Pavlok 2, bo tak nazywa najnowsza odsłona bransoletki stworzonej przez Bechavioral Technology Group zyskała duży rozgłos w amerykańskiej telewizji oraz wśród recenzentów technologicznych na serwisie YouTube. Autorzy urządzenia zapewniają, że dzięki ich wynalazkowi, użytkownicy będą w stanie pozbyć się złych nawyków w ciągu kilku dni.

CZYTAJ TAKŻE: Sex gadżet w postaci mikrorobota wzbudził kontrowersje

Bransoletka wyposażona jest w moduł, który zawiera w sobie kilka czujników oraz wyjście do rażenia prądem. Ma też żyroskop, dzięki któremu może wykrywać nasze złe nawyki i automatycznie wysyła impuls elektryczny. Produkt łączy się z aplikacją na smartfonie, w której użytkownik może określić różne parametry oraz to jakich nawyków chce się pozbyć. Wybór jest spory, od podstawowych opcji, jak wcześniejsze wstawanie czy rzucenie palenia, aż po te bardziej niestandardowe jak blokowanie możliwości jedzenia np. w danej sieci restauracji (urządzenie korzysta z GPS w naszym smartfonie i wie, gdzie przebywamy).

CZYTAJ TAKŻE: Pierścionki otworzą drzwi, zapłacą w sklepie, zadzwonią

Skuteczność takiego rozwiązania w walce ze złymi nawykami jest znana od lat. Są to odruchy, na które wszyscy reagujemy tak samo. Jeżeli wykonujemy jakąś czynność, nawet gdy czerpiemy z niej przyjemność, ale zostajemy ukarani, to szybko nie chcemy już jej wykonywać. Na tym polega działanie urządzenia, kara jest niewspółmiernie surowa w stosunku do przyjemnych doznań, jakie posiadacz bransoletki może odnieść po zjedzeniu ulubionego burgera.

CZYTAJ TAKŻE: Pechowa aktualizacja oprogramowania. Więźniowie na wolności

Ponadto pewne odruchy jak obgryzanie paznokci nie są do końca kontrolowane i użytkownik sam nie zdaje sobie sprawy z tego, jak duży jest to nawyk. Dzięki impulsom bardzo szybko dociera do niego świadomość nadmiernej częstotliwości danego zachowania.