Twitter poinformował również, że na stałe zawiesi wszelkie konta tweetujące na temat QAnon, które zostały wcześniej czasowo zawieszone. Przepisy mają być egzekwowane już tym tygodniu. Według rzecznika Twittera chodzi o ponad 150 tys. kont. Ponad 7 tys. związanych z QAnon kont miało zostać już usuniętych z powodu złamania zasad platformy oraz spamowania powtarzalnymi treściami.

Czytaj także: Algorytmy Amazona promują teorie spiskowe

QAnon, to anonimowa osoba lub grupa osób rzekomo mająca dostęp do silnie strzeżonych tajemnic państwowych Stanów Zjednoczonych. Od października 2017 r. poprzez serwisy internetowe pozwalające na anonimowe umieszczanie wiadomości ma rzekomo ujawniać informacje o dziejącej się „za kulisami” niewidzialnej wojnie pomiędzy administracją Donalda Trumpa wspieraną przez Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych a tajemniczą ogólnoświatową rozproszoną grupą przestępczą, która ma korumpować i podporządkowywać sobie instytucje państwowe Stanów Zjednoczonych oraz innych państw świata. Jednym słowem niewidzialny światowy rząd, którym sterują amerykańscy Demokraci. Na licznych forach internetowych w USA, przeważają teorie antysemickie i rasistowskie. Zwolennicy QAnon bardzo często uważają, że na czele światowego spisku stoją Żydzi.

To QAnon stoi za tzw. Pizzagate, teorią spiskową oskarżającą Hillary Clinton o prowadzenie grupy zajmującej się handlem ludźmi z pizzerii w Waszyngtonie. Jeden z tych, którzy uwierzyli w karkołomna historię, postanowił osobiście z karabinem w ręku położyć kres niesprawiedliwości i uwolnić dzieci więzione w piwnicy. Na szczęście nikogo nie zabił.

Czytaj także: Bill Gates stworzył koronawirusa? Wywiad ma być dowodem

Mimo, że teoria QAnon jest mocno niespójna i niewiarygodna, to ma zwolenników nawet w świecie polityki. Jej zwolennicy pojawią się na wiecach wyborczych m.in. Donalda Trumpa – sprzedają koszulki, kubki i rozdają ulotki. Ed Mullins, szef jednego z najbardziej znanych związków zawodowych policjantów w Nowym Jorku pojawił się w kanale Fox News z kubkiem z logo QAnon, widocznym dobrze przed kamerą, a w Oregonie zwolenniczka QAnon wygrała prawybory na republikańskiego kandydata do Senatu. Posty zwolenników QAnona retweetował nie tylko Michael Flynn, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Donalda Trumpa, ale także Donald Trump.

Organizacja wydaje się niebezpieczna także amerykańskim służbom. FBI w maju zeszłego roku w swoim biuletynie wywiadowczym wskazało QAnon oraz Pizzagate jako teorie spiskowe o charakterze antyrządowym mające potencjał do motywowania ekstremistów do popełniania przestępstw i aktów przemocy.