Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie strategiczne cele stoją za wejściem giganta z branży EV w zupełnie nowy sektor robotyki.
  • W jaki sposób humanoidy mają zrewolucjonizować pracę fabryk i obsługę klienta.
  • Na ile doświadczenie w produkcji aut daje BYD przewagę w globalnym wyścigu robotycznym.

Decyzja BYD o wejściu na rynek zaawansowanej robotyki oznacza fundamentalny zwrot w dotychczasowej strategii chińskiego giganta, kojarzonego dotąd głównie z dynamiczną ekspansją w segmencie samochodów elektrycznych. Wiceprezes wykonawcza firmy Stella Li zapowiedziała, że producent „z pełną siłą” prowadzi niezależne prace badawczo-rozwojowe nad „autonomicznymi maszynami dwunożnymi”. Cel? Roboty mają stać się dla BYD kluczowym filarem biznesowym.

Roboty mają doradzać klientom

Humanoidy rozwijane będą równolegle do podstawowej działalności motoryzacyjnej. BYD nie ukrywa, że oba segmenty mają być fundamentem „nowej tożsamości technologicznej” koncernu. Chińczycy już podjęli pierwsze kroki w tym kierunku, pod koniec 2024 r. uruchomili projekt o nazwie Yao-Shun-Yu, choć opinia publiczna dowiedziała się o skali tego przedsięwzięcia dopiero niedawno, gdy BYD w ub. r. zaczął wdrażać pierwsze roboty we własnych zakładach. Kolejnym etapem była międzynarodowa prezentacja funkcjonalnego robota podczas Salonu Samochodowego w Brukseli w styczniu br. Wzbudził on wówczas spore dyskusje wśród ekspertów, bo okazało się, że firma jest gotowa do globalnej komercjalizacji innowacyjnych rozwiązań tego typu.

Czytaj więcej

Chiny walczą o kolejną technologiczną dominację. Powtarzają manewr z rynku aut

Pierwsze wdrożenia nowych maszyn mają objąć globalną sieć salonów dealerskich 4S. W tych punktach sprzedaży detalicznej humanoidalne roboty będą odpowiedzialne za doradztwo sprzedażowe oraz kompleksową obsługę klientów. Przedstawiciele koncernu podkreślają: zapewni to zupełnie nowe, inteligentne wsparcie.

Roboty nie tylko do fabryk. Chińczycy celują w domy

Długoterminowe plany BYD wykraczają jednak daleko poza salony i hale fabryczne. Stella Li ujawniła, że roboty trafią bezpośrednio do naszych domów. Inteligentne maszyny miałyby wykonywać codzienne zadania, takie jak sprzątanie czy gotowanie. Chiński producent chce, aby humanoidy stały się towarzyszami, którzy asystują ludziom. Chiński producent planuje w związku z tym zbudować kompleksowy, inteligentny ekosystem usług na każdą okazję.

Zdaniem zarządu BYD wieloletnie doświadczenie w precyzyjnej produkcji samochodów daje firmie przewagę w globalnym wyścigu robotycznym. Stella Li twierdzi, iż złożone systemy oprogramowania oraz precyzja sprzętowa zgromadzone w przemyśle motoryzacyjnym można bezpośrednio przenieść na grunt rozwoju robotów. Jej zdaniem pozwoli to znacznie ograniczyć wyzwania związane z przełomami technologicznymi i skrócić czas wdrożenia maszyn na rynek.

Czytaj więcej

Humanoidy uczą się życia. Te nagrania z domów mają przynieść przełom w robotyce

Konkurencja w branży robi się jednak spora. To głównie chińskie firmy (na targach CES 2026 aż 58 proc. wystawców prezentujących autonomiczne humanoidy stanowiły firmy z Państwa Środka), bo i w tym kraju jest największa otwartość dla takich maszyn (choćby w maju władze miasta Hangzhou rozmieściły flotę 15 robotów humanoidalnych do zarządzania ruchem drogowym).

Globalny wyścig humanoidów przyspiesza. Chiny mogą zdominować rynek

O perspektywiczny kawałek tortu chcą bić się jednak też firmy z Europy, Japonii i USA. Niedawno na Starym Kontynencie doszło do strategicznego porozumienia: niemiecki gigant Bosch ogłosił partnerstwo z brytyjskim start-upem Humanoid w celu masowej produkcji robotów HMND 01. Zaawansowane komponenty dostarczy Schaeffler. Roboty AI przeszły już test w jednym z zakładów autonomicznie, sortując skrzynki o pięciu różnych gabarytach.

Równolegle doszło w branży do kluczowych fuzji w obszarze tzw. fizycznej sztucznej inteligencji. Japońskie Kawasaki Heavy Industries połączyło siły z amerykańską Nvidią w celu otwarcia wspólnego centrum rozwoju robotyki w San Jose w Dolinie Krzemowej. Ośrodek badawczy, współpracujący także z Microsoftem, Fujitsu oraz Analog Devices, skupi się na nowoczesnych zastosowaniach medycznych i mobilności. Pierwszym flagowym projektem jest Corleo – napędzany wodorem czteronożny pojazd robotyczny do transportu osobistego.