Reklama

Tak ma wyglądać pierwszy składany iPhone. Wyciekły data premiery, cena i specyfikacja

Po latach spekulacji i dziesiątkach patentów dotyczących składanego iPhone wreszcie wiadomo co szykuje Apple. Koncern nie podał oficjalnie szczegółów, ale do sieci trafiło sporo informacji. Premiera urządzenia ma zredefiniować rynek urządzeń premium.

Publikacja: 03.02.2026 17:42

Decyzja Apple o wejściu w segment „składaków” nie jest przypadkowa. Segment ten cechuje się niezwykł

Decyzja Apple o wejściu w segment „składaków” nie jest przypadkowa. Segment ten cechuje się niezwykłą dynamiką

Foto: bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie nowatorskie rozwiązanie wybrał Apple zamiast popularnego systemu "clamshell"?
  • Jak może być cena składanego iPhone'a?
  • Jaki wpływ może mieć debiut "składaka" od Apple na rynek smartfonów?

Choć wielu fanów marki liczyło na kompaktowy telefon typu clamshell, przypominający serię Galaxy Z Flip, Apple zdecydowało się na inny krok. Jak wynika z informacji przekazanych przez Marka Gurmana z Bloomberga oraz analityka Ming-Chi Kuo, pierwszy składany smartfon z logo nadgryzionego jabłka otrzyma konstrukcję rozkładaną jak książka. To bezpośrednie uderzenie w segment, w którym obecnie króluje Samsung ze swoją linią Fold.

Zaporowa cena?

Urządzenie ma imponować parametrami wyświetlaczy. Wedle przecieków, wewnątrz znajdziemy panel o przekątnej 7,8 cala, który – co kluczowe – ma być pozbawiony widocznego zagięcia, co od lat stanowiło największe wyzwanie konstrukcyjne dla inżynierów. Na zewnątrz użytkownicy otrzymają zaś do dyspozycji 5,5-calowy ekran, pozwalający na wygodną obsługę bez konieczności otwierania urządzenia. Apple ma odejść od klasycznego układu elementów. Przyciski głośności zostaną prawdopodobnie przeniesione na górną krawędź obudowy, co ma ułatwić obsługę w różnych trybach rozłożenia. Z tyłu urządzenia znajdzie się całkowicie czarna wyspa aparatów z dwoma obiektywami ułożonymi poziomo. Z kolei na froncie zobaczymy odświeżoną, mniejszą wersję Dynamic Island z pojedynczym aparatem do selfie. Największym zaskoczeniem może być jednak to, co znajdzie się w środku – inżynierowie z Cupertino planują wyposażyć składanego iPhone’a w największe ogniwo w historii marki. W mediach społecznościowych pojawiły się sugestie o baterii o pojemności 6000 mAh, która zapewni komfort pracy przy tak dużej powierzchni ekranu.

Za tak zaawansowaną technologię przyjdzie jednak słono zapłacić. Samik Chatterjee z JPMorgan przewiduje, że cena urządzenia zostanie ustalona na poziomie 1999 dol. W polskiej dystrybucji, po doliczeniu podatków, może to oznaczać kwotę zbliżającą się do psychologicznej bariery 10 tys. zł.

Czytaj więcej

„Zabójca smartfonów" na horyzoncie. Wziął się za niego gigant AI
Reklama
Reklama

Apple namiesza na rynku

Warto zauważyć, że premiera składaka ma odbyć się we wrześniu 2026 r. Eksperci twierdzą, iż odbędzie się w towarzystwie modeli iPhone 18 Pro oraz Pro Max. Apple zastosuje tu nową strategię podziału portfolio: najmocniejsze urządzenia zadebiutują jesienią, natomiast standardowe modele z serii 18 trafią na rynek dopiero na początku 2027 r. Czy faktycznie tak będzie? I co z wersją typu clamshell? Na razie są tylko domniemania. Choć projekt „kwadratowego” iPhone’a istnieje w laboratoriach firmy, Gurman studzi emocje – obecnie jest on traktowany jedynie jako koncepcja bez gwarancji rynkowego debiutu. Z kolei plany dotyczące większego urządzenia w formacie składanego iPada zostały przesunięte aż na 2029 r.

Decyzja Apple o wejściu w segment „składaków” nie jest przypadkowa – choć takie smartfony wciąż stanowią mniejszość globalnych dostaw (około 2,5 proc. rynku w 2025 r.), kategoria ta wykazuje imponującą dynamikę. W III kwartale ub. r. globalna sprzedaż tego typu urządzeń wzrosła o 14 proc. rok do roku, osiągając historyczne rekordy.

Czytaj więcej

Apple szykuje szklaną rewolucję. Wyciekł niezwykły projekt iPhone'a

Obecnie niekwestionowanym liderem segmentu jest Samsung, który w 2025 r. kontrolował blisko trzy czwarte rynku „składaków”. Rywalami jego modeli Galaxy Z Fold7 i Flip7 są sprzęty od Huawei i Motoroli. O swój kawałek tortu walczą też marki Honor, Vivo i Xiaomi. Analitycy z IDC i Counterpoint przewidują, że wejście Apple w ten segment zwiększy dynamikę wzrostu „składaków” o nawet 30 proc.

Globalne Interesy
Wielka awaria X. Użytkownicy na całym świecie mają problemy z dostępem
Globalne Interesy
Kreml zaczyna dusić Telegram. Władze mówią o terrorystach
Globalne Interesy
Krach na bitcoinie mimo wsparcia Trumpa. Z rynku wyparował bilion dolarów
Globalne Interesy
Amazon przeraził inwestorów potężnymi nakładami na rozwój AI. Nie zwrócą się?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama