Bank przewiduje, że sprzedaż iPhone’ów spadnie w trzecim kwartale fiskalnym Apple’a (trwającym od kwietnia do czerwca 2020 roku) nawet o 36 proc. z powodu utrudnień w łańcuchach dostaw na świecie w związku z pandemią koronawirusa – podaje agencja Reuters.

CZYTAJ TAKŻE: Apple reglamentuje sprzedaż iPhonów. Do dwóch na osobę

Goldman Sachs uważa, że zagrożenie epidemiologiczne mocno odbije się na wszystkich producentach elektroniki użytkowej, a ceny urządzeń spadną podczas recesji i mogą pozostać niskie jeszcze długo po tym, jak gospodarka zacznie się odradzać.

Goldman Sachs zalecił jednocześnie inwestorom, by pozbyli się akcji technologicznego giganta ze swojego portfela. Kurs akcji Apple’a na piątkowym otwarciu sesji na Wall Street spadł o 1,6 proc. do 282,13 dol. Analitycy banku obniżyli jego cenę docelową o 7 proc. do 233 dol. Było to zaskoczeniem dla inwestorów, ponieważ Goldman Sachs stosunkowo rzadko wydaje rekomendację „sprzedaj” (to zaledwie 15 proc. jego rekomendacji na światowych giełdach, z kolei 46 proc. to „kup”, a 39 proc. „trzymaj”).

CZYTAJ TAKŻE: Apple żąda wycofania książki Sadowskiego. Rękopis ma być zniszczony

Bank uspokaja jednak, że Apple nie powinien doświadczyć znaczącego odpływu konsumentów. „Nie przypuszczamy, że ten kryzys spowoduje utratę użytkowników przez Apple’a z jego podstawowej bazy. Przewidujemy jedynie, że obecni użytkownicy zatrzymają swoje urządzenia na dłużej i wybiorą tańszą ofertę Apple’a, kiedy będą kupować nowe produkty” – piszą analitycy Goldman Sachs.