Firmy i marki są coraz aktywniejsze w sieci i coraz chętniej komunikują się ze swoimi klientami poprzez media społecznościowe. Tak właśnie zrodził się nowy trend – chat-commerce, który pozwala prowadzić sprzedaż z tego poziomu.

– Wykorzystując Facebooka, Instagram, LinkedIn czy kanał YouTube, Gizmi umożliwia sprzedaż bezpośrednio z poziomu aplikacji i znacznie przyspiesza cały proces zakupowy. Wszystko odbywa się w oknie chatu Facebook Messengera, bez dodatkowych kroków przekierowujących na stronę sklepu czy płatności online – wskazuje Tomasz Uściński, współtwórca startupu.

CZYTAJ TAKŻE: E-handel łapie zadyszkę. Ale boom jeszcze wróci

Rodzima spółka podkreśla, że jej rozwiązanie pomaga w prosty sposób monetyzować treści cyfrowe, wykorzystując popularne kanały komunikacji. – Lista zastosowań Gizmi jest długa i pozwala wystawić na sprzedaż m.in. szkolenie, nagranie wideo, utwór muzyczny, dietę, artykuł, e-booka, voucher czy bilet. Cały proces komunikacji i sprzedaży odbywa się w oknie czatu i jest intuicyjny – tłumaczy Uściński. I podkreśla, że wszystko trwa kilka sekund (od podjęcia decyzji do finalizacji sprzedaży). – To jest kluczowa wartość Gizmi: zamknięcie luki między punktem inspiracji zakupowej, a punktem konsumpcji – zaznacza twórca innowacyjnego rozwiązania.

W kwestii płatności Gizmi współpracuje z globalnym fintechem, amerykańską firmą Stripe. Cały projekt powstał zaś pod skrzydłami funduszu Tar Heel Capital Pathfinder.

Platformy chat-commerce są nowością na rynku. Ich protoplastą były takie aplikacje, jak Wechat i Shopmatic. Szacuje się, że obecnie wartość globalnego rynku określanego jako conversational commerce sięga 4,8 mld dol. Eksperci prognozują, że tempo jego wzrostu do 2025 r. będzie sięgać prawie 22 proc. rocznie i finalnie sięgnie blisko 14 mld dol.

Szacuje się, że obecnie wartość globalnego rynku określanego jako conversational commerce sięga 4,8 mld dol.

Każdego dnia na platformach takich jak WhatsApp, Facebook czy Instagram wysyłanych jest 100 mld wiadomości. Liczba aktywnych użytkowników samego Facebook Messengera osiągnęła już 900 mln osób.

Z badań prowadzonych na zlecenie Gizmi wynika, że obecnie ok. 42 proc. polskich internautów w wieku powyżej 25 lat kupuje w sieci na podstawie ofert i informacji wyświetlanych na Facebooku. 60 proc. użytkowników Messengera w tej samej grupie wiekowej wyraziło z kolei gotowość do przyjęcia nowej formy szybkiego zakupu.