Wirtualna przymierzalnia nadzieją e-sklepów

:Zespół WearFits w ciągu półtora roku zamierza złożyć wniosek patentowy w USA i otworzyć tam swoje biuro
mat. pras.

Startup pracuje nad technologią fotorealistycznej prezentacji i animacji odzieży na dowolnym typie sylwetki. Rusza pilotaż tego innowacyjnego rozwiązania. To ratunek dla e-sklepów odzieżowych, które boryjkają się ze stale rosnącym wskaźnikiem zwrotów towarów.

Zakupy online zdominowały rynek. Lubimy „polować” na okazje, które przez internet można nabyć w atrakcyjnej cenie. Ale to, co ładnie wygląda na zdjęciu, w e-sklepie, nie zawsze dobrze pasuje do naszej sylwetki. Finalnie zatem taki towar często zwracamy. A gdyby tak można było idealnie dopasować ubrania w sklepie online? Taką wizję postanowił urzeczywistnić WearFits.

Poszukiwany inwestor

Założona w 2011 r. firma z Cieszyna pracuje nad tzw. wirtualną przymierzalnią. To specjalny system, który – dzięki animacji 3D – pozwala każdemu dobrać rozmiar ubrania, zobaczyć jego krój, materiał, oraz to jak produkt prezentuje się w ruchu. Będzie można zatem przed zakupem sprawdzić, jak wybrana sukienka czy płaszcz będzie prezentować się na naszej sylwetce. Wystarczy, że klient wprowadzi w sklepie internetowym kluczowe informacje na temat swojej sylwetki, jak wzrost, szerokość ramion, talii i bioder, a na tej podstawie wygenerowany zostanie cyfrowy model człowieka. Technologia fotorealistycznej prezentacji i animacji odzieży umożliwia w praktyce dopasowywanie cyfrowych modeli ubrań online oraz w rozszerzonej rzeczywistości. Jak tłumaczą w WearFits, wysoką jakość wizualizacji zapewnia symulacja tkanin na realnie odwzorowanych sylwetkach kupujących.

W 2017 r. na 9,4 mln polskich e-konsumentów kupujących produkt z kategorii odzież lub obuwie, aż 12 proc. zwróciło go sprzedającemu

– Produkt kierujemy przede wszystkim do producentów odzieży, którzy posiadają sklepy online. Dodatkowym źródłem przychodu będzie usługa digitalizacji ubrań do postaci modeli 3D, choć docelowo chcemy przeszkolić producentów w tym względzie. Sami zaś skupimy się na rozwoju naszego podstawowego produktu, jakim jest doradca dopasowania i komfortu – mówi Łukasz Rzepecki, współzałożyciel startupu.

CZYTAJ TAKŻE: Sklepy online mają problem. Zalewają je zwroty

Jak tłumaczy, w finalnej wersji rozwiązanie ma podawać znacznie dokładniejsze informacje, symulujące wirtualnego doradcę, co ma pozwolić na ograniczenie liczby zwrotów zamawianych produktów i oszczędności e-sklepów. – Naszym celem jest zarabianie właśnie na tych oszczędnościach oraz na zwiększeniu konwersji sprzedaży. To rozwiązanie pozwoli także na zmniejszenie bariery zakupowej – przekonuje Rzepecki.

Działający w Krakowskim Parku Technologicznym startup w tym roku planuje pozyskać inwestora i wdrożyć pierwsze pilotaże wirtualnej przymierzalni. W 2017 r. pozyskał grant na przeprowadzenie projektu badawczo-rozwojowego z Małopolskim Centrum Przedsiębiorczości. W kwietniu br. WearFits po raz pierwszy pokazał rozwiązanie podczas Forum Innowacji w Tarnowie (gdzie zdobył nagrodę).

USA na celowniku

WearFits tworzą miłośnicy świata mody, biznesu, gier, efektów specjalnych 3D, informatyki i nauki. Pomysłodawcami projektu są: Katarzyna Burda (od siedmiu lat pracuje w obszarze social media i mody), Łukasz Rzepecki (przez dziesięć lat prowadził własny software house i współtworzył startup Autenti) oraz Krzysztof Hrycak (od ponad dziesięciu lat prowadzi studio grafiki, animacji i efektów specjalnych Nolabel, a na koncie ma m.in. nominację do Oscara). Szefem rozwoju produktu jest Tomasz Runowicz, ekspert w dziedzinie produkcji i postprodukcji filmowej (pracował m.in. jako operator obrazu oraz supervisor VFX).

CZYTAJ TAKŻE: Polak musi testować, czyli jak kupujemy online

Pomysł na WearFits wziął się z życia, a dokładniej z problemów w dopasowaniu zamówionych ubrań przez internet, co często wiązało się z koniecznością ich zwracania. Katarzyna Burda w poprzedniej firmie borykała się z tym problemem i często w rozmowach prywatnych sugerowała, że przydałoby się takie rozwiązanie, które wirtualnie pozwoli przymierzyć odzież. Łukasz Rzepecki opowiedział o tym pomyśle wspólnikowi z branży grafiki 3D. Doszli do wniosku, że to jest wykonalne w relatywnie szybkim czasie. Tak powstała wizja wirtualnej przymierzalni, która zdjęcia ubrań na modelkach zastąpi zdjęciami ubrań na kupujących je internautach. – Sądzimy, że do pełnej realizacji tej wizji brakuje nam jeszcze dwa, trzy lata, ale już dzisiaj dysponujemy produktem, który w istotny sposób może pomóc kupującym dopasować zamawiane ubrania i ograniczyć zwroty – twierdzi Łukasz Rzepecki.

W połowie tego roku startup kończy realizację projektu badawczego. – Do tego czasu zweryfikujemy nasz model biznesowy poprzez pierwsze wdrożenia pilotażowe. W II połowie 2019 r. planujemy uruchomić regularną sprzedaż i marketing oraz skomercjalizować rozwiązania. Na początek na rynku polskim – zaznacza nasz rozmówca.

CZYTAJ TAKŻE: sztuczna inteligencja zrobi za nas zakupy

W tym roku WearFits celuje ponadto w pierwszą tzw. seedową rundę inwestycyjną (finansowanie na etapie zalążkowym). – Pozwoli nam to na zrealizowanie wymienionych planów oraz na wyjście z produktem na rynki zagraniczne. Naszym celem od początku jest rynek globalny, ze szczególnym uwzględnieniem USA, gdzie planujemy złożyć wniosek patentowy i otworzyć przedstawicielstwo w ciągu najbliższych 18 miesięcy – zapowiada Rzepecki.

Model biznesowy wirtualnej przymierzalni bazuje na modelu SaaS (z ang. Software as a Service), czyli opłatach za korzystanie z aplikacji udostępnianej z infrastruktury startupu. Firma chce zarabiać na unikalnych wyświetleniach wizualizacji realizowanych przez użytkowników w sklepach internetowych.

Badania pokazują, że jednym z największych problemów, z jakimi borykają się e-sklepy odzieżowe, jest stale rosnący wskaźnik zwrotów towarów. W 2017 r. na 9,4 mln polskich e-konsumentów kupujących produkt z kategorii odzież lub obuwie, aż 12 proc. zwróciło go sprzedającemu. Powód? W 75 proc. przypadków nie pasował rozmiar nabytego ubrania, a w prawie 50 proc. – użytkowany produkt okazał się niewygodny.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polski chatbot w formule „zrób to sam” robi światową karierę

Polski startup stworzył rozwiązanie, po które sięgnęły przedsiębiorstwa od Słowacji przez Kenię po USA. ...

Smartfon z automatu wypadnie niczym puszka coli

Maszyny do sprzedaży napojów, batonów czy pamiątkowych monet nikogo już nie dziwią. Moda na ...

Chiny domagają się uwolnienia wiceprezes Huawei i grożą konsekwencjami

Meng Wanzhou pozostanie w areszcie do poniedziałku, kiedy kanadyjski sąd zdecyduje, czy wypuścić ją ...

Tencent Music wchodzi na giełdę

Spółka oferująca muzykę w streamingu sprzedała akcje po 13 dol. za walor. W efekcie ...

Kierowcy Ubera żądają podwyżek. Korespondencja z Orlando

W USA protestowali kierowcy platform transportowych Ubera i Lyfta. Podstawowy postulat to większe zarobki. ...

Młode, innowacyjne firmy mają w Polsce pod górkę

Aż 46 proc. założycieli startupów w naszym kraju trafia na bariery podczas tworzenia biznesu ...