Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką technologię rozwija start-up Yanna LeCuna?
- Czym różni się podejście AMI Labs do rozwoju sztucznej inteligencji od obecnych rozwiązań?
- W jakich sektorach planowane jest zastosowanie nowej technologii?
Francuski wizjoner sztucznej inteligencji i były główny naukowiec Mety ds. AI powraca do technologicznej gry z potężnym kapitałem. Jego nowy, mający siedzibę w Paryżu start-up Advanced Machine Intelligence (AMI Labs), ogłosił pozyskanie 1,03 mld dol. finansowania. Wycena spółki Yanna LeCuna sięgnęła 3,5 mld dol.
Czytaj więcej
Sztuczna inteligencja miała przynieść rewolucję w produktywności. Coraz częściej okazuje się jednak, że przynosi nieprzewidywalne zachowania i rosn...
Nowa AI ma rozumieć otoczenie
Jak donosi „Financial Times", gigantyczna runda inwestycyjna stanowi kluczowy test dla śmiałej tezy badawczej LeCuna. Naukowiec od dawna stanowczo przekonuje bowiem, że obecne, święcące dziś rynkowe triumfy duże modele językowe (LLM), są dalece niewystarczające, aby móc kiedykolwiek osiągnąć poziom ludzkiego rozumowania oraz pełnej autonomii operacyjnej. Serwis Wired pisze, że właśnie nadrzędnym celem AMI Labs jest udowodnienie, iż faktyczna droga do sztucznej inteligencji o ludzkich możliwościach wiedzie nie przez opanowanie słów i tekstów, lecz przez dogłębne zrozumienie fizycznego świata. Wśród globalnego grona prominentnych graczy, którzy uwierzyli w tę wizję i wyłożyli pieniądze, są m.in. Cathay Innovation, fundusz założyciela Amazona – Bezos Expeditions, singapurski Temasek, SBVA, fundusze Greycroft, Hiro Capital i HV Capital, a także amerykański hegemon rynku półprzewodników, czyli Nvidia.
Francuski start-up chce pokonać architektoniczne ograniczenia standardowych modeli sztucznej inteligencji – obecne podejście branży, opierające się w głównej mierze na przewidywaniu przez algorytm prawdopodobieństwa wystąpienia kolejnego słowa lub piksela, zdaniem założyciela firmy nigdy nie doprowadzi do stworzenia skutecznych, uniwersalnych agentów. Jak twierdzi, „poleganie wyłącznie na generowanych tekstach zamyka systemy w bańce ludzkiej twórczości lingwistycznej”, drastycznie zaniżając ich rynkowy potencjał. Zdaniem badacza, ignorowana jest zaś niewyobrażalna ilość informacji płynących z praw fizyki, dynamiki otoczenia i logiki przestrzeni.
Czytaj więcej
Yann LeCun, jeden z kluczowych badaczy sztucznej inteligencji, kończy pracę w koncernie Meta. Chce zrealizować wizję, która wykracza poza dzisiejsz...
Czas na „modele świata”
Biznesową i naukową odpowiedzią na te bariery mają być tzw. modele świata (world models). AMI Labs zamierza rozwijać te nowatorskie rozwiązania, w pełni wykorzystując architekturę JEPA (Joint Embedding Predictive Architecture) do skrupulatnej obserwacji danych przestrzennych. Ten złożony wizualny schemat ma umożliwić algorytmom swoistą internalizację tego, jak zachowują się obiekty wokół nas. LeCun wskazuje, iż nabycie „zdrowego rozsądku" na temat funkcjonowania przestrzeni ma pozwolić sztucznej inteligencji na bezpieczne planowanie i wykonywanie złożonych działań. Eksperci AMI podkreślają: budowa predykcyjnych architektur przestrzennych to absolutnie niezbędny technologiczny skok, bez którego rozwój niezawodnych systemów autonomicznych na zawsze utknie w martwym punkcie.
Choć technologia rozwijana przez Advanced Machine Intelligence na pierwszy rzut oka może przypominać koncepcje z literatury science fiction, jej planowana komercjalizacja ma być twardo osadzona w sektorze B2B. W perspektywie krótkoterminowej paryska spółka bierze na celownik potężne organizacje zarządzające systemami o wysokim stopniu ryzyka i skomplikowania (na liście pożądanych klientów znajdują się kluczowi przedstawiciele sektora produkcyjnego, branży motoryzacyjnej, zaawansowanych firm lotniczych i kosmicznych, a także wielkie koncerny biomedyczne czy farmaceutyczne). LeCun liczy, że stanie się wiodącym dostawcą inteligentnych systemów. Plan zakłada tworzenie oprogramowania stanowiącego „cyfrowy umysł" dla autonomicznych robotów domowych, które do skutecznej i bezwypadkowej nawigacji w ludzkich mieszkaniach będą potrzebowały doskonałego rozumienia fizyki otoczenia. Co ciekawe, LeCun, mimo odejścia z Mety z końcem 2025 r., liczy na kooperację z Markiem Zuckerbergiem. Już negocjuje wdrożenie swojej innowacyjnej technologii w inteligentnych okularach Ray-Ban Meta.