Podczas targów antyków w Parmie w październiku 2024 r. włoscy policjanci fotografowali wystawione na sprzedaż przedmioty: figurki z brązu, zabytkowe kielichy, globusy i obrazy olejne. Zdjęcia przesyłali do policyjnej bazy danych – opisuje BBC.

Kilka godzin później system wygenerował alarm dotyczący jednej z fotografii. Przedstawiała ona obraz młodej kobiety ubranej w niebieskozielone i czerwone szaty, trzymającej częściowo rozwinięty pergaminowy zwój. Następnego dnia funkcjonariusze wrócili na targi i zabezpieczyli płótno.

Czytaj więcej

Agent AI: Najdroższy obraz świata może nie być autorstwa Leonarda da Vinci

Jak wyjaśnia podpułkownik Salvatore Rapicavoli z włoskiej jednostki karabinierów zajmującej się ochroną dziedzictwa kulturowego, kluczową rolę odegrała sztuczna inteligencja, która dostrzegła podobieństwa niewidoczne na pierwszy rzut oka. Nowy system pozwala identyfikować skradzione dzieła nawet po zmianie ich wyglądu.

Od uruchomienia technologii w listopadzie 2023 r. policja odzyskała ponad 300 obrazów i rzeźb oraz ponad 165 tys. mniejszych przedmiotów, w tym monet, medali, rękopisów i zabytków religijnych. Łączna wartość odzyskanych dóbr przekracza 203 mln euro.

Jak AI rozpoznaje skradzione obrazy?

Od 1969 r. włoska policja prowadzi największą na świecie bazę danych skradzionych dóbr kultury. Obejmuje ona ponad milion obiektów – od obrazów wykradzionych z kościołów po starożytne zabytki pochodzące z nielegalnych wykopalisk.

Przez dziesięciolecia funkcjonariusze poszukiwali zaginionych dzieł, odwiedzając targi antyków, galerie i domy aukcyjne. Następnie porównywali oglądane przedmioty z dokumentacją zgromadzoną w policyjnych archiwach. Proces był czasochłonny i zawodny. Policjanci musieli przeglądać setki fotografii, posługując się słowami kluczowymi. Problemem była również jakość archiwalnych zdjęć, często wykonanych kilkadziesiąt lat wcześniej, w czerni i bieli lub przy niewłaściwym oświetleniu.

Czytaj więcej

AI inscenizuje operę Wagnera. Maszyny wymyślą, co mogą dodać do muzyki i tekstu

W 2020 r. zespół Rapicavolego opracował koncepcję systemu Stolen Works of Art Detection System (Swoads), wykorzystującego algorytmy sztucznej inteligencji. Jego największą zaletą jest zdolność rozpoznawania charakterystycznych cech dzieła, takich jak kolory, kształty czy kompozycja. Algorytm potrafi identyfikować obrazy przemalowane po kradzieży, a nawet fragmenty większych płócien, które przestępcy pocięli i sprzedali oddzielnie.

Skradziony obraz odnaleziony po 20 latach

Możliwości systemu ilustruje historia obrazu odnalezionego w Parmie. Tradycyjne wyszukiwanie przedstawienia kobiety z pergaminem prawdopodobnie nie przyniosłoby rezultatu, ponieważ dzieło zarejestrowane w policyjnej bazie wyglądało inaczej.

Sztuczna inteligencja rozpoznała jednak podobieństwa kolorystyczne i kompozycyjne. Okazało się, że chodzi o XVII-wieczny obraz świętej Agnieszki o wysokości około metra, skradziony w nocy 11 sierpnia 2004 r. z kościoła Virgo Potens w Sulmonie, ponad 500 kilometrów od Parmy.

Czytaj więcej

AI rozwiązała zagadkę sprzed wieków. Odkryto, kogo w rzeczywistości przedstawia szkic

Wszystko wskazuje na to, że złodzieje przemalowali płótno, aby utrudnić jego identyfikację. Trzymanego przez świętą baranka zastąpili pergaminowym zwojem, a aureolę i palmową gałązkę usunęli. W ten sposób religijne przedstawienie przekształcono w portret młodej kobiety.

Odzyskanie dzieła nie doprowadziło jednak do postawienia zarzutów. Kradzież nastąpiła ponad dwie dekady wcześniej i doszło już do przedawnienia. Handlarz antykami z Neapolu, u którego odnaleziono płótno, niewiele wiedział o jego pochodzeniu. Prawdopodobnie odziedziczył je wraz z rodzinnym przedsiębiorstwem.

Sztuczna inteligencja przeszukuje aukcje internetowe

Wraz z rozwojem handlu internetowego poszukiwanie skradzionych dzieł sztuki stało się trudniejsze. Obrazy, rzeźby i antyki pojawiają się dziś na platformach sprzedażowych, w mediach społecznościowych, a nawet w darknecie.

Natomiast Swoads może przez całą dobę przeglądać katalogi aukcyjne i oferty internetowe, automatycznie porównując miliony fotografii z policyjną bazą danych. W 2026 r. technologia pomogła karabinierom z Turynu odzyskać obraz Filippo Palizziego „Riposo della Pastorella” („Odpoczynek pasterki”), skradziony z galerii sztuki nowoczesnej w czerwcu 1972 r.. Po ponad pół wieku algorytm wykrył dzieło wystawione na sprzedaż na stronie domu aukcyjnego.

Czytaj więcej

Czy AI zastąpi artystów? „Maszyna nie wie, jak to jest chodzić boso po trawie”

Carina Popovici, współzałożycielka firmy Art Recognition, wykorzystującej AI do potwierdzania autentyczności dzieł sztuki, podkreśla jednak, że technologia nie rozwiązuje wszystkich problemów. Algorytm może ustalić, czy obraz przypomina obiekt zgłoszony jako skradziony, ale nie zidentyfikuje złodzieja ani nie odnajdzie przedmiotów, których nie ma w bazie danych.

Podobnego zdania jest Timothy Carpenter, były szef zespołu FBI zajmującego się przestępstwami przeciwko dziełom sztuki. Jego zdaniem oprogramowanie nie zastąpi doświadczonych śledczych.

Czytaj więcej

Skarb sprzed 3 tys. lat skradziony z hiszpańskiego muzeum. Złodzieje działali cztery minuty

Problemem pozostaje również rozpoznawanie obiektów trójwymiarowych. Wazon sfotografowany od przodu na potrzeby zgłoszenia kradzieży może nie zostać rozpoznany, jeśli później pojawi się na zdjęciu wykonanym od tyłu.

Sztuczna inteligencja pomaga również fałszerzom

Kolejnym wyzwaniem jest odróżnianie oryginalnych dzieł od kopii. Na świecie może istnieć wiele wersji tego samego obrazu, a policyjne bazy danych nie zawsze pozwalają jednoznacznie potwierdzić autentyczność poszukiwanego obiektu.

Naukowcy pracują jednak nad wykorzystaniem AI do wykrywania fałszerstw. Algorytmy mogłyby analizować niemal niedostrzegalne cechy, takie jak geometria pociągnięć pędzla, faktura powierzchni czy zależności między kolorami.

Czytaj więcej

Król rapu i lekarz kotów. Przybywa niezwykłych zastosowań AI

Technologia stwarza jednocześnie nowe możliwości dla przestępców. Pozwala manipulować fotografiami, cyfrowo retuszować obrazy, tworzyć fałszywe dokumenty potwierdzające ich pochodzenie, a nawet generować realistyczne wizerunki przedmiotów, które nigdy nie istniały.

Zespół Rapicavolego zamierza rozwijać system, między innymi o listy zabytków szczególnie zagrożonych kradzieżą. Chodzi zwłaszcza o rzadkie ukraińskie rękopisy i ikony, które mogą być rabowane podczas wojny. Włoscy funkcjonariusze planują również stworzenie do 2027 r. międzynarodowej sieci identyfikowania skradzionych dzieł sztuki.

AI odzyskuje zabytki na całym świecie

Włochy nie są jedynym krajem wykorzystującym sztuczną inteligencję do walki z przestępczością na rynku sztuki.

Turcja opracowała własny system, dzięki któremu odzyskano z Wielkiej Brytanii między innymi skradzione XV-wieczne płytki ceramiczne. We Francji powstała aplikacja Arte-Fact, a niemieckie instytucje kultury uruchomiły projekt Kiku.

Czytaj więcej

Dzieła sztuki warte ponad 9 mln euro skradzione. To kolejny taki napad we Francji

W USA naukowcy z Boston University wykorzystują uczenie maszynowe do identyfikowania rzeźb, które mogły zostać zrabowane w Kambodży. Z kolei badacze z Santa Clara University opracowali narzędzie pomagające analizować dokumentację dzieł sztuki skradzionych przez nazistów.

Własne oprogramowanie, ID-Art, posiada również Interpol. Dzięki rozpoznawaniu obrazów hiszpańska Guardia Civil odzyskała dwa renesansowe stoły ponad 40 lat po ich kradzieży. Zidentyfikowano je przez porównanie współczesnych fotografii z niewyraźnymi, czarno-białymi zdjęciami z 1979 r.. Hiszpańscy funkcjonariusze odzyskali także trzy złote monety z czasów Cesarstwa Rzymskiego, warte nawet 200 tys. euro.

Czytaj więcej

Nocne włamanie podczas święta na Sycylii. Z muzeum zniknęły skarby renesansu warte miliony

Eksperci zaznaczają jednak, że AI ma ograniczone możliwości odnajdywania najsłynniejszych arcydzieł. Złodzieje takich obiektów zwykle nie próbują sprzedawać ich w tradycyjnych domach aukcyjnych. Część kradzieży odbywa się na zamówienie prywatnych kolekcjonerów, a dzieła trafiają do zamkniętych skarbców lub magazynów.

Dlatego największe sukcesy systemów sztucznej inteligencji dotyczą obecnie mniej znanych obrazów i zabytków. Ich odzyskanie może jednak mieć ogromną wartość historyczną i emocjonalną dla społeczności, z których zostały skradzione.