Polski hyperloop to 600 km/h po istniejących torach

Budowa 1 km toru testowego dla hyperloopa kosztuje ok. 10 mln euro i trwa do 4 lat

Pracujący nad projektem kolei próżniowej startup Hyper Poland potrzebował tylko 48 godzin, by na portalu crowdfundingowym Seedrs zebrać ponad 160 tys. euro.

Jeśli tempo internetowej zbiórki się utrzyma, Hyper Poland będzie miał szansę dołączyć do grona rodzimych rekordzistów crowdfundingu udziałowego. Koncept polskiej firmy zainteresował już około 100 inwestorów – nie tylko z naszego kraju, ale również z Niemiec, W. Brytanii, Belgii czy Francji – i w krótkim czasie zgromadził aż 80 proc. potrzebnej kwoty.

– Zainteresowanie jest bardzo duże. Nasz cel to 200 tys. euro. Ta suma pozwoli nam już za kilkanaście tygodni przeprowadzić pierwsze w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej próby pojazdu poruszającego się z wykorzystaniem tzw. pasywnej lewitacji magnetycznej – tłumaczy Przemysław Pączek, prezes Hyper Poland.

Startup ten to jedna z kilku na świecie firm, które pracują nad wdrożeniem technologii hyperloop, zainicjowanej przez Elona Muska, współzałożyciela Tesli i SpaceX. W pierwotnym założeniu hyperloop miał być lewitującym pojazdem poruszającym się w próżniowej rurze niemal z prędkością dźwięku, sięgającą 1000 km/h. Hyper Poland od dwóch lat realizuje własny, autorski projekt pojazdu. Inżynierowie m.in. z Politechniki Warszawskiej opracowali i zgłosili do ochrony patentowej technologię, która ma być swego rodzaju modelem pośrednim.

CZYTAJ TAKŻE: Polski hyperloop w europejskiej elicie

Jak wyjaśnia Przemysław Pączek, projekt ma pozwolić na szybkie i tanie dostosowanie już istniejących torów kolejowych do potrzeb pojazdów magnetycznych bez konieczności budowy kosztownej sieci tuneli próżniowych. – Dzięki temu już za kilka lat w Polsce i Europie będzie można zobaczyć pociągi magnetyczne poruszające się z prędkością 300 km/h – przekonuje prezes Hyper Poland.

Ma to skrócić drogę do komercyjnego wdrożenia technologii hyperloop. Zdaniem Pawła Radziszewskiego, dyrektora ds. technologii w startupie, budowa próżniowej infrastruktury od zera wydaje się obecnie mało realna z powodu ograniczeń prawnych i finansowych.

CZYTAJ TAKŻE: Polski hyperloop może wjechać na hiszpańskie tory

Model stopniowego wdrażania technologii próżniowej kolei magnetycznej, opracowany przez Hyper Poland, zakłada, że w pierwszym etapie, dzięki specjalnym nakładkom na istniejące już tory kolejowe, będą mogły poruszać się po nich pociągi magnetyczne, choć z prędkością ponadtrzykrotnie niższą od docelowo zakładanej.

Radziszewski twierdzi, że – gdy to rozwiązania się sprawdzi i zacznie na siebie zarabiać – tory zostaną przykryte półokrągłą pokrywą, w której obniżone zostanie ciśnienie powietrza. To miałoby przyspieszyć jadące w tej technologii pociągi nawet do 600 km/h. – Dopiero w docelowym, trzecim etapie zostanie zbudowana zupełnie nowa infrastruktura z myślą o pojazdach hyperloop poruszających się z prędkością zbliżoną do prędkości dźwięku – zaznaczają autorzy polskiej koncepcji hyperloopa.

CZYTAJ TAKŻE: Kapsuła i boom w internecie

Hyper Poland, wyceniany przez Seedrs na ponad 7 mln euro, będzie prowadzić testy pod Łodzią.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Miliard dolarów premii dla prezesa. Padł rekord

Lei Jun, współzałożyciel Xiaomi i obecny prezes firmy dostał naprawdę solidna premię – niemal ...

Sąd sprawdzi, czy Facebook cenzuruje narodowe treści

Dyskryminację zarzuca popularnemu portalowi społecznościowemu szef Reduty Obrony Dobrego Imienia Polski Maciej Świrski. Sąd ...

Sztuczna inteligencja przypilnuje rosyjskich pracowników

Rosjanie opracowali system, który wykryje wszelkie naruszenia norm bezpieczeństwa przez pracujących nafciarzy, górników czy ...

Aleksander Czarnowski: Wycieków danych będzie coraz więcej

Dzisiaj już nie chronimy tylko numerów kart kredytowych. Musimy też chronić mocno naszą prywatność ...

Amerykanie próbują zdusić chińskie ambicje technologiczne

Huawei coraz mocniej zaczyna odczuwać sankcje wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa. Wygląda na to, ...