„Rzeczpospolita” wybrała najbardziej gorące polskie startupy 2021 roku

Adobe Stock

Prezentujemy przegląd innowacyjnych firm, dla których najbliższe miesiące mają być kluczowe dla ich dynamicznego rozwoju. Choć daleko im do statusu jednorożca, to mogą się ubiegać o miano najbardziej gorących startupów br.

Oto lista 10 rodzimych startupów, o których – naszym zdaniem – może być głośno w br. W tegorocznej edycji zestawienia wyboru dokonali: Tomasz Jażdżyński, prezes Gremi Media, Paweł Rożyński, redaktor serwisu „Rzeczpospolita Cyfrowa”, oraz Katarzyna Kucharczyk i Michał Duszczyk, dziennikarze specjalizujący się w tematyce nowych technologii.

CZYTAJ TAKŻE: Pandemiczna hossa wśród startupów. To ma być świetny rok

 

ClickMeeting

Dzięki pandemii „polski Zoom” bije rekordy popularności

Zespół ClickMeeting (na zdjęciu) stworzył narzędzie do wirtualnych spotkań, dzięki niemu wszyscy uczestnicy mogą włączyć swoje kamerki i mikrofony, udostępniać ekran oraz zostawiać komentarze w oknie czatu.
mat. pras.

Gdański startup stworzył platformę do webinarów i wideokonferencji. Pandemia sprawiła, że rodzimy projekt stał się popularny, nie tylko nad Wisłą. Dzięki zdalnej pracy i nauce zainteresowanie ClickMeeting wystrzeliło – tylko w pierwszym tygodniu listopada ub.r. na platformie odbyło się ok. 60 tys. e-wydarzeń, które zgromadziły prawie 103 tys. uczestników. Finalnie w 2020 r. łączna liczba korzystających z polskiego narzędzia przekroczyła rekordowe w historii spółki 2 mln osób. A to oznacza ponaddwukrotny wzrost zainteresowania „polskim Zoomem”. Imponujące zwyżki startup notował też za granicą. We Francji liczba uczestników webinarów w listopadzie w porównaniu z marcem wzrosła o 200 proc., w Niemczech – ponad 40 proc., a we Włoszech – o 14 proc.

Dominika Paciorkowska, dyrektor zarządzająca ClickMeeting, wskazuje, że boom będzie trwał. – Prowadzenie przez internet wykładów i warsztatów pozwala dotrzeć do większej liczby odbiorców niż tradycyjne spotkanie, dlatego uczelnie i firmy szkoleniowe jeszcze przed pandemią zaczęły doceniać możliwości, jakie daje prowadzenie zajęć online. Zapewne po pandemii utrzyma się tendencja do organizowania tego typu wydarzeń, przynajmniej w formie hybrydowej – dodaje.

 

Sentione

Chatbot samouk – polska technologia AI zmienia banki

SentiOne rośnie jak na drożdżach. Ma biura m.in. w Londynie, Ostrawie, Eindhoven, a nawet Meksyku. Z jej rozwiązań korzystają firmy niemal w całej Europie, ale również w USA, Kanadzie czy Brazylii i Kolumbii.
mat. pras.

Automatyzacja obsługi klienta z wykorzystaniem sztucznej inteligencji – w ten nowatorski sposób gdańska spółka, założona w 2011 r., wspiera biznesy. A na liście klientów ma takie giganty, jak Nike, Procter & Gamble, McDonald’s, Tesco czy Unilever. Boty konwersacyjne od SentiOne szczególnie upodobały sobie podmioty sektora finansowego. Dla spółki rok 2020 był rekordowy – wygrała przetargi warte w sumie 6 mln zł, wykonała dziewięć wdrożeń pilotażowych i jest w trakcie dalszych negocjacji z czołowymi bankami.

CZYTAJ TAKŻE: Startupy 2021. Które polskie spółki będą warte miliard dolarów

– Na razie możemy mówić o wdrożeniach dla BNP Paribas oraz Kruk SA – zastrzega Agnieszka Uba, product marketing manager w SentiOne.

