Startup, finansowo wspierany przez znanych estońskich przedsiębiorców, takich jak Markus Villig (założyciel firmy Bolt), Martin Sokk (Lightyear), Kair Käsper (Klaus) czy Sven Kirsimäe (Rendin), pozyskał właśnie kolejną rundę, w ramach której popłynie do niego 11 mln euro. Pieniądze pomogą spółce z Tallina w międzynarodowej ekspansji. A pierwsza na celowniku jest Polska.

Celem jest podbój rynków w całej Europie

Założony w 2018 r. fintech to jedna z niewielu platform umożliwiających płatności za pomocą Revoluta. W niespełna rok od powstania obecna była już w ponad 3 tys. sklepów internetowych na Litwie, Łotwie i Estonii. Teraz chce Polakom ułatwić sprzedaż online. Montonio myśli także o poszerzeniu wachlarza produktowego i nie wyklucza inwestycji w rozwój zespołu deweloperskiego nad Wisłą.

Montonio jest jedną z najczęściej wybieranych platform płatności dla e-commerce w krajach bałtyckich – oferuje kompleksową obsługę sklepów internetowych w zakresie m.in. dostarczania infrastruktury płatności bankowych oraz obsługi finansowania zakupów przy użyciu modelu ratalnego i płatności odroczonej (BNPL). Wkrótce wdrożona zostanie funkcjonalność pozwalająca sprzedawcy za pomocą jednego przycisku, zaadresować przesyłkę, a klientowi końcowemu dokonać ewentualnego zwrotu towaru.

W niespełna rok od rozpoczęcia działalności estońska spółka zdobyła aż 10 proc. udziału w rynku w swoim regionie. Teraz rusza w Polsce, oferując pełną integrację systemu płatności z aplikacją Revolut. Ma też partnerstwo z BLIK-iem. W startupie deklarują, że chcą „skalować” swoją działalność na całą Europę.

– Działamy w modelu tzw. payment orchestration. Oznacza to jedno narzędzie do zarządzania procesem zakupowym w sklepie internetowym, włączając w to wszystkie najpopularniejsze na danym rynku metody płatności. Wszystko z wykorzystaniem przyjaznego we wdrożeniu API – mówi nam Andrzej Bagiński, Country Launcher w Montonio.

Znani inwestorzy pomogą w rozwoju

Finansowanie w kwocie 11 mln euro to duży zastrzyk dla startupu. Za inwestycją stoi ff VC (w portfolio ma np. Car Scanner, czy PandaScore) i Index Ventures, który w portfelu ma m.in. takie spółki, jak Revolut czy Adyen (holenderska firma płatnicza, która umożliwia firmom akceptowanie płatności w handlu elektronicznym oraz płatności mobilnych). W rundzie wzięli udział także prywatni inwestorzy związani np. z Bolt, Wise (kiedyś TransferWise), czy Pipedrive. Łącznie Montonio pozyskał już – od początku swojej działalności – 14 mln euro.

– Wartość zakończonej rundy oraz fakt, iż oprócz dużych instytucji zaufały nam takie osoby, jak m.in. Myles Dawson, były dyrektor zarządzający Adyen, pokazuje, że nasz model biznesowy znajduje uznanie specjalistów branżowych, a inwestorzy widzą duży potencjał do dalszego rozwoju – komentuje Markus Lember, prezes i współzałożyciel Montonio.

Czytaj więcej

Wręczyliśmy wyróżnienia Rzeczpospolitej Cyfrowej za 2021 rok

Sami inwestorzy nie ukrywają z kolei, że startup ma potencjał, by zagospodarować swój kawałek tortu na rynku e-commerce. – Jesteśmy pod wrażeniem organicznego rozwoju firmy, który ujawnia się poprzez realny popyt na ich produkt. Montonio zajmuje się naprawdę dużym wycinkiem infrastruktury e-commerce. Obsługują praktycznie wszystko, co dzieje się na drodze procesu sprzedażowego, zaczynając od płatności – mówi Julia Andre, partner w Index Ventures.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Z usług fintechu korzystają za granicą m.in. iDeal (reseller produktów Apple’a), City Kliima (sprzedawca urządzeń do wentylacji), Seisuk (dostawca mebli biurowych), a także platforma Frog.ee czy sieć Apteek i sklepy KehaPood.

Jak podkreśla Julia Andre, przedstawicielom funduszu zaimponował fakt, że firma rośnie w tak dużym tempie i to w sposób organiczny. A perspektywy są niezwykle obiecujące. Obecnie w Polsce działa ponad 50 tys. sklepów internetowych. Według prognoz, wartość naszego rynku e-commerce w 2026 r. osiągnie pułap ponad 160 mld zł.

Fintechowy boom

Estoński fintech nad Wisłą nie będzie miał jednak łatwo. Na rodzimym rynku konkurencja w tej branży jest bowiem całkiem spora (warto zaznaczyć, że tylko w segmencie płatności działa tu kilkadziesiąt podmiotów).

Startupy z branży finansowej okazały się beneficjentami pandemii, podczas której społeczeństwo potrzebowało rozwiązań cyfrowych i zdalnych. Jak podaje serwis Cashless, w naszym kraju działają 273 takie spółki (i projekty fintechowe), a do tego operują tu również zagraniczne firmy (39). Eksperci podkreślają, że to rekordowo duża liczba podmiotów – o ponad 20 proc. większa niż jeszcze w 2020 r.).

Innowacje w świecie finansów to obecnie chyba najmocniej działający magnes na inwestorów. Szacuje się, że co piąty dolar zainwestowany globalnie w startupy trafia właśnie do podmiotów z tej branży. Zeszłoroczna wartość inwestycji kapitału venture capital w branżę technologii finansowych na świecie wyniosła prawie 132 mld dol. Jak podają analitycy CB Insights to ponad dwa i pół razy więcej niż jeszcze rok wcześniej. Dane KPMG wskazują z kolei, że – jeśli uwzględnić także kapitał private equity oraz wartość fuzji i przejęć na tym rynku – to całkowita wartość inwestycji w sektor fintech osiąga poziom aż 210 mld dol. Allied Marekt Research prognozuje, że do 2030 r. globalna wartość fintechów skoczy do około 698,5 mld dol., przy imponującym średnim tempie wzrostu w latach 2021–2030 na poziomie co najmniej 20 proc. rocznie.