Decyzja ławy przysięgłych w sądzie federalnym w Oakland w Kalifornii była jednomyślna, a tak szybkie oddalenie pozwu – zaskakujące. Eksperci spodziewali się długich obrad ławników, którzy pierwszy raz zebrali się w poniedziałek. Typowano też, że sędzia Yvonne Gonzalez Rogers, znana ze sprawy Epic Games przeciw Apple, podejmie decyzję najwcześniej w czerwcu (nie była związana w żaden sposób werdyktem ławników, którzy pełnią rolę doradczą).
Tymczasem ława przysięgłych uznała już po dwóch godzinach obrad, że pozew Muska został złożony po upływie terminu przedawnienia. Jej zdaniem Musk miał trzy lata na wytoczenie procesu i nie dopełnił tego terminu.
Sąd odrzucił zarzuty Muska
Proces Elona Muska z OpenAI był postrzegany jako kluczowy moment dla przyszłości OpenAI i sztucznej inteligencji w ogóle – zarówno w kwestii tego, jak powinna być ona wykorzystywana, jak i tego, kto powinien czerpać z niej korzyści. Po ogłoszeniu wyroku prawnik Muska powiedział, że zastrzega sobie prawo do wniesienia apelacji, jednak sędzia zasugerowała, że może go czekać ciężka walka, ponieważ to, czy termin przedawnienia upłynął, zanim Musk złożył pozew, było kwestią oceny faktów. – Istnieje znaczna liczba dowodów na poparcie ustaleń ławy przysięgłych, dlatego byłam gotowa oddalić pozew na miejscu – powiedziała sędzia okręgowa USA Yvonne Gonzalez Rogers, cytowana przez agencję Reuters. I tak też uczyniła.
Czytaj więcej
Proces Elona Muska przeciwko OpenAI, twórcy ChatGPT, najpopularniejszej na świecie sztucznej inteligencji, wchodzi w decydującą fazę. Skutkiem może...
OpenAI zostało założone przez Altmana, Muska i kilka innych osób w 2015 roku Musk opuścił jej zarząd w 2018 roku a rok później OpenAI rozpoczęło działalność komercyjną.
W swoim pozwie z 2024 roku Musk zarzucił OpenAI, jej dyrektorowi wykonawczemu Samowi Altmanowi oraz prezesowi Gregowi Brockmanowi, że namówili go, by przekazał 38 milionów dolarów, a następnie działali za jego plecami, dołączając komercyjny biznes do pierwotnej organizacji non-profit i przyjmując dziesiątki miliardów dolarów od Microsoftu oraz innych inwestorów. Musk nazwał postępowanie oskarżonych z OpenAI „okradaniem organizacji charytatywnej”.
Sądowy spór o wiarygodność
Wyrok zapadł po 11 dniach składania zeznań i mowy obrończej, podczas których wiarygodność zarówno Muska, jak i Altmana była wielokrotnie podważana. Każda ze stron zarzucała drugiej, że jest bardziej zainteresowana pieniędzmi niż służeniem społeczeństwu. W mowie końcowej prawnik Muska, Steven Molo, przypomniał przysięgłym, że kilku świadków kwestionowało szczerość Altmana lub nazwało go kłamcą, oraz że sam Musk nie odpowiedział jednoznacznym „tak”, gdy podczas procesu zapytano go, czy Altman jest całkowicie godny zaufania.
– Wiarygodność Sama Altmana jest tutaj kluczową kwestią – powiedział w trakcie procesu Molo. – Jeśli mu nie uwierzycie, oni nie mogą wygrać.
Musk zarzucił OpenAI nie tylko bezprawną próbę wzbogacenia inwestorów i osób z wewnątrz firmy kosztem organizacji non-profit, ale także zaniedbanie priorytetowego traktowania bezpieczeństwa AI. Twierdził również, że Microsoft od samego początku wiedział, iż OpenAI bardziej zależy na pieniądzach niż na altruizmie.
Inaczej wszystko przedstawiał w sądzie Sam Altman i jego prawnicy. Zdaniem Altmana pierwotny model non-profit był szlachetną, ale nierealną utopią. Rozwój AI wymaga bowiem gigantycznych sum. Tylko w 2026 roku wydatki na infrastrukturę mają wynieść 50 miliardów dolarów. – Możemy mieć albo ideologiczną czystość i zero postępu, albo pragmatyczną strukturę i technologię, która uratuje miliony istnień. Wybraliśmy to drugie – przekonywał.
Czytaj więcej
Jeszcze kilka lat temu byli buntownikami z OpenAI. Dziś ich firma jest jednym z najważniejszych graczy w wyścigu AI – i właśnie znalazła się na woj...
Podczas mowy końcowej w czwartek Sarah Eddy i William Savitt, prawnicy reprezentujący OpenAI, podkreślali, że Altman nigdy nie składał Muskowi żadnych formalnych, prawnie wiążących zobowiązań dotyczących wieczystej struktury korporacyjnej OpenAI, a darowizny Muska zostały wydane i wykorzystane prawidłowo na wczesne badania naukowe. Prawnicy OpenAI uderzyli również w intencje powoda, zauważając, że dyrektor generalny Tesli i SpaceX złożył pozew dopiero po uruchomieniu swojego konkurencyjnego startupu AI, xAI oraz modelu Grok. – Muskowi nigdy nie zależało na strukturze non-profit – powiedziała Eddy ławie przysięgłych. – Zależało na wygranej.
Wojna o AI i bilionowe wyceny
Dla OpenAI decyzja sądu oznacza zielone światło dla domknięcia historycznej restrukturyzacji w klasyczną firmę nastawioną na zysk. Pozwoli to Altmanowi na pozyskanie kolejnych miliardów dolarów od inwestorów i ugruntowanie partnerstwa z Microsoftem. OpenAI konkuruje z firmami z branży AI, takimi jak Anthropic i xAI, i – według nieoficjalnych informacji – przygotowuje się do pierwszej oferty publicznej (IPO), która mogłaby wycenić firmę na 1 bilion dolarów.
Zwycięstwo Muska i nakazany powrót OpenAI do struktury czystego open-source byłoby dla firmy katastrofą. Wymusiłoby upublicznienie najnowszych kodów źródłowych. Oznaczałoby to natychmiastowe zerwanie kontraktów z Microsoftem i potężny kryzys w branży, który mógłby spowolnić rozwój komercyjnej sztucznej inteligencji o lata, co dałoby czas konkurencyjnemu start-upowi xAI Muska na nadrobienie strat.