Polski Uber w San Francisco

mat. pras.

RydeOn, platforma łączącą hotele i firmy specjalizujące się w przewozie limuzynami, podbija Dolinę Krzemową. Teraz rodzima spółka chce iść nad Wisłę, do Ameryki Łacińskiej i kolejnych miast w USA.

Młody, 25-letni przedsiębiorca z Polski, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, jest na dobrej drodze, by zrewolucjonizować branżę transportu hotelowego. Na koncie ma już sukces swojego wcześniejszego startupu z branży taxi, który rozkręcił w Amsterdamie.

Adam Olejniczak, twórca RydeOn, zdobył już mocną pozycję w rejonie Silicon Valley. Jego innowacyjne biznes działa ledwie kilka miesięcy, a już jest dochodowy.

Luksusowa podróż po kilku klikach

RydeOn to rozwiązanie zbliżone do Ubera, ale nie jest kolejnym dostawcą usług przewozowych (łączących pasażerów z kierowcami), bo tych jest dziś już wielu. Jest przedstawicielem nowego podejścia do transportu – platforma angażuje bowiem lokalne floty luksusowych aut (senady, SUV-y, a nawet busy) i taksówki w usługi dla hoteli. Pomysł więc jest prosty – usprawnić zamawianie przez hotele taksówek dla gości tak, aby przejazd był zorganizowany za pomocą kilku kliknięć.

RydeOn jest już dostępny w San Francisco, gdzie codziennie zdobywa nowych kierowców, wchodzi właśnie do Miami, a wkrótce ma być dostępny w kolejnych amerykańskich miastach. Jak deklaruje Adam Olejniczak, w niedalekiej przyszłości zawita on też do Polski oraz krajów Ameryki Łacińskiej.

platforma angażuje bowiem lokalne floty luksusowych aut (senady, SUV-y, a nawet busy) i taksówki w usługi dla hoteli

Choć RydeOn ma siedzibę w tym samym mieście co Google, czyli w Mountain View w Kalifornii, to korzysta z kreatywnych polskich pracowników. To dlatego działa również biuro w Poznaniu. Na razie niewielkie, ale prezes startupu ma ambitne plany jego rozbudowy i zwiększenia zatrudnienia w spółce.

CZYTAJ TAKŻE: Chatbot pierwszego kontaktu. Czy interniści będą potrzebni?

– Jesteśmy obecni wokół całej Doliny Krzemowej. Mamy kontrakty z dużą liczbą firm transportowych. Nasi klienci to głównie hotele, zaczynając od małych butikowych, po słynne międzynarodowe marki z tysiącami pokoi – tłumaczy założyciel RydeOn. – Najpierw chcemy podbić rynek hoteli w USA, później zaczniemy patrzeć na inne rynki, w tym usługi dla korporacji, obsługę eventów czy linii lotniczych. Zaczniemy też ekspansję na inne kontynenty – wylicza.

W firmie obecnie pracuje 11 osób. Adam Olejniczak i jego biznesowy partner Santhosh Nair mają 70 proc. udziałów, 10 proc. należy do inwestorów, a pozostałe 20 proc. to pakiet dla pracowników.

Startup dotąd zebrał z rynku 250 tys. dol. finansowania. – Szukamy teraz dodatkowych inwestorów na tzw. serię seed. Ponieważ biznes jest od początku dochodowy, nie potrzebujemy finansowania, by przetrwać, lecz po to, by rosnąć jeszcze szybciej – zaznacza nasz rozmówca.

Z Holandii przez Dubaj do Doliny Krzemowej

Adam Olejniczak pochodzi z Lesza (woj. wielkopolskie). Na studiach poleciał do USA na półroczną wymianę. Po powrocie nie umiał znaleźć sobie miejsca. – Jak tylko skończyłem licencjat, ruszyłem w świat. Dostałem się na University of Amsterdam, gdzie uzyskałem tytuł Master of Science in Finance – wspomina.

CZYTAJ TAKŻE: Polskie startupy wreszcie rozpychają się na świecie

Jeszcze przed końcem studiów dostał ofertę pracy od uczelni. Zaczął wykładać matematykę, a później m.in. rachunkowość. Po uzyskaniu dyplomu przeszedł na pełny etat. – Bardzo ciekawił mnie rynek finansowania startupów. Żeby dokładniej poznać ten rynek, zacząłem w wolnym czasie pracować jako niezależny konsultant dla wielu lokalnych przedsiębiorców – mówi Olejniczak. – Poznałem Louaiego, założyciela Cabture, startupu z Amsterdamu, który sprzedawał reklamy na taksówkach. Chciał on zbudować system informacyjny na tabletach umieszczonych z tyłu taksówek – kontynuuje.

Polakowi spodobał się ten pomysł – odszedł z uczelni i dołączył do Cabture jako dyrektor finansowy. Firma od inwestorów zebrała 400 tys. dol. i nawiązała współpracę z programistami z Polski. Stworzyła ona software i podpisała kontrakty z największymi firmami taxi w Holandii. Biznes rósł jak na drożdżach. Cabture wygrało nawet rządowy przetarg w Dubaju. Ale Olejniczak już szukał kolejnych wyzwań.

– Spakowałem walizkę, w domu, który kupiłem parę miesięcy wcześniej, przykryłem wszystko folią i wsiadłem do samolotu. Od 19 miesięcy mieszkam w USA – wyjaśnia Olejniczak. Właśnie dostał list z Wydziału Transportu w Miami, w którym RydeOn został zatwierdzony jako jedna z trzech platform e-hailingowych na Florydzie – dodaje.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Multikino nie czekało na serwis drukarek. Kupiło nowe

Sieć kin szybko wymieniła urządzenia Novitusa, które z początkiem roku uległy awarii, na sprzęt ...

Piotr Lewandowski: Może pojawić się technologiczne bezrobocie

Po raz pierwszy w historii następuje taki postęp technologiczny, który pozwala zastępować ludzi nie ...

Apple żąda wycofania książki Sadowskiego. Rękopis ma być zniszczony

Gigant technologiczny twierdzi, że książka „App Store Confidential” byłego pracownika ujawni tajemnice handlowe firmy. ...

Ośmiolatek stał się najlepiej zarabiającym youtuberem świata

Ośmioletni Amerykanin prowadzący kanał recenzujący zabawki, Ryan ToysReview, okazał się najlepiej zarabiającym youtuberem. W ...

Aktorzy zmartwychwstają. Kino przechodzi rewolucję

Cyfrowo odtwarzane postacie, komputerowo odmładzani, a nawet „przywracani” do życia aktorzy, czy sztuczna inteligencja ...

Facebook zaskoczył. Chce płacić podatki w Europie

Dyrektor generalny Facebooka Mark Zuckerberg poparł działania Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w celu ...