Polski e-commerce bije rekordy. Nakręca rynek paczek

Wielka sortownia Amazona
Bloomberg

Firmy kurierskie zacierają ręce. Boom na e-zakupy sprawia, że popyt na ich usługi rośnie jak szalony. Za dwa lata będą dostarczać prawie dwa razy więcej przesyłek niż w 2016 r.

Wart ok. 9,5 mld zł rynek pocztowy w naszym kraju rośnie jak na drożdżach. Od 2016 r. przychody uzyskane przez operatorów zwiększyły się łącznie o niemal 1,8 mld zł, co oznacza wzrost o 23 proc., a tylko w ub.r. wzrost wartości usług pocztowych przekroczył 1 mld zł. Rok 2018 był drugim z rzędu, w którym tempo wzrostu wartości rynku ponad dwukrotnie wyprzedziło tempo wzrostu całej gospodarki.

O ile w 2017 r. odnotowano 10-proc. wzrost wartości rynku pocztowego przy wzroście PKB Polski o 4,8 proc., to w ub. r. wzrost osiągnął już tempo 12 proc. przy dynamice PKB 5,1 proc. – podaje Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) w opublikowanym właśnie raporcie za 2018 r.

Nie jest tajemnicą, że ta imponująca dynamika to zasługa rosnącej liczby przesyłek kurierskich. A za nimi stoi boom na zakupy internetowe.

Internetowy napęd

W minionym roku wysłaliśmy niemal 369 mln przesyłek kurierskich – o ponad 100 mln więcej niż dwa lata wcześniej. A prognozy UKE są jeszcze bardziej optymistyczne – w 2021 r. liczba przesyłek kurierskich może sięgnąć nawet 0,5 mld sztuk. A to prawie dwa razy więcej niż w 2016 r. Już dziś ten segment polskiego rynku jest jednym z najszybciej rozwijających się w całej Europie. Niemal co drugi złoty zarabiany przez operatorów działających na rodzimym rynku pochodzi właśnie ze świadczenia usług kurierskich.

– Impet rozwoju usług kurierskich wynika z bardzo pozytywnej dynamiki rozwoju rynku e-commerce w Polsce. To przede wszystkim e-handel jest motorem generującym kolejne rekordy wolumenów kurierskich – komentuje Wojciech Kliber, wiceprezes brokera usług kurierskich Sendit.

Polacy pokochali zakupy w sieci. Szacuje się, że z usług e-sklepów korzysta co drugi dorosły

Polacy pokochali zakupy w sieci. Szacuje się, że z usług e-sklepów korzysta co drugi dorosły. – Trendy światowe pokazują, że w najbliższych latach klientów będzie jeszcze więcej. Można się zatem spodziewać, że ubiegłoroczny rekord zostanie pobity – potwierdza Justyna Siwek, rzecznik Poczty Polskiej (PP).

Jak podkreśla, PP w tym segmencie konkuruje o klienta z wielkimi międzynarodowymi przedsiębiorstwami m.in. z Niemiec, Wielkiej Brytanii, USA i Francji. Mimo to zwiększa przychody z rynku kuriersko-paczkowego (tzw. KEP).

CZYTAJ TAKŻE: Poczta Polska umożliwia klientom śledzenie przesyłek smartfonem

– W 2017 r. w strukturze przychodów Poczty ok. 16 proc. pochodziło z rynku KEP. Zgodnie z naszą strategią w 2022 r. firma podwoi przychody z tego obszaru. W perspektywie długoterminowej łączne przychody z obszaru KEP, usług logistycznych i e-commerce przekroczą poziom przychodów z korespondencji tradycyjnej – tłumaczy Siwek.

Listy to segment, który od lat notuje stałe spadki. Z roku na rok wysyłamy ich o kilka procent mniej. To trend, który się utrzyma, a nawet przybierze na sile. Niespodziewanie jednak w 2018 r. i tu wystąpiły istotne wzrosty.

Listy w odwrocie, ceny w górę

Paczki i różnego rodzaju inne dostawy kurierskie stanowią niespełna 1/5 wszystkich przesyłek na rynku pocztowym (wartościowo stanowią prawie połowę rynku). Wciąż pod tym względem dominują listy, których w 2018 r. wysłaliśmy 1,27 mld. Te, po ponad 2-proc. spadku w 2017 r., w minionym roku odnotowały znaczący wzrost popytu. Wysłano ich o niemal 20 mln więcej niż rok wcześniej. W PP przekonują, że było to zdarzenie jednorazowe. Chodzi o tzw. efekt RODO.

