Światłowody pojawią się w nowych miejscach. UKE znowu poluzował kajdany Orange

Marcin Cichy, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej
Marcin Cichy, prezes UKEZdjecia: Jakub SzymczukWww: silaobrazu.plFotografia korporacyjna, reklamowa, portretowa

Urząd Komunikacji Elektronicznej dostarczył Orange Polska decyzję zwalniającą operatora z obowiązku udostępniania sieci szerokopasmowego dostępu do internetu w kolejnych 75 gminach – wynika z wpisu rzecznika telekomu, Wojciecha Jabczyńskiego na korporacyjnym blogu.

– Dzisiaj otrzymaliśmy od UKE decyzję, która zwalnia Orange Polska z regulacji w prawie dwa razy większej liczbie gmin niż dotychczas. Było ich 76, teraz jest 151. Dowiedzieliśmy się, że deregulacja obejmie dostęp do internetu (BSA) we wszystkich gminach oraz dodatkowo usługę LLU w 51 z nich – napisał Jabczyński.

Decyzja po miesiącach konsultacji

UKE przedstawił projekt decyzji w tej sprawie do konsultacji w styczniu tego roku. Uzasadniał, że na objętych deregulacją terenach gminnych Orange ma potencjalną konkurencję ze strony małych operatorów. „W wielu obszarach konsumenci mają dostęp do co najmniej trzech dostawców internetu, a nierzadko nawet do więcej operatorów” – argumentował UKE.

CZYTAJ TAKŻE: Resort cyfryzacji chce wesprzeć ISP w pozyskiwaniu finansowania

Z listy załączonej do projektu decyzji wynikało wówczas, że chodzi o m.in. takie gminy jak Bolesławiec, Zgorzelec, Bydgoszcz, Ostrołęka, Białystok, Żary, czy Kalisz, ale także Płock i Warszawa.

Treść decyzji po akceptacji przez Komisję Europejską można znaleźć tutaj.

Telekom przyjął doręczoną decyzję z satysfakcją. – To mądra decyzja dla rynku i klientów. Cieszymy się, że regulator odważnie odchodzi od archaicznych regulacji na rzecz czystej konkurencji gdzie operatorzy walczą o klientów inwestycjami, jakością usług i ceną – brzmi komentarz rzecznika.

Orange: motywacja do inwestycji

Jak podał, od 2014 roku, kiedy regulator dokonał pierwszej, znaczącej deregulacji inwestycje w szybki internet nabrały mega przyśpieszenia, które trwa do teraz. Tylko Orange Polska wydał 2,6 miliarda zł na światłowody, a w ich zasięgu jest już prawie 4 mln mieszkań, domów i firm. Bez deregulacji tak ogromnych inwestycji po prostu by nie było.

CZYTAJ TAKŻE: 2 Gb/s i 5Gb/s w pilotażu Orange w Warszawie

– Patrząc na pozytywne konsekwencje odchodzenia od regulacji nie sposób nie zauważyć, że są idealnym rynkowym… motywatorem. W zderegulowanych gminach operatorzy oferują lesze usługi i w możliwie konkurencyjnych cenach. Najlepszy przykład to Warszawa i nasza rywalizacja z kablówkami. Promocja goni promocję (49 zł miesięcznie za nasz światłowód 300 Mb/s), klienci są hołubieni, a inwestycje się nie kończą. Po nowej decyzji UKE takich miejsc w Polsce może być zdecydowanie więcej – ocenił Jabczyński.

Netia: nie taka kolejność regulacji

Na wpis rzecznika Orange Polska na Twitterze zareagował Karol Wieczorek, rzecznik Netii, która przez wiele lat była jedynym operatorem aktywnie wykorzystującym łącza Orange do świadczenia usług swoim klientom.

– Dla klientów i rynku lepiej by było, gdyby deregulacja BSA i LLU została poprzedzona regulacją w zakresie dostępu do kabli Orange – napisał Wieczorek.

Według Jabczyńskiego, Orange i bez decyzji UKE ma obowiązek użyczania kabla. – Określenie szczegółów będzie – pewnie niedługo – w decyzji, o której jak mniemam piszesz – odpowiedział Wieczorkowi.

Po protestach operatorów kablowych, których infrastrukturę UKE poddaje regulacji, urząd przygotował także projekt decyzji dotyczący Orange. Przekazał go do konsultacji we wrześniu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Era etycznych hakerów? Pomagają firmom i zarabiają krocie

Dochody przekraczające nawet 40-krotność płacy informatyka na etacie można osiągnąć zarabiając jako tzw. haker ...

Rząd chce pokaźnego „podatku od Netfliksa”. Branża protestuje

Takie platformy VOD jak Netflix, czy Ipla, mają zapłacić 1,5 proc. swoich przychodów na ...

Apple rzuca wyzwanie Netflixowi i HBO

Producent iPhone’ów ma w poniedziałek ogłosić start nowego serwisu wideo na życzenie. Dołączy tym ...

Protestujący w Hongkongu wykorzystują przeciw policji lasery

W trwających od czerwca protestach w Hongkongu wzięło udział już ponad milion osób. Najnowszym ...

Czas inteligentnych pistoletów. W Ameryce to rewolucja

Były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przedstawił pomysł na wykorzystanie danych biometrycznych przy sprzedaży ...

Apple pozazdrościł Chińczykom. Nadciąga składany iPhone

Smartfony z elastycznym ekranem, pozwalającym na składanie czy zwijanie urządzenia, dotąd testowane były głównie ...