Dane na temat sprzedaży nie są jednoznaczne, ale według firmy analitycznej IDC sprzedaż Samsunga w Polsce nabiera coraz większego rozpędu.
– W dobiegającym właśnie końca pierwszym kwartale sprzedamy w Polsce około 800 tys. telefonów. Wśród nich ok. 200 tys. będzie smartfonami – powiedział Wojciech Wasilewski, dyrektor ds. marketingu Samsung Polska.
Według danych, jakimi dysponuje firma, taka sprzedaż oznaczać będzie, że koreańska firma w pierwszym kwartale 2011 r. będzie miała około 33-35 proc. polskiego rynku smartfonów. – Taki udział czyni nas liderem sprzedaży w tym kwartale – dodał Wojciech Wasilewski.
Według niego udział Nokii w tym segmencie polskiego rynku komórek to obecnie ok. 20 proc. Ta liczba trudna jest do zweryfikowania. Nokia bowiem nie podaje swoich wyników sprzedaży w rozbiciu na lokalne rynki. Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika jednak, że firma dostarczy w pierwszym kwartale na polski rynek około 1,2-1,3 mln komórek wszystkich typów. Ile z nich będzie smartfonami – nie wiadomo.
Nieco światła na nieoficjalne dane rzuca Magda Borowik, analityk rynku telekomunikacyjnego firmy IDC Polska. Według niej w czwartym kwartale, tradycyjnie dobrym dla branży ze względu na zakupy świąteczne, Nokia dostarczyła na polski rynek około 600 tys. smartfonów. – Byłoby zaskakujące, gdyby teraz, w I. kwartale Nokia sprzedała ich mniej niż 200 tys. Samsunga – uznała Borowik.
Spadek sprzedaży smartfonów z logo fińskiego producenta nie jest jednak wykluczony. Najnowsze i najbardziej atrakcyjne modele firmy, jak N8 czy C7 należą do najwyższej półki cenowej. Tymczasem producenci tacy jak HTC, przez IDC także zaliczony do szybko zwiększających sprzedaż w Polsce, wręcz zasypują polski rynek telefonami z systemem Google Android, które w ofertach operatorów kosztują nawet 1 zł, a w niektórych taryfach (np. Play) oferują nielimitowany dostęp do serwisów społecznościowych, m.in. niezwykle popularnego Facebooka.
HTC nie zamierza zwalniać, a niedawno, w rozmowie z „Rz”, Paweł Orliński, dyrektor polskiego oddziału HTC zapowiedział szereg kolejnych premier. W tej sytuacji niechęć Nokii do ujawniania szczegółów przestaje dziwić. Jeszcze w grudniu firma powiedziała , że w 2010 r. sprzedaż wszystkich typów telefonów w Polsce wzrosła w porównaniu z 2009 r. o ok. 6-8 proc. (najpopularniejszym telefonem był smartfon E52 – ponad 1 mln sprzedanych egzemplarzy).
O dynamice sprzedaży w pierwszym kwartale trudno spekulować. Tymczasem jak powiedział „Rz” Wojciech Wasilewski z Samsunga, sprzedaż tej firmy, przynajmniej w segmencie smartfonów, jest w pierwszych trzech miesiącach roku „kilkukrotnie” wyższa niż 12 miesięcy temu.
Magda Borowik z IDC wskazuje, że podobnie jak w przypadku HTC, czynnikiem napędzającym sprzedaż Samsunga jest system Android. – Można powiedzieć, że Samsung postawił na właściwego konia we właściwym czasie – skomentowała Borowik. W czwartym kwartale 2010 r. telefony z Androidem były najczęściej kupowanymi smartfonami na świecie. Co ciekawe, jeszcze w ubiegłym roku rosnący w siłę Samsung wykorzystywał w swoich telefonach system Symbian Nokii. W portfolio były także komórki z systemem Windows Phone Microsoftu. Dziś nie pełnią one jednak znaczącej roli w ofercie producenta. Problemem jest brak polskiej wersji językowej systemu. Dlatego wprowadzenie na rynek ograniczonej liczby telefonów z najnowszym Windows Phone 7 np. przez LG to ruch wyłącznie wizerunkowy.
– Pracujemy nad zlokalizowaniem systemu. Widzimy także, że zainteresowanie tą platformą w ostatnim czasie wzrosło – powiedział Maciej Deka, specjalista ds. rozwiązań mobilnych w Microsoft Polska. System Windows pojawi się także w Nokiach w wyniku niedawnego aliansu z Microsoftem. Na pierwsze prototypy przyjdzie jednak poczekać co najmniej do końcówki roku.
Ponadto w Teleinformatyce: