W połowie roku zasięg sieci LTE Orange Polska sięgnie około 50 proc. populacji, a do końca roku 55-60 proc. – poinformował dziś Bruno Duthoit, prezes spółki podczas prezentacji założeń nowych ofert konwergentnych operatora.
Zastąpią one dotychczasowe plany taryfowe Orange. Część z nich będzie dostępna 11 kwietnia, a część („Tu i Tam”) w połowie miesiąca.
– Nasze cele biznesowe to utrzymanie i wzmocnienie trendów, które pokazujemy od jakiegoś czasu. Liczymy, że nowe taryfy przyciągną nowych klientów. Taryfy są dla tych, którzy już doświadczyli pułapek przenoszenia numerów. Stąd roaming w abonamentach, czy możliwość wymiany telefonu na nowy co rok – mówił Michał Paschalis-Jakubowicz, dyrektor ds. marketingu rynku B2C w Orange Polska.
Paschalis-Jakubowcz odniósł się przy tym do wyników MNP Orange w I kwartale br. Telekom zakończył trzy miesiące br. z niewielkim przyrostem netto przenoszonych numerów komórkowych.
– Marzec był nieco słabszy niż styczeń i luty, ale kwiecień ponownie wygląda obiecująco – komentował potem w rozmowie z rpkom.pl Bruno Duthoit.
Według niego sprzedaż wielu usług jednemu gospodarstwu domowego to nadal obowiązujący i sprawdzający się trend na rynku telekomunikacyjnym, a celem Orange Polska jest nadal zwiększanie odsetka użytkowników korzystających z więcej niż jednej usługi.
– Staramy się, aby klient mógł otrzymać w przyszłości jedną fakturę na wszystkie usługi. Nie umiem dziś określić jednak momentu, kiedy będzie to możliwe – powiedział Duthoit.
Według niego wśród konsumentów nasila się oczekiwanie, że będą mogli korzystać z wszystkich usług wszędzie i na każdym urządzeniu.
Według nieoficjalnych informacji rpkom.pl, Orange Polska jest już przygotowany do nowej formuły sprzedaży usługi i urządzeń końcowych, w której te ostatnie są sprzedawane na mocy odrębnej umowy.