CZYTAJ TAKŻE: Amazon wycofuje się z Chin. Czas na ekspansję w Polsce?

– To konsekwencja akcji komunikacyjnych wynikających z przepisów w sprawie ochrony danych osobowych – wyjaśnia Justyna Siwek. I zaznacza, że ub.r. był prawdopodobnie ostatnim, w którym rosła liczba tradycyjnej korespondencji. – Pierwsze cztery miesiące tego roku pokazują, że w porównaniu z analogicznym okresem 2018 r. liczba tradycyjnych listów jest mniejsza o 10 proc. – dodaje.

Jednocześnie rosną ich ceny. Jak zauważa Rafał Brzoska, założyciel InPostu, z raportu UKE można wysnuć ciekawy wniosek, który odnosi się do wolnego rynku: – Otóż, o ile na praktycznie zmonopolizowanym rynku listów średnia cena każdego wysłanego listu rośnie, o tyle na w pełni konkurencyjnym rynku kurierskim wzrost cen nie nadąża za wzrostem wolumenów. Czyli średnia cena przesyłek spada – podkreśla Brzoska. – Każdy zwolennik protekcjonizmu na rynku pocztowym w Polsce powinien się zapoznać z tym raportem. Konkluzja jest jedna, za monopol i uprzywilejowanie jednego podmiotu na rynku płacą konsumenci – kontynuuje.

W segmencie paczek w br. znaczących podwyżek raczej nie będzie. Eksperci ostrzegają jednak, że – paradoksalnie – te, które już wkrótce nastąpią, będą dziełem właśnie InPostu. – W tym roku będziemy świadkami głównie korekt inflacyjnych – przekonuje Wojciech Kliber.

Według niego będzie mieć to związek z efektem presji płacowej, która w branży kurierskiej jest szczególnie odczuwalna, ale także wzrostu cen na rynku paliw. – Jedyny wyjątek, jaki obserwujemy, to dość mało stabilna polityka cenowa InPostu. Podwyżki usług tego przewoźnika rynek odczuje już w tym miesiącu, a najpóźniej od III kwartału br. – twierdzi nasz rozmówca.

CZYTAJ TAKŻE: Polak musi testować, czyli jak kupujemy online

Rosnące ceny usług to zatem czynnik równie istotny jak rosnący popyt odpowiedzialny za zwiększające się przychody firm kurierskich. – 23-proc. zwiększenie przychodów uzyskanych przez operatorów jest w pewnej części zasługą zmian cenowych, nie tylko wolumenowych. Dla przykładu, największy operator kurierski – DPD, przeprowadził w ub.r. podwyżkę cen oraz ponadstandardową indeksację dodatkowej składowej cenowej, tzw. dopłaty paliwowej – tłumaczy wiceprezes Sendit. – Poczta Polska zareagowała z kolei na te ruchy poważną podwyżką w ostatnim kwartale zeszłego roku, przy czym zmiany te efektywnie dają się odczuć od początku 2019 r. – tłumaczy wiceprezes Sendit.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Koniec z tanim i łatwo dostępnym Uberem? Dramatycznie brakuje kierowców

Popyt na usługi przewozowe jest tak duży, że dramatycznie brakuje kierowców. Od stycznia będzie ...

Prezes Kino Polska TV: Będziemy kręcić własne filmy fabularne

Polskie produkcje podrożały, a duża ich część jest zablokowana przez największe telewizje – mówi ...

Discovery i Cyfrowy Polsat łączą siły. Wojna płatnych telewizji

Discovery z TVN oraz Cyfrowy Polsat uruchomia wspólny serwis telewizji internetowej. Na początek wykładają ...

Kłopoty kryptowaluty Facebooka. PayPal zrezygnował

Libra miała zmienić system płatności elektronicznych na świecie, ale na razie Facebook raczej ma ...

Na polskim YouTube można nieźle zarobić

Sprzedawanie na YouTube nie jest proste, gdyż wbrew pozorom to nowy rynek, którego wielu ...

Miliony fałszywych firm na mapach Google. Plaga oszustów

Na mapach Google`a może być nawet 11 mln nieprawdziwych firm. Koncern uspokaja i twierdzi, ...