Uber sprzedał biznes autonomicznych aut. Musiał jeszcze dopłacić

Bloomberg

To miał być wiodący projekt związany z rozwojem technologii pojazdów jeżdżących bez kierowcy. Uber kilka lat temu mocno zaangażował się w prace nad tzw. systemami self-driving. Według wcześniejszych zapowiedzi jego autonomiczne samochody miały już wkrótce podbijać ulice miast na całym świecie. Teraz jednak to już historia.

Uber właśnie sprzedał swoją dywizję, która tworzyła tą innowacyjną technologię (tzw. ATG). Od amerykańskiej firmy przejęła ją Aurora, startup z Doliny Krzemowej, za którym stoją Amazon i potężny fundusz Sequoia Capital. W efekcie tej transakcji wartość kalifornijskiej spółki, która również pracuje nad projektami autonomicznych aut, skoczyła do 10 mld dol.

CZYTAJ TAKŻE: Ulubiony kierowca i 50 dol. za spóźnienie. Pandemia przycisnęła Ubera

Uber pozbył się dywizji ATG i samodzielnie nie będzie już pracować nad nowatorską technologią. Ale nie oznacza to, że wycofa się z projektów self-driving. Gigant sprzedał biznes Aurorze, ale nie w transakcji gotówkowej. W zamian za ATG objął 26 proc. udziałów Aurory. Za ten ruch musiał jeszcze dopłacić 400 mln dol.

Uber posiadał ponad 86 proc. a ATG. Spółka celowa, po ubiegłorocznej inwestycji Toyoty i japońskiego SoftBanku (wartej 1 mld dol.), wyceniana była na 7,25 mld dol. Inwestorzy w ATG teraz objęli mniejszościowe udziały w Aurorze. Do rady nadzorczej spółki wszedł prezes Ubera Dara Khosrowshahi.

Aurora została założona w 2017 r. przez Sterlinga Andersona (wcześniej stał za rozwojem Tesli Model X i programem Autopilot), Drew Bagnellego (profesor z Carnegie Mellon) i Chrisa Urmsona (kierował projektem autonomicznych aut w Google jeszcze nim ten przekształcił się w Waymo). Startup, inaczej niż Uber, planuje w pierwszej kolejności wprowadzić na rynek autonomiczne ciężarówki. Urmson liczy jednak, że kolejny krok będzie stanowić wdrożenie robo-taksówek.

CZYTAJ TAKŻE: Levandowski to „czyste zło”. Ukradł tajemnice Google’a i stworzył religię

Uber nie miał szczęści do projektu ATG. W 2018 r. testowy pojazd zabił pieszą w Arizonie. Ostatnio zaś sąd skazał pracownika firmy Anthony Levandowskiego na 18 miesięcy więzienia za wyniesienie tajemnic od wcześniejszego pracodawcy – Waymo. Wiele wskazuje na to, że będzie to nie jedyna dywizja Ubera, które ten się pozbywa. Według spekulacji w najbliższych tygodniach gigant sprzeda również dział zajmujący się latającymi taksówkami. Serwis Techcrunch wskazuje, że ten biznes miałby przejąć startup Joby Aviation.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Przejmij kontrolę nad grą dzięki telewizorom QLED

Automatyczny Tryb Gry w telewizorach Samsung teraz stał się jeszcze bardziej wygodny. Dzięki innowacjom, ...

Lotnictwo wojskowe USA wprowadza robo-pilotów

Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych stworzyły robota będącego w stanie pilotować samolot. Za konstruktorami udany ...

Nowe możliwości oszczędzania wody

W obliczu wzrostu świadomości ekologicznej społeczeństwa, zaostrzających się przepisów i występujących klęsk żywiołowych zrodziła ...

Francja i Niemcy blokują kryptowalutę Facebooka

Oba kraje postanowiły wspólnie zablokować Librę, czyli krypowalutę tworzoną przez Facebooka – podało ministerstwo ...

Arabowie stworzyli elektroniczną skórę

Naukowcy z King Abdullah University of Science & Technology (KAUST) w Arabii Saudyjskiej pracują ...

Algorytm polskiej spółki stworzy umowę idealną?

Algorytm pomoże przedsiębiorcom w tworzeniu umów. Warszawski startup pozyskał finansowanie prac badawczych nad systemem ...