„Diabelski język” z Izraela. Rządy masowo szpiegują obywateli

Shutterstock

Microsoft i Citizen Lab wskazują na tajną izraelską firmę, jako podmiot sprzedający rządom narzędzia do hakowania Windowsa i nie tylko.

Zdaniem Citizen Lab i Microsoftu izraelski producent narzędzi hakerskich znany pod nazwą Candiru stworzył i sprzedawał exploita, który mógł penetrować Windows. To jeden z wielu produktów tworzonych przez działający w cieniu cały przemysł wyszukiwania słabych punktów w powszechnie używanym oprogramowaniu.

Citizen Lab przeprowadził i opisał na swoim blogu, szczegółową analizę techniczną narzędzia stworzonego przez Candiru. Narzędzie to miało być sprzedawane głównie rządom i było wykorzystywane do atakowania różnych organizacji, w tym saudyjskiej grupy dysydentów czy lewicowego indonezyjskiego serwisu informacyjnego.

CZYTAJ TAKŻE: Izraelczycy wynaleźli podsłuch idealny? Tani i trudny do wykrycia

– Rosnąca obecność Candiru i wykorzystanie jej technologii nadzoru przeciwko globalnemu społeczeństwu obywatelskiemu to mocne przypomnienie, że branża najemników produkujących oprogramowanie szpiegujące obejmuje wielu graczy i jest podatna na powszechne nadużycia – stwierdza Citizen Lab w swoim raporcie.

Narzędzia produkowane przez Candiru wykorzystywały słabe punkty nie tylko Windowsa, ale także innych popularnych produktów. Wśród nich znalazło się Google Chrome. Google w środę opublikował informację na blogu, że znalazł dwie luki w przeglądarce, które Citizen Lab połączył z Candiru. Google nie odniosło się do Candiru po imieniu, ale opisał je jako „komercyjną firmę nadzorującą”. Koncern stwierdził, że luki zostały załatane na początku roku.

Microsoft w swoim poście na blogu poinformował o załataniu luk w Windowsie wtorkową aktualizacją oprogramowania. W swoim wpisie koncern nie przypisał wykorzystywania luk Candiru, nazywając zamiast tego izraelski podmiot „aktorem sektora prywatnego z siedzibą w Izraelu i znanym pod kryptonimem Sourgum”, a samo narzędzie nazwał „Diabelskim językiem”.

CZYTAJ TAKŻE: Izrael pracuje nad latającym laserem. Zestrzeli rakiety Hamasu

– Sourgum sprzedaje cyberbroń, która umożliwia jego klientom, często agencjom rządowym na całym świecie, włamywanie się do komputerów, telefonów, infrastruktury sieciowej i urządzeń podłączonych do sieci. Te agencje następnie wybierają kogo szpiegować i same prowadzą rzeczywiste operacje – stwierdza Microsoft na blogu.

Systemy tego typu, jak opisany przez Microsoft i Citizen Lab są często sprzedawane w modelu subskrypcyjnym. Czyli niektóre rządy płacą abonament za możliwość szpiegowania swoich obywateli i opozycjonistów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polski dron przywiózł wymazy od pacjentów. Pionierski lot

Bezzałogowiec o nazwie Hermes przeleciał nad Warszawą z wymazami od pacjentów do badań na ...

Technologia, która zmieni zakupy online

Podczas e-zakupów często klient musi pokonać wiele zakładek, zanim trafi na poszukiwany produkt. Może ...

Brytyjski rząd ratuje startupy. Ma prosty sposób

Londyn ma nowy pomysł na osiągnięcie supremacji technologicznej. To bezpośrednie inwestycje w startupy – ...

Król mikrosatelitów znad Wisły

Polsko-fiński startup z branży kosmicznej tylko w tym roku planuje wynieść na orbitę cztery ...

E-migranci nie wyjeżdżają za kasą. Za czym?

Rosnące zarobki nie wystarczą, by ściągnąć do kraju wykształconych migrantów których skusiła do wyjazdu ...

Bardzo u nas słabo z cyfryzacją produkcji

W Digi Indexie Siemensa przemysł produkcyjny otrzymał zaledwie 1,8 pkt na 4 możliwe. Zdaniem ...