Reklama

Infrastruktura od chińskich dostawców niebezpieczna?

ZTE i Huawei, chińscy dostawcy sprzętu telekomunikacyjnego, budzą coraz większe obawy Amerykanów. USA obawiają się, że powierzenie Chińczykom zarówno budowy infrastruktury jak i zaprojektowania oprogramowania może stanowić zagrożenie wywiadowcze. W Polsce Chińczycy dostarczają infrastrukturę dla Orange, PTC oraz Polkomtela. W oparciu o tani sprzęt z Państwa Środka powstaje też infrastruktura P4 i operatorów z grupy Zygmunta Solorza-Żaka.

Publikacja: 20.01.2011 10:14

Infrastruktura od chińskich dostawców niebezpieczna?

Foto: ROL

Pierwsze wątpliwości za oceanem pojawiły się w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy zastrzeżenia do powierzenia budowy infrastruktury firmie ZTE miał [b]Sprint[/b].

[b]Russel Mossburg[/b], szef działu solution engineering w laboratoriach amerykańskiego operatora podczas spotkania z rpkom.pl odmówił odpowiedzi na powód wykluczenia oferty ZTE z przetargu. Sprawą zainteresował się Kongres, a Sprint ostatecznie zdecydował się na droższe oferty m.in. Ericssona i Alcatela-Lucenta, dominujących dostawców infrastruktury telekomunikacyjnej w USA.

[b]Krytyczny raport komisji doradzającej Kongresowi [/b]

Zagadnienie bezpieczeństwa w kontekście budowy sieci przez Chińczyków właśnie powróciło, zapewne nieprzypadkowo zbiegając się z wizytą w USA prezydenta Chin [b]Hu Jintao[/b]. Przywódca przyjmowany jest przez prezydenta [b]Baracka Obamę [/b]z najwyższymi honorami. Nie zmienia to jednak faktu że opublikowany właśnie przez doradzającą kongresowi [b]US-China Economic Security Review Comission[/b] [link=http://docs.google.com/viewer?url=http://www.uscc.gov/RFP/2011/FINALREPORT_TheNationalSecurityImplicationsofInvestmentsandProductsfromThePRCintheTelecommunicationsSector.pdf&embedded=true&chrome=true&pli=1]raport jest dla ZTE i [b]Huawei[/b] niezwykle krytyczny[/link].

Rada wskazuje, że Chińczycy mogą chcieć pozyskiwać z amerykańskich siec bezprzewodowych dane wywiadowcze. Zastrzeżenia sformułowane są niezwykle jasno, mimo że jak przyznaje rada w raporcie, jak dotąd nie stwierdzono ani jednego przypadku naruszenia zasad bezpieczeństwa czy prawa przez chińskich dostawców infrastruktury telekomunikacyjnej.

Reklama
Reklama

[b]Chińczycy wciąż słabi w USA, ale mocni na świecie[/b]

Jak powiedział [b]Daryl Schoolar[/b], analityk firmy [b]Current Analysis[/b] cytowany przez agencję Bloomberga, jednym z powodów może być wciąż relatywnie słaba pozycja chińskich dostawców na amerykańskim rynku. – ZTE w USA wciąż jest małym dostawcą infrastruktury. Operatorzy działający na taką skalę jak Verizon czy Sprint przy zakupach infrastruktury decydują się na współpracę z firmami, z którymi dobrze się już znają – stwierdził.

Słaba pozycja w USA nie zmienia jednak faktu, że np. ZTE w 2010 r. stał się czwartym największym w skali świata dostawcą zarówno infrastruktury telekomunikacyjnej. Według wyliczeń firmy analitycznej [b]iSuppli[/b] do ZTE należało w połowie 2010 r. 11 proc. globalnego rynku infrastruktury.

[b]Polscy operatorzy nie gardzą infrastrukturą z Chin[/b]

Siłą zarówno ZTE i mniejszego Huawei są rynki wschodzące, w tym Europa Wschodnia i Środkowa. W oparciu o sprzęt tych dostawców powstaje cała nowa infrastruktura telekomunikacyjna w Polsce, budowana dla [b]P4[/b], operatora sieci [b]Play[/b], oraz spółek z grupy [b]Zygmunta Solorza-Żaka[/b]. Już trzy lata temu wartą 25 mln zł umowę na dostawę sprzętu podpisał z ZTE także [b]Polkomtel[/b]. Ten sam dostawca buduje także sieć CDMA dla należącego do Polkomtela [b]Nordisku[/b], który w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy ma zainwestować w tę technologię około 200 mln zł. Na koniec 2011 r. usługa ma być dostępna na 95 proc. terytorium Polski.

Chińczycy zyskują nie tylko w sektorze infrastrukturalnym. Dzięki szerokiej i taniej ofercie słuchawek z niskiej i średniej półki ZTE już w drugim kwartale 2010 r. stał się czwartym producentem telefonów mobilnych na świecie (wyprzedzając amerykańską Motorolę). Firma dużą część swojej oferty sprzedaje pod marką własną operatorów. Smartfona „San Francisco” z systemem Android wprowadza właśnie na rynek polski [b]Orange[/b].

Reklama
Reklama

Polskich operatorów do współpracy z Chińczykami nie zniechęca fakt, że ZTE – jak twierdzą Amerykanie – w większej części należy do chińskiego rządu, a struktura własnościowa Huawei, wciąż prywatnej firmy, nie jest jasna. Dodatkowo, według Amerykanów główne atuty ZTE i Huawei, czyli niskie ceny sprzętu i oprogramowania, uzyskiwane są dzięki finansowemu wsparciu od rządu w Pekinie.

[b]Chińczycy się bronią[/b]

Zarzuty Amerykanów nie robią na Chińczykach większego wrażenia. ZTE wskazuje, że ponad 80 proc załogi firmy w USA to Amerykanie, a prezes firmy [b]Ren Zhengfei[/b], według raportu doradzającej Kongresowi komisji powiązany z chińskim wywiadem, ze służby w wojsku, gdzie zajmował się nie wywiadem, a działalnością badawczą w korpusie inżynieryjnym, odszedł już w 1984 r.

Krytyczny raport został określony jako pełen nieaktualnych i niepotwierdzonych informacji, a [b]Lixin Cheng[/b], szef ZTE USA w wywiadzie dla Bloomberga stwierdził wprost, że USA nie traktują spółki na równych prawach z innymi konkurentami. – Zostaniemy tu (w USA – rpkom.pl) na długo. Nie ukrywamy żadnych informacji, a nasza firma regularnie poddaje się audytowi [b]Ernst & Young [/b]- powiedział Cheng.

Telekomunikacja
Ta sieć komórkowa zabrała najwięcej klientów rywalom. Jest też wielki przegrany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Telekomunikacja
Internet z KPO mocno opóźniony? Gotowe tylko 25 proc. sieci
Telekomunikacja
Które sieci komórkowe wybierali Polacy? Zwycięzców jest dwóch
Telekomunikacja
Duże zainteresowanie naborem na nadzorcę rynku telekomunikacyjnego. Kto wystartował?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama