To nagrane wcześniej wiadomości, np. w stylu „Wygrałeś wycieczkę na Hawaje”, czy „wygasło ci ubezpieczenie auta” pochodzące z fałszywych numerów i wysyłane masowo jak spam pocztowy.
Wejście w życie ustawy zobowiąże amerykańskich operatorów telekomunikacyjnych do przyjęcia technologii, która ma pomóc firmom i konsumentom w określeniu, które połączenie jest legalne, a które pochodzi od fałszywego numeru. Ta darmowa usługa umożliwi blokowania podejrzanych połączeń. Rząd Stanów Zjednoczonych zyska nowe uprawnienia ścigania przestępców, którzy wykorzystują nielegalne połączenia aby oszukiwać ludzi. Federalna Komisja Łączności będzie mogła ukarać prześladowców nawet 10 tysiącami dolarów za jedno połączenie.
CZYTAJ TAKŻE: Rosyjscy hakerzy wzięli Polskę na celownik
Senator John Thune napisał w oświadczeniu „Nie spotkałem jeszcze kogoś, kto twierdzi, że lubi odbierać niechciane i nielegalne telefony, które nękają nas każdego dnia. Projekt ustawy stanowi wyjątkowy wysiłek legislacyjny, który został jednogłośnie poparty przez Kongres”.
Amerykański portal „The Verge” podaje, że od początku roku operatorzy zaczęli wprowadzać protokoły STIR / SHAKEN, które wykorzystują certyfikaty cyfrowe, aby upewnić się, że połączenia odbierane przez klienta pochodzą z autentycznego, a nie sfałszowanego numeru. Na rynku pojawiło się też mnóstwo aplikacji na smartfony wykrywających i blokujących takie połączenia. Jednak „robocalls” dalej mają się dobrze.
CZYTAJ TAKŻE: Smartfony na celowniku hakerów
Są nie tylko irytujące, ale mogą być także zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzi. W szpitalu Tufts Medical Center w Bostonie fałszywe połączenia przeciążyły linie telefoniczne, zakłócając komunikacje między lekarzy i straszyły pacjentów na wiele godzin. Administratorzy zarejestrowali wówczas ponad 4500 połączeń między godziną 9:30 a 11:30. Po tym ataku lekarze obawiali się, że niezwalczane „robocalls” mogą wywołać kryzys w służbie zdrowia.