Widmo kryzysu zagląda do startupów

Inwestorzy coraz dokładniej oglądają każdego dolara, euro i złotówkę, jaką są w stanie przekazać młodym, innowacyjnym firmom. Inwestycje wysokiego ryzyka wyraźnie wyhamowały.

Publikacja: 01.07.2022 12:54

Widmo kryzysu zagląda do startupów

Foto: Adobe Stock

Jak podaje PitchBook, wartość transakcji venture capital w I kwartale br. zmalała o ponad jedną czwartą. Spadają też wyceny startupów – z danych serwisu Carta wynika, iż tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy redukcja sięgnęła średnio ponad 40 proc. To efekt sytuacji gospodarczej, a eksperci wskazują, że fundusze VC zaciskają pasa, unikają wysokich wycen, wymuszają na startupach redukcję kosztów i poprawę marż. A jeszcze niedawno, gdy w IV kwartale ub. r. wartość globalnych inwestycji VC sięgnęła rekordowych 95 mld dol., rentowność innowacyjnych biznesów była na drugim planie a królowały: szybka ekspansją i szerokie budowanie przychodów – podaje „The Wall Street Journal”.

Czy to koniec startupowej bańki, widmo kryzysu zaglądające do sektora inwestycji wysokiego ryzyka, efekt stagflacji? Jest wiele opinii na ten temat. Z pewnością złote czasy dla startupów mamy za sobą. Jak wynika z ankiety Conference Board, aż 60 proc. dyrektorów generalnych firm w USA przewiduje nadejście recesji do końca 2023 r. CNBC podaje, że widać niespotykaną od lat falę zwolnień w startupach w Europie, a także bezprecedensowe cięcia planów ekspansji. Szwedzki gigant, Klarna, ogłosił plan redukcji zatrudnienia o ok. 10 proc. Najcenniejszy fintech Europy (w ub. r. wyceniono go na 46 mld dol.) to tylko jeden z przykładów – masowe zwolnienia zapowiedziały też startupy z branży q-commerce: Gorillas, Zapp, czy Getir. Fred Destin, założyciel firmy VC Stride, w rozmowie z CNBC mówi wprost, że nakłania swoje spółki portfelowe do cięcia kosztów wszędzie tam, gdzie to możliwe.

Czytaj więcej

Polska firma chce odmienić magazyny. Roboty w akcji

Liczba transakcji VC w II kwartale 2022 r. skurczyła się względem pierwszych trzech miesięcy br. aż o 23 proc. Pod względem wartościowym spadek sięgnął 27 proc. – wyliczają analitycy CB Insights. I zaznaczają, że w przypadku dojrzalszych startupów, które szukają większego finansowania (na poziomie rund serii D lub późniejszych), owe redukcje sięgnęły aż 43 proc.

Klimat do inwestowania w technologie zmienił się radykalnie w ostatnich miesiącach – pisze Bloomberg. I wskazuje, że – po krótkim okresie niepewności na początku pandemii, aktywność inwestycyjna startupów poszybowała w górę, napędzana przez nową rzeczywistość – cyfryzację, telemedycynę, zdalną pracę i edukację. „To szaleństwo doprowadziło do bezprecedensowych poziomów wycen i góry pieniędzy napływających do startupów w 2021 r. Na początku 2022 r. tak wiele firm podniosło wycenę do poziomu co najmniej 1 mld dol., że każdego dnia średnio dwa startupy osiągały status jednorożca” – czytamy w Bloombergu.

Dziś rzeczywistość wygląda zgoła inaczej – w ciągu ostatnich trzech miesięcy liczba transakcji i łączne pozyskane fundusze spadły do najniższych poziomów od końca 2020 r.

Biznes Ludzie Startupy
Klikasz i kupujesz to, co widzisz w TV. Pomoże polska sztuczna inteligencja
Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA
Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie