Pampers wypuszcza inteligentną pieluchę. Są jednak zagrożenia

Bloomberg

Dzięki inteligentnym pieluchom informacja o tym, czy dziecko się zmoczyło będzie widoczna na smartfonie. To także cenna wiedza dla reklamodawców.

Marka Pampers, należąca do koncernu Procter & Gamble, poinformowała, że w najbliższym czasie w sklepach pojawi się linia inteligentnych pieluszek Lumi by Pampers. W zasięgu możliwości Lumi będzie informowanie o tym, czy dziecko zmoczyło pieluchę oraz przekazanie tej informacji na smartfon opiekuna. Debiut Lumi by Pampers przewidywany jest jesienią tego roku.

CZYTAJ TAKŻE: Sztuczna inteligencja wpuści kota do domu. Albo i nie

Zestaw startowy będzie zwierał czujnik ruchu, elektroniczną nianię oraz 10-dniowy zapas pieluch. Czujnik współpracuje z aplikacją, w której odnotowywane będzie każde siusianie dziecka. Aplikacja będzie też identyfikować wzorce zachowania dziecka, a sam czujnik będzie też monitorował sen. Pieluchy będzie można dokupywać. Według CNN nadal nie jest znana ostateczna cena zarówno zestawu startowego, jak i samych pieluch.

Pampers nie jest całkowicie pierwszy, jeżeli chodzi o inteligentne pieluchy. W Internet rzeczy wszedł już konkurent, Huggies, w zeszłym roku zaoferował w Korei pieluchy, które informują rodziców SMS-em o tym, że dziecko zrobiło kupę. Pampers będzie jednak pierwszy na amerykańskim rynku. Z badań przeprowadzonych przez markę wynika również, że rodziców bardziej interesuje kwestia tego, czy dziecko ma mokro czy nie, więc pieluchy Lumi skupiają się na tej informacji wraz z informowaniem o poziomie zmoczenia. Lumi by Pampers będzie konkurować z innymi pieluszkami marki – „Swadller”, które zawierają nabierający niebieskiego koloru, gdy dziecko odda mocz, pasek.

CZYTAJ TAKŻE: Roboty pomogą dzieciom z autyzmem rozróżniać emocje

Z inteligentnymi pieluszkami wiążą się jednak nie tylko pozytywne oczekiwania, ale także obawy. Najbardziej oczywiste są te dotyczące prywatności. Urządzenia działające w ramach Internetu Rzeczy (Internet of Things, IoT) to nie tylko łatwy dostęp do informacji dla użytkowników, ale także pokusa dla przestępców czy kopalnia wiedzy dla reklamodawców. Tymczasem sprawdzanie pieluchy jest dość proste i każdy rodzic to potrafi bez aplikacji.

Obawy mają także eksperci zajmujący się psychologią dziecka. Kathy Hirsch-Pasek, szefowa International Society for Infant Studies zwracała uwagę, w rozmowie z CNN, że inteligentne pieluchy mogą sprawić, że dzieci będą mniej samodzielne. Przy zwykłych pieluchach niektóre dzieci np. szybko uczą się szarpać pieluchę, gdy zaczyna być nieprzyjemnie mokra, dając tym samym rodzicom do zrozumienia, że czas na zmianę.

Eksperci są jednak zgodni, że w krótkich okresach analizy wzorców oddawania moczu mogą być dla rodziców przydatne.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wyciekły zdjęcia flagowca Huawei. Stoi za nim… Porsche

Świat obiegł przedpremierowy wyciek zdjęć najnowszej generacji smartfonów z rodziny Mate od chińskiego producenta. ...

E-kasyna podbijają sieć. Polacy wydają tu astronomiczne sumy

Już 11 proc. globalnego ruchu w internecie stanowi hazard. Polacy też coraz chętniej grają ...

Nowa metoda przestępców: Na „Avengersów”

Najnowszy przebój światowych kin, film „Avengers: Endgame”, przyciąga przed ekrany nie tylko fanów serii ...

Polskie firmy za dużo kopiują, za mało tworzą

Rodzime przedsiębiorstwa zwiększają wydatki na badania i rozwój. Eksperci twierdzą, że większość nie tworzy ...

Masaż przyszłości z wirtualną rzeczywistością

Gogle wirtualnej rzeczywistości, słuchawki, oraz zautomatyzowane fotele do masażu – to wszystko znajdziemy w ...

Facebook bierze się ostro za fake newsy

Społecznościowy gigant ogłasza wspólny projekt z Agence France Presse, który ma pomóc w weryfikowaniu ...