Reklama

Wnuk twórcy Samsunga oddaje stery. W tle oskarżenia korupcyjne

Spadkobierca i wnuk założyciela koreańskiego koncernu nie będzie starał się o przedłużenie swojej kończącej się w tym miesiącu kadencji. Dyrektor zarządu Samsung Electronics Lee Jae Yong nie chce stanowić obciążenia dla Samsunga.
Lee Jae Yong

Lee Jae Yong

Foto: Bloomberg

Lee jeszcze w październiku stanie bowiem przed sądem oskarżony o korupcję. W sprawę zamieszany jest też byłby prezydent Park Geun-hye.

CZYTAJ TAKŻE: Samsung ma problem. Sprzedaż i zyski runęły

Jak podaje koreański dziennik „Economic Daily”, Lee Jae Yong pozostanie jednak na stanowisku wiceprezesa spółki. Dziennik pisze, że koreański sąd uchylił w br. wyrok w zawieszeniu, jaki ciążył nad Lee. Kierujący Samsungiem, który nie przyznaje się do winy, miał trafić do więzienia na pięć lat, ale ostatecznie zamieniono karę na 2,5 roku w zawieszeniu (Lee w 2017 r. i tak spędził w areszcie rok).

Teraz zaś proces rusza na nowo. Oskarżenie mówi o wręczeniu ponad 30 mln dol. łapówki. Pieniądze miały zaskarbić przychylność władz wobec fuzji spółek grupy. 51-letni spadkobierca twórcy Samsunga może wrócić więc za kratki. A taki scenariusz to kula u nogi dla koncernu.

CZYTAJ TAKŻE: Samsung będzie budował inteligentne domy

Reklama
Reklama

Lee to jedyny syn przewodniczącego grupy Samsung Lee Kun-hee. Do zarządu firmy wybrano go w 2016 r.

Biznes Ludzie Startupy
Polską technologię kupuje arabski gigant. AI wykrywa złoża krytycznych minerałów
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Materiał Promocyjny
Serwer VPS: Złoty środek między hostingiem a chmurą? Analiza 2026
Biznes Ludzie Startupy
Innowacyjne młode firmy z sektora żywnościowego walczą o nagrody
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama