Oznacza to przyjęcie standardu USB-C do ładowania przewodowego i złamanie oporu Apple, którego telefony korzystają z różnych innych rozwiązań.

- Dzisiaj urzeczywistniliśmy wspólną ładowarkę w Europie! – powiedział w  sprawozdawca Parlamentu Europejskiego Alex Agius Saliba. - Europejscy konsumenci byli przez długi czas sfrustrowani wieloma ładowarkami nakładającymi się na każde nowe urządzenie. Teraz będą mogli używać jednej ładowarki do całej swojej przenośnej elektroniki - dodał.

To największe wyzwanie dla Apple, koncern będzie musiał zmienić złącze w swoich iPhone'ach sprzedawanych w Europie do 2024 r. Zmiany w zakresie standardu ładowania nakłądają obowiązek identycznego portu dla telefonów komórkowych, tabletów i aparatów fotograficznych. To pierwsze tego typu porozumienie na świecie i pojawiło się po tym, jak firmy nie doszły do porozumienia w sprawie wspólnego rozwiązania. Komisja Europejska naciskała na jeden port ładowania mobilnego pod ponad dekady.

Połowa ładowarek sprzedawanych z telefonami komórkowymi miała złącze USB micro-B, podczas gdy 29 proc. miało złącze USB-C, a 21 proc. złącze Lightning - wynika z badania Komisji.

Czytaj więcej

Apple kończy ze swoim kultowym produktem. Zabił go smartfon

„Umowa, którą zawarliśmy przyniesie konsumentom około 250 milionów euro oszczędności – powiedział w oświadczeniu komisarz Thierry Breton.

Nie tylko tablety, aparaty cyfrowe, ale także słuchawki, przenośne konsole do gier wideo i czytniki e-booków muszą się dostosować. W przypadku laptopów zmiany będą w późniejszym terminie.

Ustawodawstwo musi jeszcze zostać zatwierdzone przez Parlament UE i Radę co stanie się jeszcze w tym roku, ale wydaje się to być formalnością. W komunikacie prasowym Parlament Europejski jasno stwierdził, że prawo będzie obowiązywać „do jesieni 2024 roku”. Do tego czasu wszystkie urządzenia objęte prawem i sprzedawane w UE będą musiały korzystać z USB-C do ładowania przewodowego.