Amazon będzie rocznie produkować 30 filmów, a przyspieszenie ich pokazywania w streamingu wynika z rywalizacji z Netflixem oraz platforma Disney+, która ma zacząć działać już w tym roku.
CZYTAJ TAKŻE: Użytkowników Netflixa przybywa, więc czas podnieść ceny
Teraz dwie trzecie długometrażowych filmów od razu trafi wyłącznie na platformę – ujawniła Jennifer Salke w wywiadzie dla „Hollywood Reporter”. Amazon jest zdecydowany, by rozwinąć serwis Prime Video i pozyskać nowych abonentów.
Dotychczas produkcje Amazon Studios najpierw trafiały do kin, a dopiero po 90 dniach były pokazywane na Prime Video. Teraz platforma Amazona musi mocniej konkurować nie tylko z Netflixem, ale także platforma Apple oraz Disney+.
CZYTAJ TAKŻE: Amazon pójdzie w streaming gier
Jennifer Salke, która szefową studia jest od września 2018 – zapowiedziała też, że Amazon Studios będzie produkować więcej wysokiej jakości filmów pełnometrażowych i seriali, na które będzie sukcesywnie zwiększany budżet. Studio już kupiło prawa do pokazywania dwóch ambitnych filmów pokazywanych na festiwalu „Sundance – „The Report” z Adamem Driverem oraz „Honey Boy” na podstawie scenariusza Shia LeBeouf.
W czwartym kwartale zeszłego roku przychody Amazona wzrosły rok do roku o 20 proc. do 72,4 mld dolarów. Natomiast zysk operacyjny spółki był na poziomie 3,8 mld, podczas gdy rok wcześniej ta kwota wynosiła 2,1 mld dolarów. Zysk netto koncernu wzrósł do 3 mld dolarów, w analogicznym okresie zeszłego roku była to kwota 1,9 mld dolarów.