Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaką strategię przyjął Microsoft w walce o dominację na rynku gier wideo?
- Co kryje się pod nazwą Project Helix?
- Jak Sony reaguje na nowe zagrożenie ze strony Microsoftu?
Asha Sharma, nowa szefowa Microsoft Gaming, oficjalnie potwierdziła prace nad konsolą kolejnej generacji. Szczegółów na temat nowego Xboksa nie ujawniono, ale wiadomo, że urządzenie ma być potężną hybrydą, która płynnie połączy światy konsol i komputerów osobistych. Perspektywa sprzętu, który natywnie uruchomi dowolne gry z PC, może na rynku wywołać istne trzęsienie ziemi. Czy Sony znalazło się właśnie w defensywie?
Hybryda, która zmienia zasady gry
Z zapowiedzi płynących z Redmond wyłania się obraz urządzenia, które może zrewolucjonizować nasze myślenie o domowej rozrywce – Project Helix ma wykorzystywać układ AMD (określany roboczo jako Magnus) i działać pod ścisłą kontrolą systemu Windows z nakładką konsolową. Wzorem dawnych kryptonimów, takich jak Durango czy Scorpio, Microsoft stawia na tajemniczość. Choć całkiem sporo już udało się ustalić: użytkownicy zyskają możliwość instalacji nie tylko tytułów z oficjalnego ekosystemu Xbox, ale również korzystania z zewnętrznych platform dystrybucji, takich jak Steam, Epic Games Store czy GOG, a docelowo nawet standardowych programów dla Windows. Popularny w sieci ekspert branży Geoff Keighley porównał Helixa do pecetowych tzw. steam machines, czyli konsol odtwarzających produkcje z popularnych platform. Tyle że nowa konsola Microsoftu jest czymś więcej, bo uruchomi nie tylko klasyczne tytuły pecetowe, ale i te dedykowane na Xbox. A tego urządzenia np. od Valve nie potrafią.
Sharma otwarcie zapowiedziała, że ten sprzęt będzie „liderem w dziedzinie wydajności i obsługi gier”. Wedle plotek urządzenie zadebiutuje jednak dopiero pod koniec 2027 r.
Czytaj więcej
Kultowy agent 007 pojawi się już w marcu 2026 r. Twórcy serii „Hitman” zapowiadają „007 First Light” – opowieść o młodych latach legendarnego agenta.