Polska spółka kierowana przez Kacpra Nowickiego wyrasta na wiodącego europejskiego dostawcę inteligentnych robotów typu „pick and place”. Chodzi o rozwiązania dedykowane centrom logistycznym, które usprawniają funkcjonowanie magazynów. Rodzimy pomysł na automatyzację przykuł już uwagę potężnych inwestorów, m.in. tuzów Doliny Krzemowej oraz Sebastiana Kulczyka.

Robot z Polski jako usługa

Startup Nomagic (z ang. bez magii), który założyli Marek Cygan, Kacper Nowicki i Tristan d'Orgeval, tworzy zaawansowane technologie inteligentnej robotyki. W praktyce chodzi o urządzenia i systemy, które usprawniają funkcjonowanie magazynów e-commerce, automatyzują przenoszenie pojedynczych przedmiotów i pozwalają na pracę w trybie ciągłym. Rozwiązania Nomagic potrafią wyręczyć pracowników w powtarzalnych i męczących obowiązkach, jak m.in. przeniesienie produktów z lub do systemu przechowywania.

Warszawski startup, dzięki połączeniu własnego systemu rozpoznawania obrazu za pomocą sztucznej inteligencji, oprogramowania do sterowania robotami oraz systemów zdalnego monitorowania ich pracy, jest w stanie oferować technologie przyspieszające pracę, a do tego autonomiczne. Na współpracę z powstałą pięć lat temu spółką zdecydowały się już takie firmy sektora e-commerce na naszym kontynencie, jak francuski Cdiscount czy szwajcarski Brack.

Nomagic wdraża swoje technologie w formacie RaaS (z ang Robot as a Service), czyli robot jako usługa. Na takie rozwiązania panuje dziś boom, co jest po części „zasługą” pandemii. Covid-19 oraz związany z nim silny rozwój sektora e-commerce przyspieszyły wzrost globalnego rynku automatyki magazynowej, który – zgodnie z raportami branżowymi – ma zwiększyć się do 2025 r. pod względem wartości do 31 mld dol. W tym czasie rynek robotów przenoszących pojedyncze przedmioty będzie rósł o ponad 62 proc. rocznie, osiągając już w 2026 r. poziom 2,9 mld dol.

Nomagic chce płynąć na tym trendzie, a w rozwoju firmy pomóc ma Roar Isaken. Ten były szef Dematica, jednego z wiodących integratorów w branży logistycznej (zajmującej się wyposażeniem i organizowaniem pracy magazynów), oraz były członek rady nadzorczej AutoStore dołączył właśnie do zespołu doradców polskiego startupu.

Płyną miliony dolarów

Nomagic zebrał niedawno aż 22 mln dol. (około 96 mln zł) finansowania. W ramach rundy A w spółkę zainwestowały: Khosla Ventures, jeden z czołowych funduszy VC z Doliny Krzemowej, berliński Almaz Capital oraz Europejski Bank Inwestycyjny. W transakcji uczestniczyli również dotychczasowi inwestorzy: Capnamic Ventures z Kolonii, londyńskie fundusze Hoxton Ventures i DN Capital, a także Manta Ray Sebastiana Kulczyka. W sumie całkowite finansowanie polskiego startupu przekroczyło już kwotę 30 mln dol. (około 130 mln zł).

Inwestorzy nie ukrywają, że widzą warszawską spółkę jako wiodący podmiot w tej innowacyjnej branży. – Technologia autonomicznych robotów Nomagic ewidentnie stawia firmę w gronie liderów rynku „pick and pack” pod każdym względem: szybkości operowania robotów, ich niezawodności oraz zakresu produktów, jakie są one w stanie podnosić – wylicza Ani Nazre, partner w Almaz Capital.

Z kolei Kanu Gulati, partner w Khosla Ventures, przekonuje, iż coraz więcej prostych, powtarzalnych zadań zostanie w najbliższych latach zautomatyzowanych poprzez zastosowanie robotów. – Jesteśmy partnerem dla firm na wczesnym etapie rozwoju, które tworzą przyszłościowe technologie i są przy tym odważne w swoich zamierzeniach oraz sprawne w działaniu – tak jak Nomagic – dodaje.

Pozyskane pieniądze startup chce przeznaczyć na dalsze inwestycje w technologie przeznaczone do przenoszenia przedmiotów ze zautomatyzowanych systemów przechowywania i pobierania oraz tworzenie nowych rozwiązań dla magazynów e-commerce. Planuje też intensyfikować sprzedaż na kontynencie – celem jest przyspieszenie ekspansji w Europie Zachodniej.