W pierwszym wypadku chodzi o szybko uczący się chatbot Eva do działu zakupowego (w ub. r. wygrał nagrodę innowacji technologicznej w konkursie Polish Supply Management Leaders). W drugim – o voiceboty informujące o wysokości zadłużenia i terminach spłaty (asystenci głosowi obsługują już ok. 30 proc. zapytań klientów Kruka). Gdański startup zajął ponadto pierwsze miejsce w światowej tabeli wyników rozumienia języka naturalnego. Ostatnia praca naukowa SentiOne osiągnęła najwyższą dokładność rozpoznawania intencji klientów – niemal taką jak ludzie.

 

UVera

Łódzki patent ochroni rafy koralowe i naszą skórę

Projektem twórców UVera (od lewej: Adam Kiciak, Magda Jander i Jacek Wierzchoś), neutralnym dla środowiska
i bezpiecznym filtrem UV, zainteresowały się już globalne koncerny kosmetyczne,
mat. pras

Startup UVera zakończył miniony rok z przytupem – spółka zwyciężyła w kategorii Biotech flagowego europejskiego konkursu EIT Health Catapult, bijąc w finale m.in. zespoły z Wlk. Brytanii i Austrii. Otrzymała 40 tys. euro na dalszy rozwój, wsparcie sponsorów i możliwość prezentacji produktu inwestorom w globalnym centrum finansowym – NASDAQ Tower w Nowym Jorku. Kilka miesięcy wcześniej pozyskała 10 mln zł grantu EIC Accelerator na budowę pilotażowego zakładu produkcyjnego. – To był nasz rok. Z ekscytacją patrzymy w przyszłość – komentuje dr Magdalena Jander, prezes UVera.

Startup opracował nowatorski sposób ochrony ludzkiej skóry przed promieniowaniem UV. Stosowane obecnie na świecie filtry tworzone przemysłowo mogą powodować uszkodzenia DNA, reakcje alergiczne, zwiększać ryzyko raka skóry,

a w czasie kąpieli oddziaływać na ekosystem morski, niszcząc rafy koralowe. Filtr stworzony przez UVerę jest w 100 proc. naturalny, bezpieczny dla ludzi i środowiska. Do produkcji tony tej substancji łódzka firma zużywa ok. 90 ton CO2. A produkt uboczny to tlen i biomasa, którą można wykorzystać np. w kosmetologii, rolnictwie czy choćby przy produkcji suplementów diety.

 

PayEye

Jako pierwsi wdrożyli system płatności tęczówką oka

System płatności tęczówką oka to rozwiązanie unikalne na skalę światową. PayEye w ub. r. pozyskał prawie 11 mln zł z NCBR na badania nad tym projektem. Teraz myśli Startupy 2021o wdrożeniach w Warszawie,
mat. pras.

Wrocławska spółka w ub. r. została uznana za jeden z 12 najciekawszych startupów branży finansowej w naszym regionie Europy. Ten tytuł okazał się przepustką do udziału i prezentacji projektu w prestiżowym Singapore Fintech Festival (w grudniu 2020 r.). Choć Payeye nie jest pionierem w pracach nad płatnościami biometrycznymi, to jako pierwsza na świecie wprowadziła skan oka do komercyjnego zastosowania w handlu. Obecnie to najbezpieczniejszy sposób identyfikacji użytkownika. Tęczówka z powodzeniem zastępuje więc kartę płatniczą. Innowacyjne płatności PayEye dostępne są już blisko 80 miejscach na Dolnym Śląsku – sklepach, restauracjach, aquaparku czy nawet hotelu (AC by Marriott). – Do niedawna nikt nie wierzył, że płatność okiem będzie możliwa, a teraz coraz częściej słyszmy: „nareszcie” – mówi Krystian Kulczycki, prezes PayEye. – Odchodzenie od gotówki to trend, który przyspieszyła pandemia koronawirusa. Sprzyja to rozwojowi naszego biometrycznego systemu – dodaje.

Nowatorskie rozwiązanie umożliwia płatności bez posiadania portfela, karty czy telefonu. Na system składa się technologia identyfikacji biometrycznej, autorskie urządzenia POS i algorytmy przetwarzające tęczówkę na wzorzec biometryczny.

 

Omnioxy

Zarobić na tlenie. Gdyński startup chce być liderem w regionie

Omnioxy jest dostawcą tzw. łagodnych komór do tlenoterapii hiperbarycznej, wspierającej regenerację osób w każdym wieku. Zespół startupu (na zdj.) w tym roku doczeka się fabryki tych innowacyjnych urządzeń,
mat. pras.

Startup z Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego uruchomi pierwszą w kraju fabrykę komór hiperbarycznych i koncentratorów tlenu. Jak zapewniają przedstawiciele gdyńskiej spółki technologicznej, produkcja w Polsce będzie w stanie zabezpieczyć popyt na te urządzenia i pominąć długi, często dwumiesięczny, okres oczekiwania na kolejne dostawy zza oceanu. Zakład ma powstać w br. na obrzeżach Trójmiasta.

W związku z pandemią firma Omnioxy postanowiła rozszerzyć wdrażane aktualnie plany uruchomienia produkcji komór o specjalną linię koncentratorów tlenu. Tylko od 19 października do 26 listopada ub.r. sprzedała 108 sztuk tych urządzeń.

– Coraz częstsze problemy zdrowotne związane z układem oddechowym, spowodowane m.in. rosnącym zanieczyszczeniem powietrza, a także powikłaniami po zachorowaniu na Covid-19, spowodowały wzmożony popyt na specjalistyczne urządzenia dostarczające tlen – tłumaczy Adam Cegielski, prezes Omnioxy.

Startup szykuje ekspansję ze swoimi urządzeniami do krajów bałtyckich i sąsiadujących z Polską. Chce być numerem jeden w całym regionie. Gdyńska spółka planuje również giełdowy debiut. Wspólnicy podpisali już porozumienie w sprawie wejścia w przyszłym roku na New Connect. Z końcem ub. r. Omnioxy z emisji akcji pozyskał ponad 2,6 mln zł.

 

Nethansa

Sztuczna inteligencja zwiększy marże handlującym w sieci

Zarząd firmy Nethansa (od lewej: Miłosz Wójcik, Sascha Stockem oraz Aleksandra Szarmach) chce rozwinąć autorską technologię AI, by pomagać sprzedawcom na platformie Amazon w całej Europie,
mat. pras.

Sopocka firma, działająca na polskim i niemieckim rynku, stworzyła system Clipperon, który analizuje oferty konkurencji i na tej podstawie optymalizuje ceny wystawionych na sprzedaż produktów. Firma z wykorzystaniem takich narzędzi, napędzanych sztuczną inteligencją, zajmuje się kompleksowym prowadzeniem kont na Amazonie oraz wsparciem i automatyzacją sprzedaży na tej platformie, a także pomaga e-handlującym zwiększać marże.

Innowacyjny projekt, stworzony przez Saschę Stockema, z końcem ub.r. pozyskał od inwestorów 8 mln zł. Środki te zostaną przeznaczone na rozwój systemu Clipperon oraz dalszą ekspansję zagraniczną startupu. Łącznie z poprzednimi rundami finansowania spółka z Sopotu pozyskała już 15 mln zł kapitału. – Jako cel wyznaczyliśmy sobie zbudowanie pozycji paneuropejskiego lidera w zakresie wsparcia sprzedaży na Amazonie. Stworzony przez nas system jest innowacyjnym rozwiązaniem w skali globalnej. Niebawem będzie on dostępny również w modelu SaaS (z ang. oprogramowanie jako usługa). Za jego sprawą otworzy się przed nami wiele nowych rynków – tłumaczy Stockem. Z rozwiązań Nethansy korzystają np. Swiss i Wojas.

 

Englibot

10 minut na Facebooku, czyli prosty sposób na naukę języka

Bot uczący angielskiego w komunikatorze Facebooka to projekt firmy Optimipay, który ma pojawić się w kolejnych wersjach: do nauki niemieckiego, hiszpańskiego i francuskiego,
mat. pras.

