29 lipca Adam Sawicki, nowy prezes Netii przedstawić ma radzie nadzorczej pomysły na spółkę – informuje „Parkiet”.
Z informacji rpkom.pl wynika, że zarząd firmy może być w przyszłości mniej liczny niż do tej pory i liczyć trzy osoby.
Dziś formalnie jest pięcioosobowy. Wiadomo jednak już od maja, że do końca lipca odejdzie z firmy Mirosław Suszek, zasiadający w zarządzie i pełniący funkcję dyrektora pionu technologii. Poza tym za prezesury Mirosława Godlewskiego Netia rozglądała się za menedżerem, który wszedłby do zarządu i zajął segmentem B2B, tak jak Tomasz Szopa zajmuje się B2C.
Oprócz Suszka, Szopy i Sawickiego, zarząd tworzą Tom Ruhan i Jonathan Eastick.
W Netii trwają zmiany właścicielskie. 23 lipca ruszą zapisy do sprzedaży akcji w odpowiedzi na wezwanie ogłoszone przez Vectrę. W ostatnich dniach zaangażowanie w firmę zwiększają firmy związane i kojarzone ze Zbigniewem Jakubasem: Mennica, jej spółka zależna oraz fundusz aktywów niepublicznych zarządzany przez TFI Polskich Inwestycji. W sumie mają już około 23 proc. akcji Netii.
Według nieoficjalnych informacji „Parkietu” w firmie szykują się spore zmiany, także w sposobie jej komunikacji z rynkiem. Przez ostatnich kilka lat Netia przyzwyczaiła analityków i inwestorów do otwartości i inicjatywy informacyjnej. – Im dłużej funkcjonuję na rynku, tym bardziej cenię sobie ciszę – mówi tymczasem Zbigniew Jakubas.
Czy i jakie będą zmiany w zarządzie? – Pytanie o przyszły skład zarządu jest nieco przedwczesne – uważa Jakubas. – Dobrze pracuje mi się z nowym prezesem, Adamem Sawickim. Mam przekonanie, że poradzi sobie on z oczekiwaniami akcjonariuszy – dodaje.
– Mam pomysł na Netię, ale podzielę się nim dopiero wtedy, gdy wszystkie inne okażą się słabsze – mówi Zbigniew Jakubas. Podtrzymuje, że jeśli zarząd będzie miał dobre pomysły na przejęcia – poprze je. I zapewnia, że nie interesuje go Hawe. – Nie uczestniczę w żaden sposób przy transakcji prowadzącej do zmiany głównego inwestora Hawe – mówi Jakubas.