Altman wraca na stanowisko dyrektora generalnego, nowemu zarządowi będzie przewodniczyć Bret Taylor, a w jego skład wezmą się Larry Summers i Adam D’Angelo – podała firma w poście na X (dawniej Twitter). Trwają prace nad „dopracowaniem szczegółów” – napisano w komunikacie, cytowanym przez Bloomberga.
Czytaj więcej
Microsoft podał właśnie, że Altman ma w koncernie prowadzić nowy dział odpowiedzialny za AI. Wiele wskazuje na to, że zasilą go kluczowi badacze i...
Altman chce szybszego rozwoju AI
Altman, który został w piątek zwolniony przez zarząd OpenAI w związku z nieporozumieniami co do tego, jak szybko rozwijać i monetyzować sztuczną inteligencję, prowadził z firmą negocjacje w sprawie powrotu. Według osób zaznajomionych ze sprawą w niedzielę rozmowy te utknęły w impasie, częściowo w wyniku nacisków ze strony Altmana i innych osób, aby obecni członkowie zarządu złożyli rezygnację. Zamiast tego zarząd mianował nowego lidera — byłego dyrektora generalnego Twitcha Emmetta Sheara — a największy sponsor OpenAI, Microsoft Corp., powiedział, że zatrudni Altmana do kierowania nowym wewnętrznym zespołem ds. sztucznej inteligencji. Zaczął też proponować pracę specjalistom AI z OpenAI u siebie.
Czytaj więcej
Dyrektor ds. technologii Microsoftu Kevin Scott zaoferował takie samo wynagrodzenie dla setek pracowników OpenAI, którzy zdecydują się przejść do j...
Rezygnację chciało złożyć ponad 500 z około 770 pracowników firmy. „Rozwiązanie umowy z Samem Altmanem i usunięcie Grega Brockmana [współzałożyciel OpenAI - red.] z zarządu zagroziło całej dotychczasowej pracy oraz podważyło naszą misję” – napisali pracownicy w liście.
Przewrót w OpenAI, czyli wojna o sztuczną inteligencję
Dziś wciąż przyczyny zwolnienia nie są znane, poza ogólnymi sformułowaniami, że Altman „nie był szczery w komunikacji z zarządem”. Pojawiły się sygnały, że w badaniach nad AGI (generalna AI, czyli technologia, która mogłaby w teorii wymknąć się spod kontroli człowieka i zwrócić się przeciwko niemu) zaszedł tak daleko, a przy tym nie miał oporów w komercjalizacji swoich odkryć, że zarząd zdecydował się zaciągnąć hamulec bezpieczeństwa. Jednak pomysłodawcy przewrotu nie przewidzieli jego skutków, czyli groźby rozpadu firmy wiodącej w sztucznej inteligencji i wartej nawet 90 mld dol.