Warszawska firma znalazła sposób, jak pomóc w rozwoju kompetencji osobom zamkniętym w domach przez epidemię. System edukacji przechodzi przez technologiczną rewolucję, a spółka Optimipay dostrzegła w tym szansę i wdrożyła nowatorską usługę umożliwiającą naukę języka angielskiego poprzez komunikator Facebook Messenger. Za projektem o nazwie Englibot stoi grupa lingwistów i programistów, którzy wcześniej brali już udział w innych projektach związanych z nauką języków. Zespołem kieruje Karolina Miłosz. Jak wskazuje, z takim wirtualnym nauczycielem można porozmawiać, nauczyć się kilku nowych słówek czy przypomnieć sobie gramatykę.

Aby robić postępy w nauce języków, wystarczy poświęcić na nią 10–15 minut dziennie. – Dlatego Englibot jest aktywny na Facebooku. Skoro skrolując serwis codziennie tracimy około godziny, to czemu nie zrobić w tym czasie czegoś rozwijającego – zaznacza Karolina Miłosz.

Od uruchomienia usługi w lipcu 2020 r., co miesiąc przybywa niemal 20 proc. użytkowników. Głównie to osoby z Polski, ale jest też wielu internautów z Wlk. Brytanii, Niemiec, Norwegii czy Hiszpanii. Twórcy startupu przyznają, że z emisji akcji w br. chcą pozyskać do 1 mln dol. na rozwój.

 

Nomagic

Roboty pomogą w magazynach obsłużyć boom na e-handel

Kacper Nowicki, Marek Cygan i Tristan d’Orgeval mają ambicje, by automatyzować procesy logistyczne.
W ich projekt zainwestował fundusz związany z Sebastianem Kulczykiem oraz inwestorzy z Doliny Krzemowej,
mat. pras.

Warszawski startup wspiera procesy logistyczne związane z realizacją dynamicznie rosnących zamówień sklepów internetowych. Dziś wymagają one znacznego nakładu manualnej ludzkiej pracy, podczas gdy znalezienie pracowników jest coraz większym wyzwaniem. W sukurs przychodzi automatyzacja, a dokładniej systemy oparte na sztucznej inteligencji i przemysłowych ramionach robotycznych. Te są w stanie wykonywać najbardziej uciążliwe czynności, przenosząc miliony produktów.

Nomagic zajmuje się oprogramowaniem robotów automatyzujących procesy logistyczne, a o tym, w jak perspektywicznym segmencie działa, mogą świadczyć ubiegłoroczne inwestycje. Firma zebrała w sumie kilkadziesiąt milionów złotych finansowania m.in. od Sebastiana Kulczyka i funduszu z Doliny Krzemowej (Khosla Ventures to główny inwestor, ale transakcję wsparł londyński Hoxton). Firmie założonej m.in. przez Kacpra Nowickiego, byłego szefa biura inżynierskiego Google w Warszawie, oraz Marka Cygana, naukowca i zwycięzcę konkursów programistycznych, zaufały również m.in. fundusze DN Capital z Londynu czy Capnamic Ventures z Kolonii. Warto dodać, że polskiemu startupowi doradza Philippe Hémard, były wiceprezes ds. logistyki w Amazonie.

 

Zrzutka.pl

Tego nie było – kartą przyjmiesz pieniądze, a nie je wypłacisz

Znany serwis crowdfundingu uruchomił nowatorski koncept – pierwszą na świecie kartę tzw. wpłatniczą, która mogłaby zastępować terminale. Projekt może upowszechnić płatności bezgotówkowe,
mat. pras.

Serwis crowdfundingowy Zrzutka.pl znalazł nowatorski sposób na rozwiązanie problemu płatności, w sytuacji gdy płacący nie ma gotówki, a przyjmujący – terminala. Taka sytuacja zdarza się głównie w przypadku jednoosobowych firm, usługodawców czy osób fizycznych, np. hydraulików czy serwisantów. Wiele możliwych transakcji czy opłat za usługi i produkty czy też świadczenia, np. przekazanie napiwku dla kelnera czy wpłaty na uliczne kwesty, czy choćby na tzw. tacę w kościele, wobec braku gotówki, w ogóle nie jest realizowanych.

Barierę tę pokonać ma tzw. karta wpłatnicza. Innowacyjny pomysł przeszedł już w ub.r. pilotaż. Tomasz Chołast, współzałożyciel platformy Zrzutka.pl, chce, by nowatorski w skali światowej pomysł został wdrożony w pierwszych miesiącach 2021 r.

Jak to działa? Wpłatę przyjmować należy, zbliżając do karty telefon z włączonym NFC lub skanując kod QR. Wówczas następuje automatyczne przejście do transakcji. Osoba przekazująca wpłatę wybiera dogodną metodę płatności (np. Blik, błyskawiczne płatności) i dokonuje przelewu. Pieniądze trafiają na kartę, a jej właściciel w dowolnej chwili może wypłacić otrzymane środki (powinny być zaksięgowane na rachunku w ciągu kilku minut od zlecenia).

 

Starward Industries

Udało się z Sapkowskim, to powinno udać się i z Lemem

Gra wideo na bazie powieści Stanisława Lema to niemal recepta na sukces. Studio z Krakowa tytuł na PC i konsole najnowszej generacji chce wypuścić w drugiej połowie 2021 r.
mat. pras.

Krakowski producent gier, firma młoda, ale założona przez znane w branży osoby, chce powtórzyć historię sukcesu serii „Wiedźmin”. Tyle że Starward Industries sięga po innego autora niż CD Projekt, studia, które swoją siłę zbudowało na prozie i uniwersum zbudowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. Startup ma ambicję, by do kanonu cyfrowych hitów wszedł inny uwielbiany na świecie pisarz – Stanisław Lem. Zespół, składający się z osób, które miały swój udział w powstaniu takich największych rodzimych produkcji, jak „Wiedźmin”, „Cyberpunk” czy „Dying Light”, prowadzi zaawansowane prace nad grą wideo opartą na „Niezwyciężonym”. Kultowa powieść na ekranach komputerów i konsol zadebiutuje w tym roku. O firmie może być głośno, bo premiera zbiegnie się z setną rocznicą urodzin pisarza. Potencjał sprzedażowy tego tytułu, który ma być utrzymany w tzw. klimacie atompunk, deweloper szacuje na 500–700 tys. egzemplarzy.

Za krakowską spółką stoją weterani branży: Marek Markuszewski (wcześniej tworzył krakowski oddział CD Projekt RED), Daniel Betke (pracował np. przy „Wiedźminie 3”), Piotr Mierzwa (poprzednio w Bloober Team) czy Wojciech Ostrycharz (spędził siedem lat w firmie Techland, związany był też z Platige Image). W sierpniu ub.r. startup zadebiutował na NewConnect.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Spam zalewa internet. Wiemy, skąd pochodzi

Wiadomości oznaczane jak spam odpowiadały w tym roku za aż 55 proc. wszystkich e-maili ...

Apple zapłaci hakerowi milion dolarów

Włamcie się do naszego systemu, a my zapłacimy za to milion dolarów. To oferta ...

Megakablem przez Arktykę

Projekt Arctic Connect rosyjskiego operatora komórkowego MegaFon i fińskiej firmy Cinia kosztować ma ok. ...

Drukowanie 3D i triumfalny powrót gospodarki na żądanie

Współczesne społeczeństwa konsumpcyjne postawiły na szybkie zaspokajanie potrzeb. Powstała w ten sposób gospodarka na ...

Startupy psioczą na inwestorów

Fundusze VC zbytnio ingerują w działalność firm, a przy tym często brakuje im profesjonalizmu ...

Platformę Planet Plus zbudował w londyńskim metrze

Premiowanie za zakupy, czyli cashback, to jeden z dynamicznie rozwijających się trendów w handlu. ...