Reklama

Chiny mszczą się za chipy. Ale Amerykanie szykują już kolejny cios

Chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło, że od 1 sierpnia wprowadza ograniczenia w eksporcie związków galu i germanu, które wykorzystuje się w nowych technologiach. Za to Amerykanie po ograniczeniach w dostawach chipów myślą o odcięciu Chin od chmury.

Publikacja: 04.07.2023 12:40

Prezydent Xi Jinping oddał strzał ostrzegawczy, mający przypomnieć krajom takim jak USA, Japonia czy

Prezydent Xi Jinping oddał strzał ostrzegawczy, mający przypomnieć krajom takim jak USA, Japonia czy Niderlandy, że Chiny dysponują opcjami odwetowymi

Foto: Bloomberg

Nowe chińskie restrykcje na eksport metali ziem rzadkich są oficjalnie uzasadniane kwestiami bezpieczeństwa narodowego. Od 1 sierpnia spółki starające się o licencje na eksport niektórych związków galu i germanu będą musiały ujawniać, kto będzie ich odbiorcą końcowym i w jakich procesach technologicznych zostaną wykorzystane te surowce.

Gal jest surowcem wykorzystywanym m.in. do produkcji elementów obwodów scalonych, półprzewodników i diod. German jest natomiast używany do produkcji światłowodów.

"Ten ruch będzie miał nieduży wpływ na globalną podaż. Zakres tych restrykcji jest bowiem ograniczony. To jednak strzał ostrzegawczy, mający przypomnieć krajom takim jak USA, Japonia czy Niderlandy, że Chiny dysponują opcjami odwetowymi. Chcą w ten sposób odstraszyć te kraje przed nakładaniem kolejnych restrykcji na dostęp Chińczyków do najnowocześniejszych mikroprocesorów i narzędzi" - piszą analitycy Eurasia Group.

Czytaj więcej

Zaskakujący beneficjenci wojny chipowej USA z Chinami. Cztery egzotyczne kraje

Agencja Reutera zacytowała anonimowego oficjela z Ministerstwa Przemysłu Korei Południowej, który stwierdził, że nowe chińskie ograniczenia będą miały w krótkim terminie mały wpływ na rynek, ale nie można wykluczyć wprowadzenia restrykcji dotyczących kolejnych metali ziem rzadkich.

Reklama
Reklama

USA wprowadziły w październiku restrykcje na dostawy do Chin najnowocześniejszych mikroprocesorów i narzędzi do ich produkcji. W ostatnich miesiącach mocno namawiały inne kraje, m.in. Japonię i Niderlandy do wprowadzenia podobnych ograniczeń. W piątek rząd Niderlandów ogłosił pakiet restrykcji na sprzedaż nowoczesnych maszyn do produkcji mikroprocesorów do Chin.

Tymczasem "The Wall Street Journal" donosi, że administracja Bidena myśli o zaostrzeniu restrykcji na eksport technologiczny do Chin. Rozważa ona m.in. ograniczenie chińskim firmom dostępu do usług w chmurze informatycznej oferowanych przez Amazon i Microsoft.

Obok oznak zaostrzania się wojny technologicznej pomiędzy USA a Chinami, pojawiają się też jednak próby łagodzenia tego konfliktu. W czwartek ma się udać do ChRL Janet Yellen, amerykańska sekretarz skarbu. Ma się ona tam spotkać z przedstawicielami najwyższych władz chińskich i omawiać kwestię poprawy relacji wzajemnych.

Globalne Interesy
Chińskie humanoidy ruszają do pracy. USA zaczynają zostawać w tyle
Globalne Interesy
Ruszają reklamy w ChatGPT. OpenAI szuka miliardów, ale budzi kontrowersje
Globalne Interesy
Dzieci bez Facebooka i TikToka? Kolejny kraj szykuje twarde prawo
Globalne Interesy
Hollywood w szoku. Tyle nominacji Oscarowych nie miał żaden film
Globalne Interesy
Niespodziewany zwrot giganta. Porzuca produkcję smartfonów i stawia na... okulary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama