To przełomowe rozwiązanie, opracowane przez polskich i szkockich naukowców, otwiera całkowicie nowe możliwości miniaturyzacji urządzeń medycznych czy telekomunikacyjnych. Polskie soczewki mają średnicę 10–50 mikronów; te wytwarzane dotąd na świecie osiągają minimum 200–250 mikronów.

CZYTAJ TAKŻE: Rewolucyjna soczewka kontaktowa. Mrugając, powiększysz obraz

Eksperci wskazują, że obustronnie płaskie mikrosoczewki MicroLens mogą trafić w przyszłości do miniaturowych endoskopów, kamer, wyświetlaczy, a nawet laserów. – Obecnie główni producenci soczewek: GoFoton z Japonii i POC z USA, wytwarzają je dla branży endoskopowej w rozmiarze 200–250 µm. To pokazuje, jak wielkiego przeskoku możemy dokonać – mówi Tomasz Mierzwa z zarządu MicroLens.

CZYTAJ TAKŻE: Facebook tworzy inteligentne okulary. Z Ray-Banem uderzy w smartfony

Dla takich niewidzialnych gołym okiem mikrosoczewek nie ma na razie zastosowania w Polsce, ale doradcy z akceleratora BTM Innovations pomogli firmie skorzystać z możliwości, jakie daje program Polskie Mosty Technologiczne Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. – I w ten oto sposób jesteśmy już po pierwszych turach rozmów w Chinach. W ich wyniku nawiązaliśmy ponad 30 partnerstw biznesowych. Firmy z Państwa Środka testują obecnie próbki naszych produktów i weryfikują ich specyfikację pod kątem swoich zastosowań – dodaje Mierzwa.

CZYTAJ TAKŻE: Francuska smart soczewka zrewolucjonizuje pole walki

MicroLens nie zamierza na tym poprzestać. – Ta technologia to dźwignia miniaturyzacji wielu urządzeń. Stopniowo będziemy przeprowadzać ekspansję na kolejne rynki – podkreśla Piotr Wiliński z BTM Innovations.