„Stany Zjednoczone Ameryki nigdy nie pozwolą, aby radykalnie lewicowa, ogarnięta ideologią »woke« firma dyktowała, jak nasza wspaniała armia ma walczyć i wygrywać wojny! Ta decyzja należy do naszego naczelnego dowódcy oraz niesamowitych liderów, których mianuję do kierowania naszym wojskiem” – napisał Donald Trump w poście opublikowanym na jego portalu Truth Social. Nakazał agencjom rządowym USA natychmiastowe zaprzestanie korzystania z technologii firmy i „poważne konsekwencje cywilne i karne”.
Szef Pentagonu Pete Hegseth poszedł jeszcze dalej, oskarżając spółkę, która żądała gwarancji, że jej produkty nie będą używane do masowej inwigilacji i broni autonomicznej – o „arogancję” i „korporacyjną zdradę”. „Pod płaszczykiem świętoszkowatej retoryki »skutecznego altruizmu« próbowali siłą zmusić armię Stanów Zjednoczonych do uległości – tchórzliwy akt korporacyjnego sygnalizowania cnoty, stawiający ideologię Doliny Krzemowej ponad amerykańskie życie” – napisał na X. Furia Białego Domu zyskała nowy wymiar, kiedy w sobotę USA zaatakowały cele w Iranie. Zerwanie przez Pentagon wartego 200 mln dol. kontraktu wcale nie jest najgorsze. Inne firmy mogą obawiać się współpracy z Anthropic, a inwestorzy wycofać się. W efekcie firma, która powstała raptem 4 lata temu i właśnie pozyskała od inwestorów 30 mld dol. przy astronomicznej wycenie 380 mld, znalazła się w trudnej sytuacji. Ale zapowiada, że nie ulegnie, bo „pryncypia są dla niej ważniejsze”.
Bunt przeciw komercjalizacji. Jak rodzeństwo Amodei odeszło z OpenAI
Bo to właśnie pryncypia doprowadziły do powstania firmy. Po tym jak w 2019 r. OpenAI zrezygnowało z modelu organizacji non-profit i zgodziło się na miliardową inwestycję Microsoftu, doszło do buntu części pracowników, którzy obawiali się, że presja komercyjna ze strony gigantów technologicznych zmusi OpenAI do zbyt szybkiego wydawania modeli, zaniedbując ich bezpieczeństwo i sprawy etyczne. Na czele dziewiątki „uciekinierów” stanęło rodzeństwo: Dario Amodei, były wiceprezes ds. badań w OpenAI (kierował pracami nad kluczowym modelem GPT-3), który wcześniej pracował m.in. w Google i Baidu oraz Daniela Amodei – była wiceprezesem ds. bezpieczeństwa i polityki. W Anthropic zajmuje ona stanowisko prezesa, zaś Dario jest dyrektorem generalnym. Początki były skromne. Ponieważ firma powstała w samym sercu pandemii Covid-19 w 2021 r. założyciele spotykali się na Zoomie, a potem na cotygodniowych lunchach w Precita Park w San Francisco, przynosząc własne krzesła. W ten sposób narodziło się Anthropic PBC (Public Benefit Corporation – korporacja pożytku publicznego). Skąd wzięła się nazwa? Ta kojarząca się z byciem skoncentrowanym na człowieku wygrała z całą listą propozycji, wśród których były m.in. Aligned AI, Generative, Swan czy Sparrow Systems.
Dario i Daniela Amodei
Dario Amodei wciąż dystansuje się mocno od OpenAI, co było widać podczas AI India Summit, kiedy nie podał ręki Samowi Altmanowi. Co ciekawe, nieoficjalnie mówi się, że obaj liderzy zawarli dżentelmeńską umowę: Amodei obiecał, że nie będzie publicznie atakował OpenAI, a w zamian Altman pozwolił mu zabrać ze sobą grupę kluczowych badaczy, choć byli związani długimi kontraktami.