Ten bank od lat pomaga grupie Solorza. Teraz skusił się na zielone obligacje

Miliard złotych pożyczyli Cyfrowemu Polsatowi inwestorzy obejmując wyemitowane przez telewizyjno-telekomunikacyjną grupę obligacje. Jedną piątą papierów dłużnych objęła instytucja, która od lat wspiera grupę Zygmunta Solorza.

Publikacja: 18.02.2020 15:30

Ten bank od lat pomaga grupie Solorza. Teraz skusił się na zielone obligacje

Foto: materiały prasowe

Cyfrowy Polsat przeprowadził emisję obligacji o wartości 1 mld zł. Jak tłumaczy spółka, którą kieruje Mirosław Błaszczyk, pozyskane w ten sposób pieniądze przeznaczy na refinansowanie kosztów inwestycji prośrodowiskowych. Za ich sprawą grupa, na którą składa się telewizja, platforma satelitarna i telekomy: Plus oraz Netia chce mniej wydawać na rachunki za prąd i zmniejszyć tak zwany „ślad węglowy”. Grupa zostawia go m.in. produkując swoje własne dekodery.

Nietypowy dług

Dłużne papiery emitowane były pod koniec stycznia. Cyfrowy Polsat chwalił się, że emituje tzw. zielone obligacje jako pierwszy podmiot prywatny w Polsce. Aby je uplasować musiał przejść specjalną weryfikację (sprawdzano, czy cel emisji jest zgodny z tzw. Green Bond Principles 2018).

CZYTAJ TAKŻE: Cyfrowy Polsat z potężną karą za Euro 2016

W piątek spółka kontrolowana przez Zygmunta Solorza poinformowała, że sfinalizowała transakcje z inwestorami, a dziś pojawiła się dodatkowa wiadomość w tej sprawie. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju podał, że objął jedną piątą emisji wykładając 200 mln zl (47 mln euro).

EBOR wyłożył 200 mln zł

EBOiR wspierał miliardera także przy zakupie sieci Plus w 2011 roku, kupując część udziałów i potem zamieniając je na pakiet akcji Cyfrowego Polsatu. Bierze udział w finansowaniu ZE PAK, w którym Zygmunt Solorz pośrednio jest największym akcjonariuszem. W ub.r. podał do publicznej wiadomości, że zamierza wziąć udział w emisji obligacji Cyfrowego Polsatu.

Inwestycje w sieć

Cyfrowy Polsat do inwestycji prośrodowiskowych zalicza m.in. nakłady na wymianę sieci starszej generacji 2 i 3G nowocześniejszym LTE (jak podaje ma ona potencjał do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej w sieci w relacji do ilości transferowanych danych), czy np. zastąpienie technologii miedzianej przez światłowodową (co pozwala na szybszą transmisję danych na dłuższych dystansach, wymaga mniej prac utrzymaniowych i pozwala na zmniejszenie zużycia energii – tłumaczy).

CZYTAJ TAKŻE: Aukcja LTE: operatorzy wpłacili 7,1 mld zł

Inne elementy, które firma chce finansować dzięki emisji obligacji to inwestycje w energooszczędne rozwiązania wspierające jak np.: systemy chłodzące, inteligentne oświetlenie, optymalizację magazynowania energii, wirtualne serwery, systemy uczące się i sztuczną inteligencję.

Cyfrowy Polsat musi wykupić obligacje do 12 lutego 2027 roku.  Ich oprocentowanie jest zmienne, oparte o stawkę WIBOR 6M powiększoną o marżę 165 punktów bazowych (1,65 proc.). Będzie wypłacane co pół roku.

EBOR jest także m.in. inwestorem w Virgin Mobile Polska.

Cyfrowy Polsat przeprowadził emisję obligacji o wartości 1 mld zł. Jak tłumaczy spółka, którą kieruje Mirosław Błaszczyk, pozyskane w ten sposób pieniądze przeznaczy na refinansowanie kosztów inwestycji prośrodowiskowych. Za ich sprawą grupa, na którą składa się telewizja, platforma satelitarna i telekomy: Plus oraz Netia chce mniej wydawać na rachunki za prąd i zmniejszyć tak zwany „ślad węglowy”. Grupa zostawia go m.in. produkując swoje własne dekodery.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
Gigant ogłasza przełom w łączności. To zupełnie nowa jakość
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów