Laptopy pod specjalnym nadzorem

Shutterstock

Warto czasem „przedmuchać” laptopa sprężonym powietrzem albo oddać do specjalistycznego czyszczenia – mówi Tomasz Stanek, Service Delivery Manager w Lenovo.

Czy Polacy chętnie serwisują swoje laptopy?

Tomasz Stanek: Jeżeli popatrzymy na odsetek komputerów oddawanych do serwisu, to jest on niewielki. Natomiast przy skali biznesu, jaki prowadzi Lenovo, to tych użytkowników trochę się uzbiera.

Tomasz Stanek

Z czego to wynika? Jesteśmy nieroztropni?

Czytałem kiedyś bardzo obrazowy artykuł o warunkach, w jakich pracuje głowica dysku. Porównano ją do odrzutowca lecącego nad ziemią na wysokości nieprzekraczającej grubości monety. Jeżeli dysk zapisuje dane i nagle pojawi się wstrząs, system operacyjny będzie próbował się ratować, zamykając niektóre sektory, co może doprowadzić do sytuacji, w której sprzęt zacznie wolniej działać. Z innych usterek popularne są uszkodzenia płyt głównych i wyświetlaczy.

Jak w takim razie uchronić swój komputer – żeby nie korzystać z usług serwisu?

Cały czas podstawową rzeczą jest temperatura, na którą narażone są zwłaszcza laptopy. Pozostawianie ich np. na parapecie w pełnym słońcu nie powinno się nigdy wydarzyć. Ale przegrzewanie następuje również w momencie, gdy bierzemy laptopa na koc czy kołdrę, które momentalnie blokują otwory wentylacyjne i szybko podnoszą jego temperaturę. Najlepiej pracować na płaskiej powierzchni, ewentualnie korzystać ze specjalnych podkładek, zapewniających odpowiedni przepływ i gwarantujących, że sprzęt się nie „zagotuje”. Pozostając przy otworach wentylacyjnych, kolejnym problemem jest zakurzenie i zapylenie komputera. Warto czasem przedmuchać laptop sprężonym powietrzem albo oddać do specjalistycznego czyszczenia. To zdecydowanie wydłuży jego życie i przyspieszy pracę.

O czym jeszcze warto pamiętać?

O tym, żeby podczas pracy nie przenosić laptopa. Jeżeli już musimy gdzieś z nim pójść, klapa powinna być zamknięta. Chodzenie z otwartym laptopem może doprowadzić do awarii dysku, o której mówiłem wcześniej. Zamknięta pokrywa to dla komputera informacja do wyłączenia zapisu danych. Wtedy można go przenosić do woli. Osobną, ale też nieco rzadszą kwestią, jest noszenie laptopa, trzymając go za wyświetlacz. Tu droga do uszkodzenia jest naprawdę krótka.

Wśród użytkowników krąży legenda dotycząca serwisów – dzwoniąc do dowolnego z nich, pierwsze, co usłyszymy, to: proszę wyłączyć i włączyć komputer.

Mogę mówić tylko w imieniu naszego serwisu, ale nasi konsultanci są przygotowani do tego, żeby poziom rozmowy dostosować do poziomu wiedzy klienta. Jeżeli użytkownik w pierwszym komunikacie powie: komputer nie działa, no to trzeba będzie sprawdzić podstawowe elementy, w tym np. podłączenie urządzenia do prądu (śmiech). Takie sytuacje się zdarzają, ale już zdecydowanie rzadziej.

Serwis Lenovo wprowadził odważną akcję Premium Care. Na czym ona dokładnie polega?

Każdy, kto zakupi ultrabooka serii Yoga lub komputer serii Legion do końca 2019 r. i dokona rejestracji na odpowiedniej stronie internetowej, otrzymuje gwarancję, że w przypadku awarii naprawimy jego sprzęt w ciągu pięciu dni.

A co wówczas, gdy czas naprawy się wydłuży?

Jesteśmy gotowi zwrócić równowartość kwoty zakupu laptopa oraz naprawiony sprzęt.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Trump zadał cios Huawei, Chiny grożą odwetem

Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie, które ma chronić amerykańskie sieci telekomunikacyjne przed „zagranicznym zagrożeniem”. ...

Polscy specjaliści IT już pakują walizki

Eksperci nowych technologii są dużo bardziej otwarci na przeprowadzkę za granicę niż specjaliści z ...

Oprogramowanie na zlecenie może być hitem outsourcingu

W Polsce powstaje duża platforma IT. To pierwsza tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej inicjatywa ...

Polski biznes boi się chmury. Złodzieje danych zacierają ręce

Polskie firmy nie dbają o bezpieczeństwo danych. Aż 18 proc. przedsiębiorstw sektora MŚP przechowuje ...

Amerykanie coraz mocniej cisną Huawei

Amerykański Departament Sprawiedliwości postawił oficjalne zarzuty chińskiemu koncernowi. Naciska też na sojuszników, by nie ...

Kreml wzywa Google na dywanik. Chodzi o Krym

Przewodniczący Dumy wzywa amerykański koncern Google, by wyjaśnił mające zdaniem Rosjan miejsce, łamanie rosyjskiej ...