Właśnie ruszyła polska przedsprzedaż serii Samsung Galaxy S26, a lider rynku smartfonów w Polsce zaskoczył rynek wysokimi podwyżkami, które eksperci tłumaczą m.in. skokiem cen pamięci, do którego doprowadził boom AI.
Galaxy S26 dla bogatych
Ceny nowych smartfonów Samsunga wzbudzają duże zainteresowanie internautów. Z danych Google Trends wynika, że to obecnie jedno z haseł najszybciej zyskujących na popularności, jeśli chodzi o polską wyszukiwarkę. Przekłada się to na 600 proc. wzrostu i dziesiątki tysięcy nowych wyszukiwań, co pokazuje że Polacy są mocno zainteresowani tematem.
Czytaj więcej
Po latach spekulacji i dziesiątkach patentów dotyczących składanego iPhone wreszcie wiadomo co szykuje Apple. Koncern nie podał oficjalnie szczegół...
Tłumaczy to także fakt ogromnych powyżek cen, na co już zwróciło uwagę wielu obserwatorów. Samsung Galaxy S26 w wersji 256 GB kosztować ma 4499 zł, czyli o 300 zł więcej niż poprzednik. Wersja 512 GB to już 5399 zł i podwyżka o 700 zł. Wariant Samsung Galaxy S26+ 256 GB to wydatek 5599 zł, czyli 600 zł więcej, zaś aż 1 tys. zdrożała wersja 512 GB za którą trzeba zapłacić 6499 zł. Z kolei Samsung Galaxy S26 Ultra 256 GB kosztuje aż 6499 zł i on zdrożał stosunkowo niewiele bo jedynie ok. 100 zł. Z kolei wariant 512 GB kosztuje 7399 zł, czyli 500 zł więcej. Za najszybszą wersję 1 TB trzeba będzie zapłacić aż 8699 zł, co oznacza podwyżkę o ok. 700 zł. S26 Ultra to model z 6,9-calowym ekran QHD+ Dynamic AMOLED 2X 120 Hz z obsługą wysuwanego S Pena. Smartfon ma cztery aparaty. Bateria 5000 mAh wspiera ładowanie przewodowe Super Fast Charging 3.0 (60 W) i bezprzewodowe Super Fast Wireless Charging (25 W).
Rusza przedsprzedaż
Przedsprzedaż telefonów w Polsce wystartowała razem z prezentacją Unpacked 2026 i zakończy się 10 marca. Już dzień później urządzenia trafią do otwartej sprzedaży.