Mistrz niechcianych opłat

Aplikację DoNotPay Browder stworzył w wieku 18 lat
mat. pras.

Joshua Browder, student Uniwersytetu Stanforda, tworzy aplikacje, które pozwalają oszczędzić dużo pieniędzy. Np. dla osób, które… zapominają o zakończeniu subskrypcji próbnej i są obciążane opłatami.

Dzięki aplikacji FreeTrialSurfing po dodaniu wirtualnej karty kredytowej i zalogowaniu się do wybranego serwisu, na przykład Netflixa, HBO GO czy innej platformy, klient ma pełną kontrolę nad subskrypcją i nie musi pamiętać o jej wyłączeniu w odpowiednim momencie. Subskrypcja przestanie działać automatycznie po okresie próbnym.

CZYTAJ TAKŻE: Resort cyfryzacji sprawdza FaceApp. Ta aplikacja naprawdę jest groźna?

Użytkownicy nie mogą używać karty do żadnego innego rodzaju płatności. Twórca aplikacji zachęca do podawania w niej fałszywych imion i nazwisk przy logowaniu się na okres próbny. Numer karty jest jednak autentyczny. Aplikacja nie ujawnia też adresu e-mail użytkownika, dzięki czemu w przyszłości można się zdecydować na subskrypcję danej usługi, podając prawdziwe dane. Niektóre firmy już starają się walczyć z FreeTrialSurfing, sprawdzając dane wirtualnych kart.

Po USA aplikacja miała w połowie września premierę w Wielkiej Brytanii, gdzie, jak pisze BBC, współpracuje z „dużym bankiem”. Na razie jest darmowa, ale najpewniej trzeba będzie płacić za subskrypcję 2 dol. miesięcznie.

CZYTAJ TAKŻE: Aplikacja do rozbierania kobiet wywołała burzę w internecie

Browder jest już twórcą wielu takich praktycznych rozwiązań. W wieku 18 lat stworzył DoNotPay (NiePłać), automatycznego prawnika, który pomaga osobom odwołującym się od niesłusznie wystawionych mandatów za parkowanie. Pomysł na aplikację przyszedł mu do głowy, kiedy sam został ukarany w ten sposób i spędził wiele godzin na przygotowywaniu pism do urzędników. Browder stworzył automatyczny, darmowy generator z wykorzystaniem odwołań uznanych przez urzędy (koszt usługi prawnej to 400–900 dolarów).

CZYTAJ TAKŻE: Bardzo tanie jedzenie z aplikacji. Ale to paczka niespodzianka

Z aplikacji korzysta już ponad 175 tys. osób, które zaoszczędziły w sumie 5 mln dolarów na niesłusznie wystawionych mandatach. Dzięki zastosowaniu samouczącej się AI aplikacja wciąż się udoskonala. Im więcej pism generuje, tym lepsze i dokładniejsze się one stają.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Unia bierze się za regulowanie sztucznej inteligencji

Będzie nowa strategia m.in. w dziedzinie przepływu danych i sztucznej inteligencji. Przyszłe działania i ...

Oxford Insights: Polska może być jednym z liderów w branży AI

Nasz kraj jest najlepiej przygotowanym do wdrażania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji (AI) w ...

Druk przestrzenny jest coraz częściej wykorzystywany przez firmy

Prawie co trzecia firma w Europie planuje inwestycję w drukarkę 3D – ocenia producent ...

Majchrowski: Kraków przyciąga inwestycje high-tech i chce hodować jednorożce

Krakowski klimat świetnie służy nowym pomysłom i kwestią nieodległej przyszłości jest „wyhodowanie” rodzimych jednorożców, ...

Spreparowali głos prezesa i oskubali koncern energetyczny

Nowy sposób na oszustwo. Przestępcy wyłudzili od brytyjskiej firmy energetycznej 243 tysiące dolarów, posługując się ...

Zaskakujący pomysł na e-zakupy. W Azji już zrobił furorę

Transmisja pakowania produktu czy też przegląd kolorów czy fasonów – live streaming podbija rynek ...