„Polski Kickstarter" ruszył na podbój świata. Ma wzięcie u Rumunów i Włochów

4fund.com, zagraniczna noga popularnej nad Wisłą platformy do internetowych zbiórek Zrzutka.pl, idzie jak burza. Generuje ruch trzy razy większy, niż zakładano.

Publikacja: 04.03.2024 08:43

Zrzutka.pl wyszła za granicę, a jej platforma 4fund.com rośnie w Europie w imponującym tempie

Zrzutka.pl wyszła za granicę, a jej platforma 4fund.com rośnie w Europie w imponującym tempie

Foto: AdobeStock

Polska w branży finansowania społecznościowego (crowdfunding) wciąż jeszcze raczkuje. Rodzimym serwisom tego typu daleko jeszcze do takich globalnych tuzów, jak Kickstarter czy Indiegogo. Ale nasz lider tego sektora – Zrzutka.pl – daje sygnał, że gonimy bardziej rozwinięte rynki. 4fund.com, zagraniczna wersja Zrzutki, która wystartowała w sierpniu ub.r. i dostępna jest już w całej Unii Europejskiej, rośnie z miesiąca na miesiąc – zarówno w kontekście liczby zarejestrowanych użytkowników, tj. zakładających zagraniczne zbiórki, jak i wartości wpłaconych pieniędzy.

Zrzutka zadowolona z 4fund.com

W ciągu zaledwie pół roku od startu w serwisie zarejestrowało się już blisko 18 tys. internautów, którzy zebrali ponad 800 tys zł. Co miesiąc liczba wpłaconych środków rośnie w tempie dwucyfrowym, a w ostatnich dwóch miesiącach – trzycyfrowym. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy platforma zebrała łącznie przeszło 84 tys. euro, a już w styczniu 2024 r. – niemal 100 tys. Sukces tego swoistego start-upu zaskoczył nawet jego twórców. Średnia wartość wpłaty w serwisie to ponad 220 zł, a więc dwa i pół raza więcej niż na Zrzutce, a ruch w nim jest trzy razy większy, niż zakładano przed startem. Efekt? 4fund potrzebował ledwie sześciu miesięcy, aby osiągnąć wyniki, jakie Zrzutka.pl uzyskała po 30 miesiącach działalności. Krzysztof Ilnicki, wiceprezes Zrzutki, przyznaje: biorąc pod uwagę dane 4fund rozwija się znacznie dynamiczniej niż spółka matka w początkowych etapach swojej działalności.

Czytaj więcej

Polskie gwiazdy znalazły zaskakujący sposób na zdobywanie pieniędzy

– Kwotę 440 tys. zł, czyli ok. 100 tys. euro, zebranych w ciągu jednego miesiąca na platformie Zrzutka po raz pierwszy odnotowaliśmy w czerwcu 2016 r., a to ponad dwa i pół roku po oficjalnym uruchomieniu portalu. W przypadku 4fund.com wystarczyło zaledwie pół roku – wskazuje.

Komu za granicą szczególnie przypadł do gustu nowy serwis crowdfundingowy? Dane nie pozostawiają złudzeń – to Rumuni, Portugalczycy i Polacy. Pod względem liczby rejestracji wyróżniają się również Włosi. Jeśli chodzi o to, komu udaje się zebrać na platformie największe kwoty, to tu już – poza naszymi rodakami – dominują m.in. mieszkańcy Estonii, a także Malty, Francji oraz Szwecji.

W crowdfundingu Polska w tyle za Europą

Pierwsze lata funkcjonowania Zrzutki nad Wisłą były wyzwaniem. Jak wspomina Tomasz Chołast, jeden ze współtwórców platformy, crowdfunding stanowił wówczas stosunkowo nowy temat dla Polaków, stąd trzeba było nie tylko "„ewangelizować” rynek i edukować internautów, ale także pokazywać, jak efektywnie wykorzystywać tę formę wsparcia. Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Za 4fund stoją doświadczeni menedżerowie, zaś rynek unijny jest dziesięciokrotnie większy niż krajowy.

Największe rynki crowdfundingowe w UE to Niemcy, Francja i Włochy, na których łącznie działa blisko 800 platform tego typu (dla porównania w naszym kraju ok. 30). Sam rynek niemiecki wart jest 6,6 mld zł (dane za 2022 r.), gdy polski w ub.r. skurczył się poniżej 1 mld zł. Szczególnie widoczna zapaść zapanowała w rodzimej branży tzw. equity crowdfundingu (sposób finansowania start-upów w zamian za udziały w projekcie), gdzie liczba i wartość emisji gwałtownie zmalała.

– Rynek europejski daje znacznie większe możliwości, a my, dzięki dziesięcioletniemu doświadczeniu, czujemy się dobrze przygotowani – komentuje ekspansję Chołast.

Jak podkreśla, zespół Zrzutki opracował platformę z unikalnym modelem prowadzenia zbiórek bez dodatkowych prowizji. – Wykorzystujemy też nasze sprawdzone i najskuteczniejsze dotychczas strategie marketingowe, które pozwalają efektywnie dotrzeć do docelowej grupy odbiorców i budować zaufanie do marki 4fund w Europie – dodaje.

Polska w branży finansowania społecznościowego (crowdfunding) wciąż jeszcze raczkuje. Rodzimym serwisom tego typu daleko jeszcze do takich globalnych tuzów, jak Kickstarter czy Indiegogo. Ale nasz lider tego sektora – Zrzutka.pl – daje sygnał, że gonimy bardziej rozwinięte rynki. 4fund.com, zagraniczna wersja Zrzutki, która wystartowała w sierpniu ub.r. i dostępna jest już w całej Unii Europejskiej, rośnie z miesiąca na miesiąc – zarówno w kontekście liczby zarejestrowanych użytkowników, tj. zakładających zagraniczne zbiórki, jak i wartości wpłaconych pieniędzy.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Klikasz i kupujesz to, co widzisz w TV. Pomoże polska sztuczna inteligencja
Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA
Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie