Warszawski startup ma pomysł na polskie śmieci

Bloomberg

Aplikacja WasteMaster ma uporządkować rynek, na którym w Polsce działa co najmniej 100 tys. przedsiębiorstw, a jego waga przekracza 130 mln ton rocznie.

Chodzi o rynek gospodarowania odpadami. W naszym kraju nawiązywanie relacji handlowych pomiędzy jego uczestnikami – w tym dokonywanie transakcji związanych z zagospodarowaniem odpadów – jest utrudnione i nieefektywne. To m.in. pochodna braku wykorzystania nowoczesnych technologii w tym sektorze oraz braku jego dostatecznej przejrzystości. I właśnie ten stan rzeczy zamierza zmienić WasteMaster. Warszawski startup opracował apkę o tej samej nazwie, która w tej branży może być uznana za małą rewolucję.

Nietypowe trio

Aplikacja przeznaczona jest dla podmiotów wytwarzających odpady, jak i je odbierających i przetwarzających. Jak tłumaczą jej twórcy, narzędzie umożliwi nieodpłatny dostęp do ogólnopolskiej bazy kontrahentów oraz do aktualizowanych w czasie rzeczywistym ofert – w tym cen i parametrów kupna i sprzedaży odpadów.

CZYTAJ TAKŻE: Polska firma ma pomysł na elektrośmieci

Za aplikacją stoi trzech doświadczonych menedżerów, którzy połączyli wiedzę i doświadczenie zdobyte na rynkach: odpadów, technologii i automatyzacji oraz sprzedaży nowoczesnych usług. Krzysztof Kowalski przez wiele lat pracował we własnych firmach recyklingowych, wyspecjalizowanych w przetwarzaniu metali żelaznych i nieżelaznych, szlachetnych oraz elektrośmieci. Jakub Łańcucki ma przeszłość z tradycyjnej bankowości, jak i sektora fintech. Z kolei Grzegorz Krasuski specjalizuje się w projektach informatycznych i produkcji oprogramowania dla przemysłu.

Ilość odpadów niekomunalnych będących w obrocie handlowym w Polsce to ok. 130 mln ton rocznie

Wszyscy trzej postanowili połączyć siły i i uporządkować branżę gospodarowania odpadami. A było co robić. Na etapie dopracowywania pomysłu na aplikację WasteMaster jej twórcy szczegółowo przeanalizowali rynek – począwszy od wytworzenia, aż po recykling – i na podstawie danych pozyskanych bezpośrednio we wszystkich 16 województwach oszacowali, że ilość odpadów niekomunalnych będących w obrocie handlowym w Polsce to ok. 130 mln ton rocznie.

Twórcy apki WasteMaster (od lewej: Krzysztof Kowalski,
Jakub Łańcucki
oraz Grzegorz Krasuski) szykują rewolucję na rozdrobnionym
i niezbyt przejrzystym rynku odpadów,
mat. pras.

Za tą liczbą kryje się duży, zróżnicowany rynek. Z jednej strony składają się na niego przedsiębiorstwa wytwarzające odpady (np. zakłady produkcyjne), firmy branży budowlanej, rozbiórkowej, remontowej, prowadzące działalność związaną z naprawami i sprzątaniem oraz importerzy i eksporterzy. Z drugiej strony istnieje wiele wyspecjalizowanych podmiotów zajmujących się szeroko rozumianą gospodarką odpadami – oprócz zakładów odbierających zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, także skupy złomu, stacje demontażu pojazdów, firmy zajmujące się wywozem gruzu. W sumie minimum 100 tys. przedsiębiorstw. I WasteMaster postanowił to uporządkować.

Rynek bardziej przejrzysty

Krzysztof Kowalski, prokurent w startupie, przekonuje, że niezbędna była integracja uczestników tego rynku. – Jest on rozdrobniony, brakuje na nim nowoczesnych narzędzi, znanych choćby z sektora finansowego. Powoduje to, że dokonywanie transakcji związanej z zagospodarowaniem odpadów, czy to przez firmę posiadającą odpad produkcyjny, czy osobę fizyczną, mającą np. gruz z budowy, jest utrudnione. Firmom wytwarzającym odpady zbyt dużo czasu zajmuje wyszukiwanie dobrej oferty i kontrahenta, który je odbierze. Z kolei firmy z branży odpadowej działające bez wsparcia nowych technologii nie mają wiedzy o potencjalnych klientach z dalej położonych miejscowości – wylicza.

CZYTAJ TAKŻE: Brytyjczycy stworzyli narzędzie, które odróżnia ludzi od… śmieci

Dzięki apce rynek ma szansę stać się bardziej przejrzysty. – Krajowe i unijne regulacje zmierzają w kierunku spełnienia przez firmy wytwarzające i przetwarzające odpady coraz bardziej restrykcyjnych norm środowiskowych oraz działań na rzecz gospodarki obiegu zamkniętego. Podejmowane są także wysiłki mające na celu ograniczenie szarej strefy. W ten trend wpisuje się nasza aplikacja – podkreśla Jakub Łańcucki, współtwórca spółki.

WasteMaster działa na urządzeniach z systemem Android, ale w ciągu kilku tygodni będzie dostępny też na iOS.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Chińskie ZTE podnosi się po amerykańskich sankcjach

Kurs akcji chińskiego koncernu telekomunikacyjnego ZTE rósł w czwartek w Hongkongu aż o 14 ...

Australijscy parlamentarzyści i partie ofiarą cyberataku

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że parlament i główne partie polityczne kraju były celem ...

Zbliża się finał konkursu dla startupów w Luksemburgu

Przed zagranicznymi inwestorami zaprezentuje się 12 młodych polskich firm technologicznych. 13 grudnia odbędzie się ...

Elektryczna deska z Chin nauczy pływać

Na polski rynek trafia właśnie nowatorski gadżet – LeSwim S1 firmy VxFly. To nowoczesna ...

Pekin ma nowy problem. Jak nadzorować miliony zamaskowanych ludzi

Nawet atakowani przez koronawirusa Chińczycy, chowając się za maskami, nie ukryją się przed inwigilacją. ...

Twórca „Fortnite’a” uderza w Apple. Skarży koncern w Europie

Wygląda na to, że wojna między Epic Games a koncernem kierowanym przez Tima Cooka ...