Pożycz iPhone`a na 3 tygodnie. Nowy trend w elektronice

Shutterstock

Konsola PS5 na dwa dni, najnowszy iPhone na trzy tygodnie, robot sprzątający na pół roku – najem elektroniki użytkowej to kolejna odsłona sharing economy.

Przez aplikację można już bez problemu najmować auta na minuty czy biura na godziny. Teraz na fali trendu ekonomii współdzielenia polski startup robi kolejny krok – chce zachęcać do wypożyczania elektroniki użytkowej. Niemal dowolny sprzęt można dostać na dzień, kilka tygodni, a nawet miesiące.

Spółka Plenti zmienia sposób, w jaki korzystamy z urządzeń, wprowadzając nowatorski model usług – elektroniki na żądanie. To rozwiązanie pozwala każdemu wypróbować dowolny gadżet, bez konieczności posiadania go na własność. Zamiast kupować, czy brać leasing wystarczy apka. Czy takie usługi zwiastują przełom?

Klikasz i w pół godziny masz miernik lakieru

Sharing economy, czyli ekonomia współdzielenia, nazywana również (od firmy, która rozpropagowała tę formę korzystania z dóbr) uberyzacją, wkracza w nowy wymiar. A to za sprawą takich firm, jak Plenti. Warszawski startup zapewnia dostęp do elektroniki „na żądanie” – umożliwia użytkownikom wypożyczanie urządzeń i korzystanie z nich bez konieczności posiadania na własność.

CZYTAJ TAKŻE: Samochodowy Airbnb wjeżdża do Polski. Nowy gracz z Czech

Spółka, założona przez Wojciecha Rokosza, dotąd udostępniała urządzenia w tzw. modelu flexi, pozwalając wypożyczyć je na dni lub tygodnie, skupiając się na krótkoterminowych potrzebach, jak np. wynajem na weekend, parodniowy wyjazd, czy choćby w celu przetestowania danego urządzenia przed jego zakupem (w przypadku leasingu standardem są kontrakty dwu- i trzyletnie). Teraz Plenti wprowadziło nowy model – subskrypcję, a dzięki temu użytkownicy aplikacji mogą pożyczyć sprzęt na miesiąc, kwartał, pół roku, a nawet cały rok.

O ile krótsze terminy są interesujące dla konsumentów, o tyle najem długoterminowy powstał z myślą o przedsiębiorcach. Firmy mogą np. pożyczać sprzęt do pracy, jak laptopy czy projektory. Ale magazyn Plenti pełny jest najróżniejszych technologii – od najnowszej konsoli PlayStation 5 poczynając, przez gogle VR, kamerki sportowe, sprzątające roboty, iPhone’y czy smartwatche, po mierniki lakieru, a nawet drony. Sprzęt jest ubezpieczony, a startup zapewnia, że w na terenie stolicy dostarczy go nawet w pół godziny od zamówienia (przesyłki wysyłane są jednak w całej Polsce – do paczkomatów InPostu). Wszystko odbywa się za pośrednictwem strony internetowej lub aplikacji (łącznie z płatnością za usługę).

Pomysł spodobał się twórcom Allegro

Nowatorski pomysł na biznes, który idealnie wpisuje się w trend pożyczania kosztem posiadania na własność, przykuł już uwagę inwestorów. W kwietniu w tzw. rundzie zalążkowe startup pozyskał na swój dalszy rozwój blisko 6 mln zł. Transakcji przewodził wrocławski fundusz RST Ventures for Earth. Pieniądze na pomysł Plenti wyłożyli m.in. Arjan Bakker i Grzegorz Brochocki, czyli założyciele Allegro (obaj zainwestowali w spółkę już pod koniec 2019 r.). Ale w gronie inwestorów Plenti są także fundusz AIP Seed, czy twórcy Qpony-Blix.

CZYTAJ TAKŻE: Turystyka w dobie wirusa? Firma z Poznania ma pomysł na kampery

– Obserwujemy rozwój Plenti już od jakiegoś czasu. Wierzymy w model, w którym będziemy korzystać bez posiadania, czyli tzw. access over ownership. Plenti ma wszystko, by być liderem tego rosnącego rynku – podkreśla Tomasz Popów, partner zarządzający RST Ventures for Earth.

Startup powstał pod koniec 2018 r. z inicjatywy Rokosza i jego dwóch znajomych – Karola Klimasa i Wojciecha Wójtowicza. Firma chce w najbliższym czasie zwiększyć zespół, który dziś liczy 25 osób.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polskie szkoły wchodzą do cyfrowego świata

Gąbka i kreda odchodzą wreszcie do lamusa. Uczniowie wychowani już w erze cyfrowej teraz ...

Firmy nie są gotowe na sztuczną inteligencję. Brakuje… ludzi

Sztuczna inteligencja ma być napędem wielu biznesów na świecie. Problem w tym, że wykorzystanie ...

Roboty będą hodować owady

Ynsect, francuski potentat zajmujący się przemysłową hodowlą owadów zbuduje ogromną fabrykę, w której pracować ...

VAT na e-booki mocno spadł, a ceny nawet nie drgnęły

Cięcie stawki z 23 proc. do 5 proc. miało ożywić rynek książek elektronicznych. Wydawcy ...