Reklama

Chiny mają problem z produkcją chipów. Potentat oskarżony o korupcję

Kluczowe firmy zostały prześwietlone po tym, jak rząd przeznaczył miliardy dolarów na projekty, które zakończyły się niepowodzeniem. O korupcję i nepotyzm oskarżono Zhao Weiguo, szefa czołowego producenta mikroprocesorów.

Publikacja: 21.03.2023 09:27

Sprawa jest tym boleśniejsza dla władz w Pekinie, że Tsinghua Unigroup była kiedyś filią prestiżoweg

Sprawa jest tym boleśniejsza dla władz w Pekinie, że Tsinghua Unigroup była kiedyś filią prestiżowego Uniwersytetu Tsinghua, do którego uczęszczał prezydent Xi Jinping

Foto: Bloomberg

Zhao Weiguo był prezesem producenta chipów komputerowych Tsinghua Unigroup. W oświadczeniu Centralna Komisja Kontroli Dyscypliny twierdzi, że „państwową firmę, którą zarządzał, traktował jak swoje prywatne lenno”. Miał przekazać dochodowe firmy swoim krewnym i przyjaciołom oraz kupował towary i usługi od firm zarządzanych przez nich po cenach znacznie wyższych niż rynkowe. Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura – pisze BBC.

Czytaj więcej

To już wojna o chipy. Miękkie podbrzusze Chin

Sprawa jest tym boleśniejsza dla władz w Pekinie, że Tsinghua Unigroup była kiedyś filią prestiżowego Uniwersytetu Tsinghua, do którego uczęszczał prezydent Xi Jinping. W ciągu ostatniej dekady wspierana przez państwo firma dokonała serii przejęć i stała się jednym z wiodących chińskich producentów chipów. Jednak pod kierownictwem Zhao zadłużyła się i nie wywiązał się z kilku płatności obligacji w 2020 r. Firma zakończyła 20-miesięczną restrukturyzację w lipcu ubiegłego roku. Dzięki temu znalazł się pod kontrolą konsorcjum kierowanego przez dwie wspierane przez państwo firmy venture capital. Mniej więcej w tym czasie Zhao ustąpił ze stanowiska szefa Tsinghua Unigroup. Chińskie media poinformowały, że został zabrany z domu przez władze w celu przeprowadzenia dochodzenia. Kilka innych wiodących postaci w chińskim przemyśle półprzewodników również zostało objętych dochodzeniem.

Półprzewodniki, które zasilają wszystko, od telefonów komórkowych po sprzęt wojskowy, znajdują się w centrum ostrego sporu między USA a Chinami. Są obecnie oczkiem w głowie Pekinu. W październiku Waszyngton ogłosił, że będzie wymagał licencji dla firm eksportujących do Chin amerykańskie chipy lub wytworzone przy pomocy amerykańskich narzędzi, np. oprogramowania. Na początku tego miesiąca Holandia poinformowała, że planuje również nałożyć ograniczenia na eksport „najbardziej zaawansowanej” technologii mikrochipowej w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego.

Czytaj więcej

Pracownik z Chin kradł cenne dane dotyczące produkcji chipów
Reklama
Reklama

Chiny zainwestowały miliardy dolarów w ostatnich latach, aby rozbudować krajowy przemysł produkcji chipów. W 2019 roku Pekin utworzył specjalny fundusz na ten cel o wartości 29 miliardów dolarów (23,7 miliarda funtów), aby zmniejszyć swoją zależność od Zachodu.

Globalne Interesy
Australia zakazała social mediów dla nastolatków. Widać już skutki
Globalne Interesy
„Potrzebujemy więcej krajów jak Polska". Elon Musk komentuje weto prezydenta
Globalne Interesy
Twórcy Microsoftu, Amazona i OpenAI zainwestowali na Grenlandii. Ruszył wyścig po złoża
Globalne Interesy
Spór o Grenlandię może skończyć się sankcjami. Na celowniku Google, Meta i Microsoft
Globalne Interesy
Elon Musk wieszczy koniec emerytur. „Pieniądze nie będą miały znaczenia”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama