Najbogatszy Azjata tworzy spożywczego Ubera. Cios w Amazona

Dhiraj Singh/Bloomberg

Hinduski miliarder Mukesh Ambani najpierw zdetronizował Jacka Ma, właściciela Alibaby na pozycji najbogatszego Azjaty, a teraz rzuca rękawicę Jeffowi Bezosowi i jego Amazonowi.

Pochodzący z Indii biznesmen Mukesh Ambani, a obecnie także e-rezydent Estonii, w 2018 roku został uznany za najbogatszego Azjatę, odbierając ten tytuł Jackowi Ma, założycielowi chińskiej grupy Alibaba. Okazało się, że Mukesh Ambani mierzy znacznie wyżej i chce pokonać również największy sklep internetowy na świecie Amazon.

CZYTAJ TAKŻE: Amazon znów nie zapłaci podatków. Jak oni to robią?

Koncern Reliance Industries kontrolowany przez Mukesha Ambani uruchomił właśnie platformę JioMart, która ma stanowić w Indiach poważną konkurencję dla amerykańskiego giganta. E-sklep ma sprzedawać artykuły spożywcze, oferując „darmową i ekspresową dostawę” – donosi BBC.

JioMart zawiera na razie 50 tys. produktów spożywczych, które klienci mogą zamówić do domu. Aplikacja jest o tyle innowacyjna, że w odróżnieniu od swojej największej konkurencji łączy lokalne sklepy z klientami, zamiast samodzielnie dostarczać towary z magazynów. Można więc powiedzieć, że będzie działać raczej jak spożywczy Uber, dając szansę mniejszym sklepom do korzystania z internetowego kanału sprzedaży.

CZYTAJ TAKŻE: Po lotniczych Amazon rozpoczął sprzedaż biletów do kin

Nowa platforma Mukesha Ambani ma wielkie szanse na powodzenie, ponieważ jego koncern Reliance Industries posiada już ogromną bazę klientów korzystających z urządzeń mobilnych, a rynek spożywczy w Indiach kwitnie wraz z dużym wzrostem populacji. Póki co jedzenie i napoje online kupuje zaledwie 0,15 proc. obywateli Indii i wartość rynku szacowana jest na 870 mln dol. rocznie. Prognozy są jednak bardzo dobre i analitycy oczekują, że sprzedaż wzrośnie do 14,5 mld dol. w 2023 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Polski e-commerce bije rekordy. Nakręca rynek paczek

Hindusi bowiem coraz chętniej korzystają z nowoczesnych rozwiązań i Ambani nie ma wątpliwości, że jego nowa aplikacja błyskawicznie zyska na popularności, a jej zyski pobiją niebawem te osiągane w Indiach przez Amazona. Możliwe, że na rynku krajowym się nie skończy i JioMart zacznie działać również za granicą.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

„Irlandczyka” Netfliksa w 7 dni obejrzało ponad 26 mln osób

Popularny serwis zrobił wyjątek i pochwalił się oglądalnością, gdyż powszechnie wątpiono w powodzenie aż ...

Paweł Grzegorczyk: Patenty na uczelniach są pisane do szuflady

Brakuje pieniędzy na ochronę własności intelektualnej, a rektorzy bagatelizują rolę współpracy nauki z biznesem. ...

Cyfryzacja porusza miasto

Transformacja cyfrowa to nie tylko procesy zachodzące w firmach. Do nowych realiów dostosowują się ...

Katarzyna Kucharczyk: Internetowa bitwa o klientów

„Trend is your friend” – brzmi powiedzenie inwestorów. Odnosi się nie tylko do giełdy, ...

Laptopy pod specjalnym nadzorem

Warto czasem „przedmuchać” laptopa sprężonym powietrzem albo oddać do specjalistycznego czyszczenia – mówi Tomasz ...

Sebastian Kulczyk wesprze krajowe startupy

Pierwsze sześć firm zgłosiło się do trzeciej edycji konkursu InCredibles organizowanego przez spółkę Sebastiana ...