Środowe posiedzenie Komisji Administracji i Cyfryzacji poświęcone rzekomym nieprawidłowościom przy organizacji aukcji częstotliwości 800/2600 MHz po serii pytań posłów i odpowiedzi udzielanych przez minister Małgorzatę Olszewską (MAiC), Magdalenę Gaj (prezes UKE) i Adama Jassera (nowego prezesa UOKIK) zostało odroczone na wniosek posłanki PiS, która domagała się specjalnego raportu od UKE i uczestnictwa w posiedzeniu ministra Rafała Trzaskowskiego.
Według Julii Pitery, przewodniczącej KAC może zebrać się najwcześniej za miesiąc.Tymczasem do 5 maja operatorzy i inne podmioty uczestniczące w konsultacjach zmodyfikowanej dokumentacji aukcyjnej mogą nadsyłać stanowiska. Teoretycznie kilka tygodni potem UKE powinno ogłosić wynik konsultacji i wkrótce potem samą aukcję.
Czy przepychanki (bo tak można chyba określić merytoryczną wartość posiedzenia KAC w środę) poselskie i oczekiwanie na kolejne posiedzenie odsuną ten moment w czasie?
Magdalena Gaj, prezes UKE zapewnia, że nie zamierza się od poselskiej części debaty uzależniać.
Pytana, czy możliwe są kolejne (jak sądzą niektórzy) konsultacje mówi rpkom.pl:
– Jak dla mnie na dzisiaj nie. Jeszcze nigdy w historii dystrybucji widma radiowego w Polsce nie miało miejsce tak wnikliwe i biorące pod uwagę głosy rynku postępowanie konsultacyjne, które licząc kolejne fazy trwało 3 miesiące. Myślę, że już każdy mógł powiedzieć i wyrazić swoją opinię. Łącznie z posłami, którzy pierwszy raz w historii zajęli się sprawą.
Podkreśla, że z przebiegu debaty wokół aukcji jest zadowolona. – To dobrze, temu służą konsultacje. Czekam na stanowiska konsultacyjne – mówi prezes UKE.
Przebieg wczorajszej debaty w Sejmie można znaleźć tutaj.
Relacjonuje ją także pokrótce dzisiejsza „Rzeczpospolita”.