w technologiach HSPA+i LTE. Została nim – dołączając do Ericssona – Nokia Siemens Networks.
Jak podali operatorzy, w ramach podpisanej umowy, NSN dostarczy stronom kontraktu technologię WCDMA i LTE umożliwiającą świadczenie najnowocześniejszych usług transmisji danych.
Umowa na dostawę, integrację i utrzymanie elementów dostępowej sieci telekomunikacyjnej typu komórkowego została zawarta na okres 3 lat, a po upływie tego okresu stanie się umową zawartą na czas nieoznaczony. Umowa utrzymaniowa została zawarta na okres 7 miesięcy, natomiast po jego upływie z każdym rokiem będzie ulegać automatycznemu przedłużeniu na dodatkowy okres jednego roku – podali zamawiający.
Tymczasem list intencyjny w sprawie ewentualnych dostaw oraz w sprawie finansowania typu vendor financing do 350 mln euro NFI Midas zawarł wcześniej z chińskim Huawei. Dziś poinformował, że rozmowy z Huawei w sprawie zleceń zgarniętych przez NSN „nie będą kontynuowane”.
Co więc z finansowaniem potrzebnym Midasowi, aby wesprzeć rozwój sieci grupy Solorza-Żaka?
– Dzięki korzystnemu wyrokowi NSA banki przychylniej patrzą na spółkę, ponieważ mamy stabilniejsze podstawy prawne funkcjonowania – informuje Maciej Kotlicki, członek zarządu NFI Midas.
NSA pod koniec lipca uchylił decyzję sądu pierwszej instancji, który z kolei wcześniej uchylił rezerwacje częstotliwości dla spółek zależnych od Midasa: Centernetu i Mobylandu. Decyzja NSA sprawiła, że rezerwacje te „wróciły” do tych firm i NFI ma inną pozycję w rozmowach z bankami.
– Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma instytucjami finansowymi. Rozmowy te są na różnych poziomach zaawansowania. Spodziewamy się zakończenia tego procesu w ciągu najbliższych tygodni. Planowane jest pozyskanie 700-900 mln zł – mówi Kotlicki.
Według niego, większą część tego finansowania będzie stanowił dług bankowy resztę – obligacje.
– Proces pozyskania kapitału jest wspierany także przez dostawców elementów sieci – dodaje Kotlicki.
Niewykluczone, że Midas liczy na to, że banki przyjmą zabezpieczenie finansowania w postaci udziałów w spółach posiadających rezerwacje częstotliwości. Na podobną konstrukcję zdecydował się w tym roku Milmex Systemy Informatyczne.