W sobotę rano Musk opublikował na swoim koncie ankietę, w której zapytał użytkowników platformy, czy Jones powinien zostać przywrócony. Do sobotniego wieczoru, kiedy zamknięto głosowanie, około 70 proc. z prawie 2 milionów respondentów zagłosowało na „tak” – podaje CNN. Wczesnym rankiem w niedzielę Musk skomentował wynik ankiety, mówiąc: "Ludzie przemówili i tak będzie".
Posunięcie miliardera, który sam promował teorie spiskowe i wpuścił na X wiele głosów ekstremistów od czasu przejęcia platformy, prawdopodobnie wpłynie jeszcze bardziej na serwis, ponieważ reklamodawcy coraz bardziej dystansują się od kontrowersyjnych treści na platformie, których wciąż przybywa. Chodzi o mowę nienawiści, antysemityzm i teorie spiskowe.
Musk zignorował bojkot reklamodawców
Wielu głównych reklamodawców opuściło platformę w ostatnich tygodniach z powodu obaw o postrzeganie marki, wywołanych przez samego Muska, który poparł antysemicką teorię spiskową w listopadzie. Musk przeprosił za swój post kilka dni później wśród burzy reakcji. Ale bojkot reklamodawców trwa, co według niego może doprowadzić do zniszczenia serwisu.
Czytaj więcej
Reklamodawcy na X (dawny Twitter) uciekają jeden za drugim. Kolejne firmy twierdzą, że popularna platforma społecznościowa stałą się serwisem pełny...
Musk przyznał w sobotę, że przywrócenie Jonesa „byłoby złe dla X finansowo”, ale argumentował, że „zasady liczą się bardziej niż pieniądze”. Starał się przedstawiać siebie jako bojownika o wolność słowa.
Miliarder nie jest jednak konsekwentny. Powiedział w zeszłym roku, że nie zniesie zakazu nałożonego na Jonesa z powodu jego fałszywych twierdzeń, że strzelanina w szkole podstawowej Sandy Hook w Newton w 2012 roku była mistyfikacją. Jednak w ostatnich dniach, po wywiadzie z Tuckerem Carlsonem – inną ekstremistyczną prawicową osobowością, która została zwolniona przez Fox News na początku tego roku – prawicowi sojusznicy Jonesa wystosowali znaczną presję na Muska, domagając się przywrócenia jego konta.
Czytaj więcej
Ben Brody unikał kłopotów, właśnie skończył college i przygotowywał się do studiów prawniczych. Nagle, Elon Musk, szef Tesli, czy platformy X, wyko...
Prawicowa kampania najwyraźniej przekonała Muska, który powiedział, że nie zgadza się z komentarzami Jonesa z Sandy Hook, ale retorycznie zapytał: „Czy jesteśmy platformą, która wierzy w wolność słowa, czy nie?”.
Kim jest Alex Jones?
Jones jest znany jako jeden z czołowych światowych dostarczycieli dezinformacji. Ma długą historię rozpowszechniania ewidentnie fałszywych i nienawistnych teorii spiskowych na różne tematy. Najbardziej znany jest z tego, że sugerował, iż masakra w szkole Sandy Hook, w której zginęło 20 dzieci i 7 dorosłych, była mistyfikacją. Sądy nakazały Jonesowi wypłacenie rodzinom ofiar ponad miliarda dolarów odszkodowania za jego kłamstwa na temat strzelaniny, które doprowadziły do nękania rodziców ofiar.
Postępowanie Muska nie musi zaskakiwać. Wcześniej przywrócił również konto Donalda Trumpa i powitał z powrotem ekstremistów i rasistów zbanowanych, zanim przejął kontrolę nad witryną. Ówczesna decyzja Twittera (obecny X) o trwałym zablokowaniu Jonesa nastąpiła dzień po tym, jak prawicowy ekstremista porówywał do robactwa reportera CNN Olivera Darcy, który relacjonował na żywo wydarzenia na Kapitolu. Ubliżał również senatorowi Marco Rubio.
Musk powiedział w listopadzie ubiegłego roku, że nie przywróci konta Jonesa, nawet jeśli przywróci inne kontrowersyjne postacie. Miliarder wyjaśnił swoje ówczesne stanowisko, powołując się na wersety biblijne i własne osobiste doświadczenie utraty pierwszego dziecka z powodu zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej. „Moje pierworodne dziecko zmarło w moich ramionach. Poczułem ostatnie bicie jego serca” – apisał Musk na Twitterze. „Nie mam litości dla nikogo, kto wykorzystuje śmierć dzieci dla zysku, polityki lub sławy”.
Czytaj więcej
Elon Musk zaatakował George'a Sorosa, którego porównał do superzłoczyńcy z filmu „X-Men”, Magneto, i napisał, że chce „zniszczyć samą tkankę cywili...
Ale teraz zmienił zdanie. Decyzja o przywróceniu Jonesa może się jednak nie spodobać nawet niektórym największym zwolennikom Muska. Inwestor Jason Calacanis, przyjaciel i zwolennik Muska, niegdyś uważany za faworyta do objęcia stanowiska dyrektora generalnego X, napisał w sobotę, że jest „za wolnością słowa, ale to, co zrobił Alex Jones, wyśmiewając rodziców zamordowanych dzieci, spowodowało prawdziwą krzywdę. Ci biedni rodzice sprawili, że kochająca teorie spiskowe publiczność Jonesa pojawiła się w prawdziwym świecie, aby ich nękać”.